ZUS kontra Grzegorz Sowa
rok bodajże 2012
https://www.facebook.com/reel/1668328884267409
Nie żyje Grzegorz Sowa – przedsiębiorca, który przestał płacić ZUS
Przez Prokapitalizm Prokap
8/12/2020
Czy pamiętacie Grzegorza Sowę? Tak, tak… to przedsiębiorca z Piotrkowa Trybunalskiego, który kilka lat temu wypowiedział umowę ZUS-owi i przestał płacić „składkę” emerytalno-rentową. Na początku listopada zginął, wraz z synem, w wypadku samochodowym koło Grójca. Pogrzeb odbył się na początku grudnia.
Grzegorz Sowa zaangażował się w politykę i początkowo związał się z Januszem Korwin-Mikke. Potem, między oboma panami musiało dojść do nieporozumień, które zaskutkowały tym, iż Sowa uniemożliwił JKM rejestrację Partii Korwin, rejestrując przed nim partię o tej samej nazwie. Ale to już historia… Przypominamy wideo z wystąpieniem Grzegorza Sowy w dniu 23 maja 2013 roku, podczas spotkania w Piotrkowie.
Czy pamiętacie Grzegorza Sowę? Tak, tak… to przedsiębiorca z Piotrkowa Trybunalskiego, który kilka lat temu wypowiedział umowę ZUS-owi i przestał płacić „składkę” emerytalno-rentową. Na początku listopada zginął, wraz z synem, w wypadku samochodowym koło Grójca. Pogrzeb odbył się na początku grudnia.
Grzegorz Sowa zaangażował się w politykę i początkowo związał się z Januszem Korwin-Mikke. Potem, między oboma panami musiało dojść do nieporozumień, które zaskutkowały tym, iż Sowa uniemożliwił JKM rejestrację Partii Korwin, rejestrując przed nim partię o tej samej nazwie. Ale to już historia… Przypominamy wideo z wystąpieniem Grzegorza Sowy w dniu 23 maja 2013 roku, podczas spotkania w Piotrkowie.
-----
Janusz Korwin-Mikke kontra Grzegorz Sowa
Przez admin
27/01/2015
Choć okres Bożego Narodzenia ma się ku końcowi to w otoczeniu Janusza Korwin-Mikkego trwa nieustająca szopka. Właśnie okazało się, iż JKM ma problemy z rejestracją swojej nowej partii KORWIN. Ponoć na przeszkodzie stanął mu Grzegorz Sowa.
Grzegorz Sowa, człowiek, który wypowiedział wojnę ZUS-owi, jeszcze nie tak dawno temu ulubieniec Janusza Korwin-Mikkego, uprzedził swojego dawnego idola i zgłosił w sądzie rejestrację partii o nazwie KORWIN. Na swoim Facebooku były lider Kongresu Nowej Prawicy napisał: „Niesamowita historia z rejestracją KORWiNa. Tego nie da się streścić krotko – to jak z powieści kryminalnej. Najogólniej: zgłosiliśmy KORWiNa do rejestru pod koniec ub,tygodnia, w pewnym pośpiechu – i słusznie, bo dziś rano ktoś złożył wniosek o rejestrację partii o takiej samej nazwie. Tym kimś okazał się… p.Grzegorz Sowa. Dodatkowy smaczek afery polega na tym, iż p.Sowa twierdzi, iż zrobił to by zaszkodzić WCzc.Przemysławowi Wiplerowi – a jest członkiem wiplerowskiego Stowarzyszenia „Republikanie”!! Ponieważ najprawdopodobniej użył do tego zbieranych na nas podpisów, sprawa trafiła do Prokuratury”.
Trudno dociec o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Nieco światła rzuca na tę sytuację komentarz posła Wiplera: „Grzegorz Sowa robi obstrukcję, bo chciał być jedynką na liście i koordynatorem KORWINA na Piotrków Trybunalski i dostał kosza. Więcej: dostał mocy i jasny sygnał, iż nikt go tutaj specjalnie nie chce i faworyzował nie będzie. I zrobił co zrobił. Szkoda”.
Czy może ktoś z naszych Czytelników rozumie o co chodzi w tej szopce? Czy to już tylko walka o koryto? Czy może jest w tym całym zamieszaniu jakieś drugie dno? Czy autodestrukcja jest immanentną cechą polskiej prawicy? A może to agenci? Tyle, iż czyi i kto nim jest?
Choć okres Bożego Narodzenia ma się ku końcowi to w otoczeniu Janusza Korwin-Mikkego trwa nieustająca szopka. Właśnie okazało się, iż JKM ma problemy z rejestracją swojej nowej partii KORWIN. Ponoć na przeszkodzie stanął mu Grzegorz Sowa.
Grzegorz Sowa, człowiek, który wypowiedział wojnę ZUS-owi, jeszcze nie tak dawno temu ulubieniec Janusza Korwin-Mikkego, uprzedził swojego dawnego idola i zgłosił w sądzie rejestrację partii o nazwie KORWIN. Na swoim Facebooku były lider Kongresu Nowej Prawicy napisał: „Niesamowita historia z rejestracją KORWiNa. Tego nie da się streścić krotko – to jak z powieści kryminalnej. Najogólniej: zgłosiliśmy KORWiNa do rejestru pod koniec ub,tygodnia, w pewnym pośpiechu – i słusznie, bo dziś rano ktoś złożył wniosek o rejestrację partii o takiej samej nazwie. Tym kimś okazał się… p.Grzegorz Sowa. Dodatkowy smaczek afery polega na tym, iż p.Sowa twierdzi, iż zrobił to by zaszkodzić WCzc.Przemysławowi Wiplerowi – a jest członkiem wiplerowskiego Stowarzyszenia „Republikanie”!! Ponieważ najprawdopodobniej użył do tego zbieranych na nas podpisów, sprawa trafiła do Prokuratury”.
Trudno dociec o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Nieco światła rzuca na tę sytuację komentarz posła Wiplera: „Grzegorz Sowa robi obstrukcję, bo chciał być jedynką na liście i koordynatorem KORWINA na Piotrków Trybunalski i dostał kosza. Więcej: dostał mocy i jasny sygnał, iż nikt go tutaj specjalnie nie chce i faworyzował nie będzie. I zrobił co zrobił. Szkoda”.
Czy może ktoś z naszych Czytelników rozumie o co chodzi w tej szopce? Czy to już tylko walka o koryto? Czy może jest w tym całym zamieszaniu jakieś drugie dno? Czy autodestrukcja jest immanentną cechą polskiej prawicy? A może to agenci? Tyle, iż czyi i kto nim jest?
całość tutaj:
https://www.prokapitalizm.pl/nie-zyje-grzegorz-sowa-przedsiebiorca-ktory-przestal-placic-zus/
https://www.prokapitalizm.pl/janusz-korwin-mikke-kontra-grzegorz-sowa/
https://www.youtube.com/embed/GMgpj4EJT0A&source_ve_path=OTY3MTQ&embeds_referring_euri=https%3A%2F%2Fwww.prokapitalizm.pl%2F











