

- Rygorystyczne kontrole weterynaryjne realizowane są całodobowo na 10 przejściach, z wykorzystaniem bramek i mat dezynfekcyjnych
- 21 marca wprowadzono zakaz przywozu wybranych towarów ze Słowacji w związku z ogniskami pryszczycy w tym kraju
- Polska pozostaje krajem wolnym od pryszczycy, ale intensyfikuje działania prewencyjne z powodu przypadków choroby w sąsiednich krajach
- Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu
Kontrole prowadzi Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) wraz z funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej, straży granicznej i policji oraz z lekarzami weterynarii w systemie dwuzmianowym, także w weekendy.
Ministerstwo Infrastruktury podało, iż w woj. opolskim na przejściu granicznym z Czechami w Trzebini dziennie przeprowadzanych jest ok. 250-300 kontroli transportów zwierzęcych. Dotychczas przeprowadzono ich 4 tys. Z kolei w woj. śląskim, na przejściach w Chałupkach, Cieszynie i Gorzyczkach (również granica z Czechami) takich kontroli było ponad 15 tys.
Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego (WITD) w Katowicach przeprowadził ok. 5,5 tys. z nich. „W ponad 20 przypadkach wydano decyzję o wycofaniu pojazdu z Polski” — dodał resort. Kontrole realizowane są też w woj. podkarpackim, przy wsparciu inspektorów z WITD w Krakowie, a w przyszłości działania mogą zostać rozszerzone na obszar WITD we Wrocławiu.
Kontrole na granicach
„Polska przez cały czas jest krajem, w którym nie stwierdzono wirusa pryszczycy, a intensyfikacja działań prewencyjnych związana jest z zagrożeniem transmisją wirusa z państw sąsiednich, gdzie choroba występuje” — podkreśliło ministerstwo. Poinformowało, iż w czwartek odbyło się spotkanie sztabu kryzysowego w sprawie pryszczycy, z udziałem przedstawicieli resortu MI, GITD, a kolejne spotkania „będą odbywać się codziennie do odwołania”.
W środę w Sejmie minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski mówił, iż w związku z zagrożeniem pryszczycą wprowadzone zostały rygorystyczne kontrole weterynaryjne na południowej granicy kraju. Informował, iż na 10 przejściach granicznych służby weterynaryjne prowadzą całodobowe dyżury, rozstawiono bramki i maty dezynfekcyjne. Wskazał na woj. podkarpackie, opolskie, śląskie i małopolskie.
Wcześniej Siekierski ocenił, iż zagrożenie pryszczycą jest poważne, bo wirus przemieszcza się łatwo i na różne sposoby. 21 marca szef resortu rolnictwa zadecydował o zamknięciu terytorium Polski na przywóz wybranych towarów ze Słowacji w związku z ogniskami pryszczycy w tym kraju. Rozporządzenie ma obowiązywać do momentu przyjęcia odpowiednich rozwiązań przez Komisję Europejską.
Pryszczyca u sąsiadów
Na początku stycznia tego roku niemieckie służby weterynaryjne poinformowały o stwierdzeniu pierwszego od 37 lat przypadku pryszczycy. Gospodarstwo, w którym wystąpiła choroba znajdowało się w odległości ok. 70 km od granicy z Polską. 19 lutego Niemieckie służby informowały o zbadaniu 7 tys. próbek pod kątem pryszczycy i niestwierdzeniu kolejnych przypadków choroby. w Niemczech zdjęto już obostrzenia, zlikwidowano obszary zapowietrzony i zagrożony, została tylko — zgodnie z decyzją KE — strefa buforowa do 11 kwietnia br.
Pod koniec marca polska Inspekcja Weterynaryjna podała, iż potwierdzono drugie ognisko pryszczycy na Węgrzech w pobliżu styku granic austriackiej, czeskiej i słowackiej. Dzień wcześniej o wystąpieniu czwartego ogniska pryszczycy na swoim terenie informowała Słowacja. W związku z pryszczycą słowacki rząd wprowadził stan nadzwyczajny w całym kraju.
Pryszczyca jest wysoce zaraźliwą i niebezpieczną dla zwierząt chorobą wirusową. W przypadku wybuchu choroby wszystkie zwierzęta w gospodarstwach muszą zostać wybite. Choroba atakuje też zwierzęta żyjące dziko. Ostatni raz pryszczyca pojawiła się w Czechosłowacji w 1975 r., a w Polsce, która jest uznawana za kraj wolny od pryszczycy, w 1971 r.