Pekin ogłosił w środę szereg środków przeciwko Stanom Zjednoczonym i ich firmom. Władze twierdzą, iż jest to odwet za niedawne działania Waszyngtonu wymierzone w chińskie firmy. Sankcje typu „odwet” zostały nałożone na kilka tygodni przed spodziewanym szczytem przywódcy Chin Xi Jinpinga z prezydentem Donaldem Trumpem w USA, który odbędzie się w przyszłym miesiącu. Dwie największe gospodarki świata walczą w tym czasie o utrzymanie tego, co nazywają „konstruktywną stabilnością strategiczną” pośród zaostrzającej się rywalizacji technologicznej.
Chińskie Ministerstwo Handlu ogłosiło nałożenie sankcji na kilka amerykańskich podmiotów, w tym firmę biotechnologiczną i firmę zajmującą się analizą zasobów naturalnych, a także zaostrzenie kontroli eksportu dronów oraz powiązanych z nimi komponentów i technologii do USA.
Ministerstwo poinformowało, iż sześć z tych przedsiębiorstw zostało wpisanych na chińską listę tzw. środków zaradczych w odwecie za decyzję Stanów Zjednoczonych z ubiegłego tygodnia, zakazującą importu towarów od 43 chińskich firm z powodu domniemanych naruszeń praw człowieka wobec Ujgurów i innych grup mniejszościowych.
Amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC) już w grudniu ubiegłego roku zakazała importu i sprzedaży nowych modeli dronów oraz sprzętu krytycznego wyprodukowanego przez zagranicznych producentów, w tym z Chin, powołując się na względy bezpieczeństwa narodowego. Chiny, będące największym producentem dronów na świecie, zaostrzyły w ostatnich latach kontrolę eksportu tych produktów.
Środki podjęte przez Pekin w środę obejmowały również wszczęcie dochodzenia w sprawie bezpieczeństwa narodowego w sprawie importowanego sprzętu biurowego z zagranicznym oprogramowaniem oraz zawieszenie współpracy z USA w zakresie kontroli śledzenia fabryk. Rzecznik ministerstwa powiedział, iż Pekin „nie miał innego wyboru, jak tylko podjąć niezbędne środki zaradcze” w odpowiedzi na niedawne działania Stanów Zjednoczonych wymierzone w chińskie firmy.
„Chiny wzywają Stany Zjednoczone do natychmiastowego wycofania stosownych środków, zaprzestania błędnych działań… i współpracy na rzecz utrzymania konstruktywnych i stabilnych relacji chińsko-amerykańskich” – powiedział rzecznik. „Jeśli Stany Zjednoczone będą nalegać na wprowadzenie nowych środków ograniczających wobec Chin, Chiny podejmą dalsze środki zaradcze”.
Oprócz zakazu importu nowych robotów i przetworników napięcia oraz umieszczenia chińskich firm na czarnej liście ze względu na domniemane powiązania z pracą przymusową, administracja Trumpa w ostatnich tygodniach nałożyła sankcje na chińskich operatorów żeglugowych, którzy rzekomo obsługiwali irańskie paliwo, a także dodała nowe instytucje, w tym dwa czołowe uniwersytety cywilne, do czarnej listy Pentagonu.
Eskalacja napięć nastąpiła równocześnie z oznakami przygotowań do szczytu Xi-Trump, który ma się odbyć w przyszłym miesiącu.
W zeszłym tygodniu czołowi urzędnicy gospodarczy USA i Chin przeprowadzili rozmowy handlowe za pośrednictwem łącza wideo. Na początku lipca chiński wiceminister spraw zagranicznych odwiedził Stany Zjednoczone, co powszechnie uznano za podróż planistyczną przed wizytą Xi.












