Odnosząc się do krytycznych uwag Donalda Trumpa pod adresem NATO, sekretarz generalny NATO Mark Rutte podkreślił, iż należy rozróżniać poszczególne sytuacje i nie traktować ich jako jednego problemu. Zaznaczył, iż europejscy sojusznicy już wcześniej udzielali wsparcia Stanom Zjednoczonym.
Całkowicie rozumiem rozczarowanie, ale jeżeli na przykład weźmiemy Włochy, to 500 amerykańskich samolotów wystartowało z baz we Włoszech, by wesprzeć „Epicką Furię”. (…) W stolicy Rumunii Bukareszcie trzeba było zmniejszyć liczbę lotów komercyjnych, bo lotnisko musiało być wykorzystywane w celach tankowania (przez USA) – powiedział Rutte.
Szef NATO ocenił, iż poziom wydatków obronnych państw członkowskich osiąga w tej chwili bardzo wysoki poziom. Według Ruttego zwiększanie nakładów na obronność wzmacnia cały Sojusz oraz podnosi poziom bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych.
Rutte poinformował również, iż państwa europejskie przygotowują się do ewentualnego wsparcia działań USA w rejonie cieśniny Ormuz.
Widzimy teraz, jak europejscy sojusznicy w dużej skali rozmieszczają z wyprzedzeniem swoje zasoby blisko cieśniny, aby być w stanie pomóc na przykład w zakresie rozminowywania – podkreślił.
Ewakuacja marynarzy
Po zawarciu porozumienia między USA a Iranem Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy zadeklarowały gotowość do wsparcia procesu przywracania swobody żeglugi przez cieśninę Ormuz. Zapowiedziano możliwość przeprowadzenia niezależnej, defensywnej misji mającej na celu usunięcie zagrożeń minowych oraz zachęcenie armatorów do ponownego korzystania z tego szlaku transportowego.
Międzynarodowa Organizacja Morska ONZ poinformowała wcześniej, iż porozumienie amerykańsko-irańskie umożliwi rozpoczęcie ewakuacji ponad 11 tys. marynarzy, którzy pozostawali uwięzieni w rejonie Zatoki Perskiej. Według doniesień medialnych ruch statków przez cieśninę Ormuz stopniowo wraca do normy.
Trump znów krytykuje Europę
W poniedziałek Donald Trump ponownie skrytykował państwa europejskie za brak wsparcia dla Stanów Zjednoczonych podczas wojny z Iranem. Prezydent USA stwierdził, iż Europa nie odpowiedziała na oczekiwania Waszyngtonu.
Jesteśmy wspaniałym członkiem NATO, pod wieloma względami, po prostu dominującym członkiem. Przez lata zapłaciliśmy biliony dolarów, żeby chronić Europę – powiedział prezydent USA.
Wyraził przy tym niezadowolenie z postawy części sojuszników, którzy jego zdaniem nie są skłonni do wzajemnego wsparcia choćby w ograniczonym zakresie. Trump zasugerował również, iż podobne podejście mogłoby w przyszłości zostać zastosowane przez Stany Zjednoczone wobec europejskich partnerów.












