Пентагон спорит со SpaceX из-за повышения цен на Starlink во время войны с Ираном

manager24.pl 7 часы назад

Kiedy amerykańskie drony kamikaze sterowane przez sieć Starlink Elona Muska zaczęły odnosić widoczne sukcesy w wojnie z Iranem, wysocy rangą urzędnicy SpaceX doszli do wniosku: Pentagon powinien płacić więcej za dostęp do swojej satelitarnej sieci Wi-Fi.

W ciągu kilku tygodni od rozpoczęcia przez Stany Zjednoczone bombardowań, dyrektorzy SpaceX spotkali się z przedstawicielami Pentagonu i stwierdzili, iż wojsko płaciło około 5000 dolarów za połączenie za terminal, jednocześnie korzystając z wyższego poziomu usług wartego około 25 000 dolarów – twierdzą dwa źródła zaznajomione ze sprawą oraz dokumenty Pentagonu przejrzane przez agencję Reuters.

Jak wynika z wywiadów z pięcioma osobami zaznajomionymi ze sprawą i dokumentami, rozbieżności w kwestii wykorzystania Starlink w dronach samobójczych LUCAS — taniego amerykańskiego modelu porównywalnego z irańskim Shahedem, który może krążyć nad obszarem docelowym, a następnie nurkować i detonować w momencie uderzenia — wpisują się w narastające w ostatnich miesiącach napięcia między SpaceX a Pentagonem w kwestii cen Starlink.

Pentagon, który stara się pomóc obywatelom Iranu ominąć wprowadzone przez rząd przerwy w łączności, jest również w konflikcie ze SpaceX w sprawie cen za plan zapewnienia obywatelom bezpośrednich połączeń komórkowych dzięki Starlinku, podobnych do usług 5G, podały dwa źródła.

Trwające spory, o których wcześniej nie informowano, podkreślają, w jaki sposób rosnące uzależnienie Pentagonu od SpaceX daje Muskowi większą władzę nad krytycznym obszarem bezpieczeństwa narodowego USA – w czasie, gdy SpaceX stara się zwiększyć przychody przed pierwszą ofertą publiczną w przyszłym miesiącu, która może być jedną z największych w historii.

W przeciwieństwie do konsumenckich terminali Starlink dostępnych w sklepach takich jak Walmart, SpaceX sprzedaje Pentagonowi wersję przeznaczoną specjalnie dla wojska, zwaną Starshield, na mocy umowy z 2023 roku. Terminale Starshield mogą łączyć się zarówno z komercyjnymi satelitami Starlink, jak i z odrębną, bezpieczniejszą konstelacją, również zwaną Starshield, według osoby zaznajomionej ze sprawą.

SpaceX argumentowało, iż drony LUCAS działały w warunkach bardziej zbliżonych do warunków subskrypcji lotniczej, a nie w ramach tańszej usługi lądowej lub mobilnej. Przedstawiciele Pentagonu argumentowali, iż cena 25 000 dolarów – miesięczna opłata – została ustalona dla samolotów, a nie dronów kamikaze, które korzystały z połączenia Starlink przez kilka minut lub godzin, według jednego ze źródeł.

Pentagon, który zintensyfikował ataki na Iran, ostatecznie zgodził się zapłacić proponowaną przez SpaceX podwyżkę cen, niemal dwukrotnie zwiększając koszt każdego drona LUCAS. Pentagon początkowo płacił około 30 000 dolarów za sztukę. SpaceX nie odpowiedział na prośbę o komentarz.

Pentagon odmówił komentarza w sprawie doniesień Reutersa o podniesieniu cen przez SpaceX, decyzji o płatnościach ani o planie zapewnienia obywatelom Iranu dostępu do usług komórkowych Starlink. W oświadczeniu przedstawiciel Pentagonu poinformował, iż biuro odpowiedzialne za nabycie terminali, Biuro ds. Komunikacji Satelitarnej (Commercial Satellite Communications Office), pracuje nad znalezieniem konkurentów. „Departament Wojny jest zobowiązany do wspierania konkurencyjnego środowiska dla komercyjnej komunikacji satelitarnej” – powiedział urzędnik.

Po opublikowaniu artykułu przez agencję Reuters, Elon Musk nazwał go „fałszem”, nie rozwijając tematu w poście na X. Dodał, iż cywilny system Starlink został niewłaściwie wykorzystany „do celów wojskowych”. W osobnym poście stwierdził, iż winę ponosi „firma”, a nie Pentagon. Rzecznik prasowy firmy Spektreworks, producenta dronów LUCAS, skierował wszystkie pytania do Pentagonu.

W poście na X, rzecznik Pentagonu Sean Parnell stwierdził, iż doniesienia Reutera są „błędne”, nie podając jednak dalszych informacji. SpaceX „pozostaje silnym i cenionym partnerem Departamentu Wojny” – napisał.

Jednak żadna inna firma nie oferuje porównywalnej alternatywy dla Starlinka, który stał się coraz ważniejszym narzędziem we współczesnej wojnie od czasu inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Sieć satelitarna zapewnia globalny zasięg, umożliwiając komunikację na polu walki i precyzyjne namierzanie celów choćby w odległych obszarach. Konstelacja SpaceX, składająca się z około 10 000 satelitów, stanowi ponad 60% wszystkich satelitów na orbicie – przyćmiewając konstelacje budowane przez inne firmy, w tym OneWeb i Amazon Leo.

