
.
Tekst polemiczny z tekstem Nie czyja Polska, ale jaka Polska … Łukasza Jastrzębskiego z „Myśli Polskiej”.
.
Komentator „Swarożyc” lapidarnie odniósł się do tekstu Łukasza Jastrzębskiego:
Racjonalny endek czytający „Kościół, naród, państwo”, to wypaczenie endeka (a takim był młody Dmowski i Balicki) i szybki zjazd do krainy absurdu politycznego.
Dlaczego nie pada tu nazwisko Jana Stachniuka i nazwy „Zadruga” ?
Z wieloma tezami Łukasza Jastrzębskiego wypada się zgodzić, jednak nie można przejść obojętnie nad przemilczeniem wybitnie negatywnej roli żydo-katolickiego Kościoła w całej historii narodu polskiego i jego państwa.
O Zadrudze pisaliśmy na stronie WPS jedenaście lat temu: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2015/10/31/o-zadrudze/, zatem teraz słów kilka o nieszczęsnym flircie R.Dmowskiego z żydo-katolickim Kościołem.
„Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie …”
Te nieszczęsne słowa R.Dmowskiego z jego broszury „Naród i Państwo” ukazały się w 1927r. – a więc już po przewrocie majowym J.Piłsudskiego w 1926r., gdy obóz ludowo-narodowy został odsunięty od władzy. J.Piłsudski ubiegł jednak Dmowskiego i już w maju 1926r. nakazał donieść Piusowi XI, którego poznał w 1919r. jako papieskiego wizytatora procesu katolicyzacji Kresów IIRP (asumpt do Rzezi Wołyńskiej nie powinien budzić wątpliwości – winę ponosi Rzymska Kuria), że:
„Proszę oświadczyć papieżowi, iż póki Piłsudski rządzi Polską nic się w niej nie stanie, co Kościołowi przyniosłoby szkodę.” – W.Malej. „Kardynał Aleksander Kakowski w świetle własnych wspomnień.”, „Nasza Przeszłość” 1958 nr 8 s. 263.
Po początkowo negatywnych ocenach zamachu Piłsudskiego przez pomniejszych funkcjonariuszy Kościoła w IIRP ostatecznie został on usprawiedliwiony przez żydo-katolicki Kościół jako „najwyższy przejaw patriotyzmu polskiego” – decydująca była tu opinia Piusa XI – Pietrzak. „Czy kard. August Hlond był zwolennikiem sanacji” s. 94 przypis 64
Rok wcześniej, w 1926r., inni wybitni „nacjonaliści” (chodzi o nacjonalizm zdegenerowany – o szowinizm), czyli szowiniści, B.Mussolini i A.Hitler sformułowali identyczne stanowisko względem Rzymskiej Kurii i żydowskiej religii. Wszyscy trzej zdawali sobie sprawę, iż nie dysponują odpowiednimi siłami (media, oświata), żeby podjąć walkę z Rzymską Kurią i z jej oddziaływaniem politycznym na rzesze wiernych – z Rzymską Kurią jako instytucją antynarodową, antypaństwową, antysocjalną i antyspołeczną, opowiadającą się za utrzymaniem feudalnych zależności także w systemie żydowskiego kapitalizmu („Rerum novarum” – Leon XIII) i za wzrostem znaczenia swojej pozycji politycznej, finansowej i jako mentalnego mentora.
Rzymska Kuria i jej pontyfik Pius XI przyjęli zaloty i wyrazili aprobatę i poparcie tylko dla Mussoliniego i Hitlera i dla ich politycznych ruchów, ponieważ ich polityka sprzyjała interesom Rzymskiej Kurii. Dmowskiego natomiast, odprawiono z kwitkiem – II RP w planach Rzymskiej Kurii miała ponownie pełnić rolę chrześcijańskiego przedmurza dla prawosławia i dla socjalizmu, czego R.Dmowski zwolennikiem już nie był (w III RP polityka ta jest kontynuowana pn. „Trójmorza” i przy wsparciu syjonistycznych USA, Wlk.Brytanii, Izraela i Kościoła). A Polska jako państwo Słowian znienawidzonych przez Watykan – przecież Polska na dobre uległa Rzymowi dopiero w XVI w. – ! – stąd Leon XIII stwierdził: „Słowianie to największy wróg Kościoła” (a nie zapominajmy także o Czechach) -, miała być dostarczycielem armatniego mięsa w krucjacie przeciw ZSRR (i tak jak od końca średniowiecza aż do rozbiorów, dzisiaj ponownie Polska jest przez te same siły ustawiana przeciw Rosji – dlatego współczesny Polak nie powinien być „nowym polskim dekabrystą”).
Polak otumaniony żydowską religią i bezpodstawnym szacunkiem dla zbrodniczej organizacji jaką jest w istocie Rzymska Kuria, jest znakomitym materiałem na podatkową trzodę nie tylko dla Rzymu, ale przede wszystkim dla żydowskiego kapitalizmu i syjonistycznych okupantów z USA, Wlk.Brytanii, Izraela oraz potulnym podwykonawcą dla koncernów z NRF (nie wiadomo czyją te koncerny są dzisiaj własnością – ?) – choćby nie muszą Polaka wywozić do Rzeszy na roboty, sam chętnie pojedzie za własne pieniądze.
Kościół względem porządku państwowego definiował się jako społeczność odrębna i niezależna. Nie rezygnując bynajmniej z roli krytycznego sumienia, oferował jednak swoją życzliwość i przyjaźń, zgłaszał gotowość współpracy i pomoc na wielu polach, zwłaszcza w dziedzinie wychowania, w której patriotyczną edukację młodych obywateli chciał poszerzać o nadprzyrodzony wymiar wiary. Reprezentantem i rzecznikiem powyższej wizji stał się prymas Polski August Hlond, od początku swojej posługi kreślący ogólną duszpasterską strategię Kościoła i w nowy sposób zabiegający o jedność biskupów. – ks.Piotr Jaroszkiewicz – https://perspectiva.pl/pdf/p33/04-JAROSZKIEWICZ.pdf
Na pytanie „jaka ma być Polska” odpowiem tak: na pewno nie może być katolicka (żydo-katolicka) i nie chodzi tu o świeckość państwa, ale o mentalność jego obywateli – nie mogą ulegać wpływom Rzymskiej Kurii, oczywiście wpływom politycznym, bo religijną moralnością Rzymska Kuria nie kierowała się nigdy. Ale żeby więcej niż 50% elektoratu świadomie odrzuciło Kościół jako instytucję polityczną, torującą drogę syjonizmowi i żydowskiemu kapitalizmowi – a więc do bezmyślnej integracji z mitem „Zachodu”, do czego z premedytacją nakłaniała Polaków Rzymska Kuria, muszą minąć długie lata, to musi być proces edukacyjny rozłożony na pokolenia, tylko kto i jak ma ten proces realizować – oto jest pytanie.
Pytań jest zresztą więcej, np.: czy za swoje zbrodnie Rzymska Kuria nie powinna zostać rozliczona przynajmniej politycznie ?
Dariusz Kosiur









