We Wrocławiu od 21 do 24 sierpnia realizowane są obchody 35. rocznicy niepodległości Ukrainy: wystawa, Skovoroda Fest, niedzielna msza o 10.00, piknik o 12.00 i poniedziałkowa modlitwa. To gest solidarności z narodem zaatakowanym przez Rosję, ale dla Polski ma sens tylko z prawdą historyczną i wzajemnością.
Cztery dni obchodów we Wrocławiu
Wrocław włączył się w obchody 35. rocznicy niepodległości Ukrainy. Według programu opublikowanego przez miasto wydarzenia zaplanowano od piątku 21 sierpnia do poniedziałku 24 sierpnia, czyli dnia, w którym Ukraina wspomina deklarację niepodległości z 1991 roku. W planie są wystawa, festiwal, modlitwy, piknik integracyjny i symboliczne rozpoczęcie tworzenia skweru Polsko-Ukraińskiej Przyjaźni.
Najmocniejszym punktem niedzieli jest program religijny i rodzinny. O godz. 10.00 w katedrze greckokatolickiej przy pl. Nankiera zaplanowano mszę w intencji Ukrainy. O godz. 12.00 ma rozpocząć się międzykulturowy piknik integracyjny przy ul. Długiej, ze wspólnymi warsztatami, prezentacją zespołów, degustacją barszczu oraz rozwinięciem flag Polski i Ukrainy.
Integracja nie zwalnia z realizmu
Wojna rosyjska przeciw Ukrainie jest faktem, który zmienił bezpieczeństwo całego regionu. Polska ma interes w tym, by Rosja nie przesunęła swojej presji dalej na Zachód. Solidarność z Ukraińcami broniącymi swojego państwa jest więc nie tylko odruchem serca, ale także elementem twardego rachunku bezpieczeństwa.
Ten rachunek musi jednak pozostać polski. Integracja nie może oznaczać rezygnacji z własnej pamięci, własnego języka oceny i własnych warunków. Wrocław, miasto o skomplikowanej historii i silnym doświadczeniu powojennej odbudowy, powinien szczególnie dobrze rozumieć, iż dobre sąsiedztwo nie polega na zamiataniu trudnych spraw pod dywan. Właśnie dlatego spór o polską pamięć o Wołyniu nie jest dodatkiem do relacji z Kijowem, ale testem ich dojrzałości.
Kultura, modlitwa i polityczna stawka
Organizatorzy zapowiedzieli także wystawę „Drewniane Kościoły Drohobycza” na dziedzińcu Arsenału Miejskiego, Skovoroda Fest przy ul. Ruskiej oraz pokaz dokumentu „Ścieżka czasu” w Dolnośląskim Centrum Filmowym. W poniedziałek o godz. 12.00 przy Żabiej Ścieżce ma rozpocząć się tworzenie skweru Polsko-Ukraińskiej Przyjaźni przez posadzenie symbolicznych krzewów kaliny, a o godz. 18.00 odbędzie się msza i nabożeństwo za zmarłych.
W tych gestach jest miejsce na ludzką bliskość. Jest też pole do rozsądnej polityki. Polska pomoc udzielona po 2022 roku była ogromnym wysiłkiem społecznym i państwowym. Nie wolno jej dziś rozpuszczać w ogólnych hasłach o wielokulturowości, bo wtedy realny wysiłek Polaków znika za modnym językiem urzędowych projektów.
Przyjaźń wymaga wzajemności
Dobra relacja polsko-ukraińska musi być oparta na dwóch filarach: sprzeciwie wobec rosyjskiego imperializmu oraz prawdzie o sprawach bolesnych. Bez pierwszego filaru zostaje naiwność wobec Moskwy. Bez drugiego, fałszywa zgoda, która prędzej czy później pęknie.
Dlatego wrocławskie obchody warto widzieć trzeźwo. Modlitwa za poległych, spotkanie rodzin, kultura i gesty wdzięczności są potrzebne. Polska opinia publiczna ma jednak prawo oczekiwać, iż przyjaźń będzie oznaczała także szacunek dla polskiej historii, polskich ofiar i polskiego interesu. Tylko taka solidarność przetrwa dłużej niż jedno rocznicowe wydarzenie.
Źródło: Portal miasta Wrocławia, Ukraińcy.org.pl.
Źródło: Portal miasta Wrocławia






![Naczelny rabin Izraela twierdzi, iż Palestyńczycy nie są narodem i nie mają żadnych praw [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/01/stanislav-vdovin-jP5tOBJoVjs-unsplash.jpg)