Ryzyko związane z poleganiem na Starlinku po raz pierwszy uwydatniło się podczas wojny na Ukrainie, kiedy Musk nakazał wyłączenie usługi Starlink w niektórych częściach kraju w 2022 roku, gdy siły ukraińskie nacierały na pozycje rosyjskie, zakłócając kluczową kontrofensywę, jak donosił wcześniej Reuters. Niedawno, latem ubiegłego roku, testy marynarki wojennej USA zostały przerwane, gdy globalna awaria Starlinka przerwała połączenie z bezzałogowymi łodziami wojskowymi, pozostawiając je dryfujące na oceanie.

SPACEX MA RZĄD USA „PONAD BECZKĘ”

W przeciwieństwie do tradycyjnych firm zbrojeniowych, SpaceX ma większy wpływ na Pentagon, ponieważ ma również duży rynek komercyjny dla Starlink, oprócz swoich usług w zakresie wystrzeliwania rakiet i sztucznej inteligencji, powiedział Clayton Swope, starszy pracownik naukowy w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych, think tanku zajmującego się bezpieczeństwem narodowym. Według dokumentów złożonych w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), SpaceX generuje około 20% swoich całkowitych przychodów z rządu USA.

„SpaceX z pewnością ma przewagę nad rządem USA” – powiedział Swope.

Na początku wojny z Iranem Starlink był już kluczowym elementem amerykańskich operacji wojskowych. Podczas testów i wczesnych wdrożeń wspierał szereg systemów, od dronów szturmowych, takich jak LUCAS, po bezzałogowe jednostki nawodne wykorzystywane do obserwacji morskiej i misji uderzeniowych. Według źródła zaznajomionego ze sprawą, gdy Stany Zjednoczone rozpoczęły kampanię bombardowań, terminale Starshield były używane w ponad tuzinie systemów dronów.

Jednak napięcia między Pentagonem a SpaceX gwałtownie się nasiliły po tym, jak Stany Zjednoczone rozpoczęły atak na Iran 28 lutego. 1 marca szef SpaceX, Elon Musk, odpowiedział na X-ie na post użytkownika, który zamieścił zdjęcie drona LUCAS i stwierdził, iż „wydaje się mieć zintegrowany terminal Starlink”.

„Używanie terminala do obsługi systemów uzbrojenia stanowi naruszenie komercyjnych warunków świadczenia usług Starlink. Dotyczy to wszystkich użytkowników i jest wyłączane po wykryciu” – napisał Musk. „Istnieje odrębna sieć o nazwie Starshield, obsługiwana przez rząd USA”. Urzędnik Pentagonu w oświadczeniu dla agencji Reuters zaprzeczył jakiemukolwiek naruszeniu umowy ze SpaceX.

Jak twierdzą dwa źródła zaznajomione ze sprawą, w kolejnych dniach dyrektorzy SpaceX spotkali się z przedstawicielami Pentagonu i stwierdzili, iż wojsko niedopłaca do tej usługi.

Chociaż Pentagon początkowo zgodził się na wyższą opłatę za satelitarne połączenia Wi-Fi używane przez drony szturmowe, wysocy rangą urzędnicy, w tym zastępca sekretarza obrony Steve Feinberg, przez cały czas byli zaniepokojeni tą umową, jak podało jedno ze źródeł. Podczas kwietniowego zawieszenia broni przedstawiciele Pentagonu spotkali się, aby ponownie omówić ceny z Terrence’em O’Shaughnessym, emerytowanym czterogwiazdkowym generałem Sił Powietrznych, który w tej chwili kieruje działem obronnym SpaceX.

Mimo to Pentagon rozważa w tej chwili zakup ponad 3500 abonamentów terminali Starshield, w tym 100 w ramach droższego pakietu lotniczego, jak wynika z dokumentów Pentagonu, do których dotarła agencja Reuters. Umowa mogłaby generować setki milionów dolarów rocznego przychodu dla SpaceX, choć Reuters nie ustalił, czy umowa została sfinalizowana ani jaka cena jest w tej chwili przedmiotem negocjacji.

CENY SPACEX IRYTUJĄ PENTAGON

Starlink okazał się również najważniejszy dla innych operacji. Po tym, jak Iran stłumił protesty w styczniu, zabijając tysiące ludzi, administracja Trumpa przemyciła ponad 6000 terminali Starlink, aby zapewnić obywatelom dostęp do internetu, donosił wcześniej „Wall Street Journal”.

Jednak wraz z zaostrzeniem się wojny irańskie władze skonfiskowały terminale i rozmieściły urządzenia zagłuszające w dużych miastach, aby zakłócać połączenia, jak podało źródło zaznajomione ze sprawą. W ciągu tygodnia od rozpoczęcia konfliktu urzędnicy Pentagonu rozpoczęli rozmowy ze SpaceX na temat wdrożenia usługi Direct-to-Cell, która mogłaby ominąć te zakłócenia, poinformowały dwie osoby zaznajomione ze sprawą. Taka możliwość, podobna do połączenia 5G, umożliwiłaby użytkownikom łączenie się bez terminali na ziemi.

SpaceX, które w 2025 r. wygenerowało 11,4 mld USD przychodu z programu Starlink, zaproponowało pobieranie opłaty w wysokości 500 mln USD za wystrzelenie tej technologii, a także miesięczną opłatę za jej obsługę w wysokości 100 mln USD, jak wynika z dokumentów Pentagonu i innych źródeł informacji. Wywołało to zaniepokojenie przedstawicieli resortu obrony ceną.

Читать всю статью