Co najmniej 14 osób zostało rannych i realizowane są poszukiwania sześciu ludzi pod gruzami budynków zniszczonych w nocnych, zmasowanych atakach Rosji na miasto Dniepr w środkowo-wschodniej Ukrainie - podały w sobotę regionalne władze. Wojska rosyjskie uderzyły też m.in. w Charków.
Alarm powietrzny ogłaszano we wszystkich regionach kraju, w tym w graniczących z Polską obwodach wołyńskim, lwowskim i zakarpackim. Rosjanie zastosowali w atakach rakiety odpalone z samolotów lotnictwa strategicznego, pociski balistyczne oraz drony – powiadomiły władze.
„Czternaście osób zostało rannych w wyniku wrogiego ataku na Dniepr. Wśród nich jest dziecko” – poinformował w komunikatorze Telegram szef dniepropietrowskiej wojskowej administracji obwodowej Ołeksandr Hanża.
JG, PAP














