Kreml nie nadąża uzupełniać strat armii. Nasilił cichą mobilizację
Zdjęcie: Putin desperacko potrzebuje żołnierzy. Cicha mobilizacja ruszyła pełną parą / kremlin.ru
Od kilku miesięcy Rosjanie tracą więcej żołnierzy na froncie, niż są w stanie zrekrutować. W efekcie nasila się zjawisko ukrytej, przymusowej mobilizacji. Kreml – aby ograniczyć polityczną odpowiedzialność za pobór – przerzuca obowiązek wskazywania nowych rekrutów na firmy oraz uczelnie wyższe. Z samych szkół wyższych w szeregi armii może trafić ponad 50 tys. osób.

![Polska (nie)gotowa do wojny? [PODCAST]](https://cdn.defence24.pl/2024/10/30/1200xpx/jxibhtW6d5zH7venh8e9gAWVEeHFyVVW0423W0HL.nw2d.png)














