Amerykański gigant naftowy ExxonMobil ponad dwukrotnie zwiększył swój zysk w ostatnim kwartale dzięki wysokim cenom ropy naftowej wynikającym z wojny z Iranem. Skorygowany zysk netto wzrósł do 14,7 mld dolarów, ogłosiła firma w piątek. To najlepszy kwartalny wynik największej amerykańskiej firmy naftowej pod względem kapitalizacji rynkowej od czterech lat.
Konkurenci, tacy jak Chevron, Shell i Total Energies, również skorzystali ostatnio na wzrastających cenach i odnotowali znaczny wzrost zysków. Niemniej jednak ExxonMobil nie spełnił oczekiwań analityków, osiągając zysk na poziomie 3,52 dolara na akcję, podczas gdy według danych LSEG średnia wartość akcji wynosiła 3,60 dolara. Na początku sesji akcje spadły o 1,3%.
Niepewność związana z kruchym zawieszeniem broni między USA a Iranem spowodowała wzrost średniej ceny ropy Brent z Morza Północnego do 96,68 dolara za baryłkę (159 litrów) w drugim kwartale. Stanowi to wzrost o 23 procent w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami roku.
Jednak konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynął na produkcję ExxonMobil, która spadła z 4,6 miliona do 4,5 miliona baryłek ekwiwalentu ropy naftowej dziennie. W wyniku irańskich ataków na obiekty energetyczne Katar stracił około 450 000 baryłek ekwiwalentu ropy naftowej dziennie w produkcji skroplonego gazu ziemnego (LNG).
Rekordowa produkcja w Basenie
Ponadto zamknięcie Cieśniny Ormuz blokuje eksport. Straty te zostały częściowo zrekompensowane rekordową produkcją, przekraczającą 1,8 miliona baryłek dziennie, w krajowym Basenie Permskim, największym regionie wydobycia ropy naftowej w USA, położonym w Teksasie i Nowym Meksyku.












