Удивительные планы армии США по использованию лазера для защиты от беспилотников

manager24.pl 4 часы назад

Jak podają liczne źródła CNN, plan Pentagonu dotyczący użycia lasera o dużej energii przeciwko dronom, bez uzgodnienia z Federalną Administracją Lotnictwa (FAA) potencjalnych zagrożeń dla lotów cywilnych, doprowadził w środę do bezprecedensowego zamknięcia przestrzeni powietrznej nad El Paso w Teksasie. Dwie osoby znające sprawę poinformowały później w środę, iż to Służba Celna i Ochrony Granic, a nie armia amerykańska, kontrolowała technologię laserową, gdy użyto jej w tym tygodniu w okolicach El Paso do zestrzelenia balonów.

Sekretarz obrony Pete Hegseth w ostatnich tygodniach zatwierdził udostępnienie technologii CBP, poinformowało jedno ze źródeł. Źródła podały, iż Departament Obrony kierował rozwojem tej technologii, ale w tym tygodniu fizycznie obsługiwało ją CBP. Inne źródło znające sprawę podało, iż personel Departamentu Obrony był obecny podczas użycia urządzenia. CNN zwróciła się o komentarz do Departamentu Obrony i Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego.

Źródło CNN podało wcześniej w środę, iż armia amerykańska wykorzystała technologię laserową do zestrzelenia czterech balonów mylarowych w tym tygodniu, co przyczyniło się do decyzji FAA o zamknięciu lokalnej przestrzeni powietrznej.

Doniesienia te pojawiły się w momencie, gdy administracja Trumpa twierdziła, iż ​​to dron meksykańskiego kartelu, który przekroczył przestrzeń powietrzną USA, był przyczyną wprowadzenia 10-milowego ograniczenia na międzynarodowym lotnisku w El Paso.

We wtorek późnym wieczorem FAA niespodziewanie wydała tymczasowe ograniczenia lotów, w wyniku których wszystkie loty na wysokości do 18 000 stóp nad miastem zostały natychmiast uziemione na 10 dni, co w praktyce oznaczało zamknięcie międzynarodowego lotniska w El Paso.

Około osiem godzin później ograniczenie zostało zniesione. Zanim FAA zniosła ograniczenia lotów, linie lotnicze wydały już zezwolenia na podróże i powiadomiły klientów o potencjalnych zmianach.

Liczne źródła z rządu federalnego i amerykańskich linii lotniczych poinformowały CNN, iż aktywność wojskowa w pobliżu El Paso, w tym amerykańskie drony monitorujące działania karteli oraz planowane przez Pentagon użycie lasera wysokoenergetycznego przeznaczonego do zwalczania dronów, wzbudziły natychmiastowe obawy dotyczące ruchu cywilnego przylatującego i odlatującego z międzynarodowego lotniska w El Paso. Fort Bliss i jego lotnisko, Biggs Army Airfield, znajdują się na północ od lotniska komercyjnego, które obsługuje około 100 lotów dziennie.

Przedstawiciele FAA i Pentagonu mieli się spotkać 20 lutego, aby omówić potencjalne skutki i środki zaradcze w ramach testu systemu laserowego – technologii, którą Pentagon testuje w bardziej oddalonych rejonach kraju – podały liczne źródła. Departament Obrony dążył jednak do wcześniejszego uruchomienia systemu w okolicach El Paso, co skłoniło FAA do wprowadzenia tymczasowego ograniczenia lotów do czasu uzgodnienia warunków. Dziesięciodniowe ograniczenie miało wygasnąć 21 lutego, dzień po planowanym spotkaniu Departamentu Obrony i FAA.

Decyzja FAA o zamknięciu przestrzeni powietrznej została podjęta bez uprzedniego powiadomienia Białego Domu, jak twierdzą osoby zaznajomione ze sprawą. Sprawa stała się przedmiotem intensywnej uwagi w Zachodnim Skrzydle wczesnym rankiem w środę, gdy teksańscy ustawodawcy domagali się odpowiedzi na pytanie, dlaczego przestrzeń powietrzna została nagle zamknięta bez wcześniejszego powiadomienia.

Urzędnik administracji poinformował w środę rano, iż zamknięcie zostało spowodowane „działaniami Departamentu Obrony mającymi na celu unieszkodliwienie” dronów kartelu. Nie jest jasne, czy obecność dronów mogła przyczynić się do przyspieszenia rozmieszczenia systemu laserowego.

CNN zwróciło się do FAA i Białego Domu o komentarz w sprawie rozbieżnych wyjaśnień. Pentagon w środę przez cały czas powoływał się na oświadczenie urzędnika administracji, iż przyczyną zamknięcia przestrzeni powietrznej było naruszenie bezpieczeństwa przez drona.

Sekretarz transportu Sean Duffy zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym pochwalił FAA i Departament Obrony za „szybkie podjęcie działań w odpowiedzi na inwazję dronów kartelu”.

