Wasyl Bodnar wraca do Kijowa. Warszawa czeka na nowego ambasadora Ukrainy

dzienniknarodowy.pl 1 час назад
Zdjęcie: Wasyl Bodnar wraca do Kijowa. Warszawa czeka na nowego ambasadora Ukrainy


Wasyl Bodnar ma zakończyć misję ambasadora Ukrainy w Polsce i wrócić do Kijowa, gdzie obejmie stanowisko wiceministra spraw zagranicznych. Zmiana następuje w czasie, gdy relacje polsko-ukraińskie wymagają szczerej rozmowy o bezpieczeństwie, wzajemności oraz pamięci historycznej.

Powrót do ukraińskiego MSZ

Wasyl Bodnar ma zakończyć pracę w Warszawie i wrócić do ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak podała Interia, powołując się na wypowiedź prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, dyplomata obejmie funkcję wiceministra. Na razie nie ogłoszono oficjalnie, kto przejmie kierowanie ambasadą Ukrainy w Polsce.

Dla Bodnara byłby to powrót na znane stanowisko. W latach 2017–2021 pełnił już funkcję wiceministra spraw zagranicznych Ukrainy. Później reprezentował swój kraj w Turcji, a w październiku 2024 roku został wyznaczony przez Zełenskiego na ambasadora w Polsce. Placówkę w Warszawie objął w kolejnym miesiącu.

Krótka, ale intensywna misja w Warszawie

Bodnar kierował ambasadą w okresie pełnym trudnych spraw. Polska pozostawała państwem wspierającym Ukrainę w obronie przed rosyjską agresją, ale coraz mocniej domagała się partnerskiego traktowania własnych interesów. Dotyczyło to bezpieczeństwa, współpracy gospodarczej i nierozwiązanych sporów historycznych.

W sierpniu 2025 roku Bodnar spotkał się z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomirem Cenckiewiczem. Według komunikatu BBN rozmowa obejmowała współpracę polityczną i obronną, przemysł zbrojeniowy oraz ekshumacje Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Sam fakt wpisania tej ostatniej sprawy do agendy był potrzebny. Pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej nie może być dodatkiem odkładanym na czas wygodniejszy dla Kijowa.

Dyplomata zna Polskę także z wcześniejszej pracy. W latach 2006–2010 był pierwszym sekretarzem ukraińskiej ambasady w Warszawie. Jego ponowne skierowanie do Kijowa pokazuje, iż ukraińskie władze chcą wykorzystać doświadczonego urzędnika w centrali resortu podczas wojny i intensywnych zabiegów dyplomatycznych.

Następca musi rozumieć polską rację stanu

Obsada ambasady jest suwerenną decyzją Ukrainy. Polska nie powinna jednak traktować tej zmiany jak czystej formalności. Nowy ambasador będzie pracował w państwie, które poniosło ogromne koszty pomocy wojskowej, humanitarnej i społecznej, a jednocześnie ma własne, konkretne oczekiwania wobec sąsiada.

Warszawa potrzebuje partnera gotowego rozmawiać bez uników. Wsparcie dla Ukrainy odpierającej rosyjską napaść leży w interesie bezpieczeństwa Polski, bo rosyjski imperializm pozostaje zagrożeniem dla całego regionu. Ten interes nie wymaga jednak rezygnacji z prawdy o rzezi wołyńskiej, z troski o polskich przedsiębiorców ani z żądania uczciwej wzajemności w relacjach obu państw.

Zmiana ambasadora powinna więc otworzyć etap bardziej dojrzałej dyplomacji. Polska ma prawo oczekiwać szacunku proporcjonalnego do pomocy, której udzieliła. Dobry sąsiad nie przemilcza różnic. Rozwiązuje je, zanim staną się trwałym ciężarem dla bezpieczeństwa i współpracy obu narodów.

Źródło: Interia Wydarzenia

Читать всю статью