Spór o zablokowaną Cieśninę Ormuz zagraża zawieszeniu broni między USA a Iranem. Prezydent USA Donald Trump ponownie zagroził Islamskiej Republice unicestwieniem po tym, jak Iran zaatakował i podpalił instalacje naftowe w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA) w odpowiedzi na amerykańską inicjatywę otwarcia cieśniny. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi (63) z kolei ostrzegł USA przed kontynuowaniem tej inicjatywy. Kanclerz Friedrich Merz (70) wezwał Teheran do powrotu do stołu negocjacyjnego.
Prezydent USA Trump ogłosił w niedzielę rozpoczęcie inicjatywy o nazwie „Projekt Wolność”, mającej na celu umożliwienie przepływu przez cieśninę statkom utkniętym w cieśninie Ormuz. Według Centralnego Dowództwa USA (Centcom), niszczyciele wpłynęły do Zatoki Perskiej w poniedziałek. Dwa statki handlowe pod banderą USA podobno zdołały opuścić ten obszar. Wojsko amerykańskie twierdzi, iż w ramach operacji zniszczyło co najmniej sześć motorówek Republiki Islamskiej. Ceny ropy naftowej, początkowo rosnące o ponad 5 procent, we wtorek rano nieznacznie spadły, utrzymując się na wysokim poziomie.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował o wystrzeleniu kilku pocisków w ramach ostrzeżenia przed amerykańskimi okrętami wojennymi. Iran zaatakował również instalacje naftowe w porcie Fudżajra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, podpalając je. Fudżajra ma strategiczne znaczenie dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich: z tego portu kraj może eksportować ropę naftową bez konieczności przeprawy tankowców przez Cieśninę Ormuz.
Były to pierwsze irańskie ataki na państwo Zatoki Perskiej od czasu zawieszenia broni, które weszło w życie prawie cztery tygodnie temu, a które Trump niedawno jednostronnie przedłużył na czas nieokreślony. Irańskie siły zbrojne określiły ten atak jako odpowiedź na „awanturnictwo armii USA” i „nielegalne przepływanie statków zakazanymi szlakami w Cieśninie Ormuz”.
Giełdy spadają w obliczu napięć
Azjatyckie giełdy nieznacznie odnotowały spadki w związku z napięciami. Szeroki indeks MSCI dla akcji regionu Azji i Pacyfiku (z wyłączeniem Japonii) spadł o 0,3%. Australijski rynek akcji spadł o 0,4% przy ograniczonych obrotach. Rynki w Japonii i Korei Południowej były zamknięte z powodu święta państwowego.
Niepewność związana z sytuacją w Iranie również ciążyła na rynkach akcji w USA. Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 1,1% do 48 942 punktów na zamknięciu sesji w poniedziałek późnym wieczorem. Indeks technologiczny Nasdaq Composite spadł o 0,2% do 25 068 punktów, a szerszy indeks S&P 500 stracił 0,4% do 7201 punktów.
Trump grozi, minister spraw zagranicznych Iranu ostrzega
Trump groził Iranowi zagładą, jeżeli zaatakuje amerykańskie statki. Iran zostałby „zmieciony z powierzchni ziemi”, gdyby zaatakował statki biorące udział w nowej inicjatywie USA, mającej na celu otwarcie Cieśniny Ormuz, jak cytuje go Fox News. Trump odmówił komentarza na temat tego, czy zawieszenie broni z Teheranem się zakończyło. „Cóż, nie mogę tego powiedzieć” – powiedział w odcinku podcastu „The Hugh Hewitt Show”.
Irański minister spraw zagranicznych Araghchi ostrzegł jednak USA przed kontynuowaniem tej inicjatywy. W nocy napisał na platformie X: „Projekt Wolność to Projekt Ślepej Uliczki”. Wydarzenia w Cieśninie Ormuz jasno pokazały, iż nie ma militarnego rozwiązania kryzysu politycznego.
Araghchi twierdził ponadto, iż negocjacje w sprawie zakończenia wojny postępują „dzięki ogromnym wysiłkom Pakistanu”, który pełni rolę mediatora w konflikcie. Stany Zjednoczone powinny uważać, „aby nie dać się wciągnąć z powrotem w bagno przez złowrogie siły”. To samo dotyczy Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Iran jest również zainteresowany eksportem ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz. przez cały czas jednak realizowane są spory, które statki powinny mieć możliwość przepływu przez cieśninę i kto powinien ją kontrolować.
Państwa arabskie potępiają ataki Iranu
Państwa arabskie, takie jak Jordania, Bahrajn i Egipt, potępiły ponowne ataki Iranu na Zjednoczone Emiraty Arabskie. Państwa Zatoki Perskiej, Kuwejt i Katar, również wyraziły solidarność ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Saudyjski sukcesor tronu, książę Mohammed bin Salman (40), potępił ataki jako nieuzasadnione.
Tymczasem były premier Izraela Naftali Bennett (54) uznał nowe irańskie ataki na ZEA za wypowiedzenie wojny. „To de facto deklaracja wznowienia wojny Iranu z sojusznikami Stanów Zjednoczonych i Izraela w całym regionie” – napisał polityk opozycji na portalu X.
Zjednoczone Emiraty Arabskie zastrzegają sobie prawo do odpowiedzi. Emiraty będą chronić swoje bezpieczeństwo i suwerenność oraz zastrzegają sobie „pełne i uzasadnione prawo” do reagowania na ataki zgodnie z prawem międzynarodowym, poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
W obliczu ostatniej eskalacji, kanclerz Merz wezwał władze w Teheranie do powrotu do stołu negocjacyjnego. Republika Islamska musi przestać „trzymać region i świat jako zakładników” – napisał lider CDU na platformie X. „Blokada Cieśniny Ormuz musi się zakończyć. Teheran nie może budować broni jądrowej” – ostrzegł. „Nie może być dalszych gróźb i ataków na naszych partnerów”.
8 kwietnia, dzięki mediacji Pakistanu, osiągnięto porozumienie w sprawie zawieszenia broni między USA a Iranem. Rozmowy między stronami konfliktu nie przyniosły jak dotąd rezultatów. Otwarcie Cieśniny Gibraltarskiej, kluczowej dla światowego handlu ropą naftową, jest, obok irańskiego programu nuklearnego, jednym z punktów spornych w negocjacjach między USA a Iranem mających na celu rozwiązanie konfliktu.