„Zagrożenie zostało zneutralizowane i nie ma już żadnego zagrożenia dla ruchu handlowego w regionie” – napisał na portalu X.

Inwazje wzdłuż południowej granicy są niezwykle częste i historycznie nie powodują zamykania przestrzeni powietrznej. Na przykład w 2024 roku generał sił powietrznych Greg Guillot, dowódca NORTHCOM, poinformował senacką Komisję ds. Sił Zbrojnych, iż liczba inwazji na granicę USA z Meksykiem wynosiła „ponad tysiąc” miesięcznie.

Agencja ds. Zwalczania Narkotyków (DEA) i inne amerykańskie agencje bezpieczeństwa od lat korzystają z obiektów na lotnisku Biggs Army Airfield, monitorując działalność meksykańskich karteli narkotykowych – powiedzieli obecni i byli urzędnicy amerykańscy.

El Paso, liczące prawie 700 000 mieszkańców, jest szóstym co do wielkości miastem w Teksasie i jednym z 25 co do wielkości w Stanach Zjednoczonych. Jest centrum handlu transgranicznego, obok sąsiedniego Ciudad Juárez w Meksyku.

Według strony internetowej lotniska, w ciągu pierwszych 11 miesięcy 2025 roku przez Międzynarodowy Port Lotniczy El Paso przewinęło się prawie 3,5 miliona pasażerów. Lotnisko określa się jako brama do zachodniego Teksasu, południowego Nowego Meksyku i północnego Meksyku.

Wojsko amerykańskie testowało w ostatnich miesiącach laserowe systemy obrony przeciwlotniczej przeciwko dronom. Latem ubiegłego roku armia przeprowadziła ćwiczenia z użyciem broni energetyczno-kierowanej, obok bardziej tradycyjnych systemów obrony przeciwlotniczej, w Fort Sill w Oklahomie. Jesienią ubiegłego roku armia zwróciła się do przemysłu z prośbą o pomysły dotyczące systemu uzbrojenia przeciwdronowego E-HEL (Enduring-High Energy Laser).

Zamieszanie wokół ograniczeń lotów

Początkowe ograniczenia lotów FAA zaklasyfikowały obszar wokół El Paso jako „przestrzeń powietrzną obrony narodowej” i stwierdziły, iż piloci, którzy naruszą te ograniczenia, mogą zostać przechwyceni, zatrzymani i przesłuchani przez organy ścigania.

Ostrzeżono, iż wobec pilotów niestosujących się do ograniczeń mogą zostać podjęte dodatkowe działania, w tym zawieszenie certyfikatów lotniczych, postawienie zarzutów karnych, a także, iż rząd USA „może użyć śmiercionośnej siły”, jeżeli samolot będzie stwarzał „bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa”. Nagłe ograniczenia FAA zaskoczyły pilotów i kontrolerów ruchu lotniczego.

Nagranie audio z LiveATC.net zarejestrowane w momencie, gdy piloci dowiedzieli się o uziemieniu samolotu. „Po prostu przekażcie to wszystkim innym. Przez następne 10 dni o 6:30 wszyscy będziemy na miejscu” – powiedział kontroler. Pilot odpowiedział: „OK, postój na ziemi o 06:30, na jak długo?” „Dziesięć dni” – odpowiedział kontroler. „Więc lotnisko jest całkowicie zamknięte?” powiedział pilot, chichocząc.

Kontroler odpowiedział: „Najwyraźniej otrzymaliśmy informację około 30 minut do godziny temu”. „Więc przez 10 dni nie będziecie otwarci” – powiedział pilot z niedowierzaniem. „Dobrze, będziemy tutaj, ale nie będzie ruchu lotniczego” – powiedział kontroler. „OK” – powiedział pilot ze śmiechem.

Samuel, podróżnik z El Paso, powiedział w wywiadzie dla KFOX, filii CNN, iż brał udział w trasie promującej jego książkę z klientem i nie otrzymał żadnego powiadomienia od linii lotniczych.

„Po prostu widziałem tu wszystkich policjantów i kamery telewizyjne” – powiedział. „Muszę się dowiedzieć, co się dzieje, jeżeli pozostało jakieś lotnisko poza El Paso, i spróbować znaleźć i wynająć samochód”.

Demokratyczna kongresmenka Veronica Escobar z Teksasu powiedziała w środę reporterom, iż zamknięcie międzynarodowego lotniska w El Paso było wyłącznie decyzją FAA i iż lokalni urzędnicy — w tym członkowie Kongresu — nie mieli o tym zielonego pojęcia, zanim do tego doszło.

Podkreśliła, iż ​​nie została powiadomiona z wyprzedzeniem, mimo iż reprezentuje okręg kongresowy, w którym znajduje się lotnisko, Fort Bliss i szersza społeczność El Paso.

„Nie powiadomili ani zarządcy miasta El Paso, ani burmistrza” – powiedział Escobar podczas konferencji prasowej w środę rano. „Wszyscy na miejscu byli w nieświadomości, a skutki, jak widać, są bardzo poważne”.

Читать всю статью