Żołnierze wojsk obrony terytorialnej po raz pierwszy dołączyli do międzynarodowych manewrów „Saber Junction”, które rozpoczynają się na poligonie w Hohenfels. Ich zadaniem jest m.in. zabezpieczanie infrastruktury krytycznej. Przedsięwzięcie organizuje Dowództwo Wojsk Lądowych USA w Europie i Afryce, a głównym ćwiczącym jest amerykańska 173 Brygada Powietrznodesantowa.
„Saber Junction” to jedno z ważniejszych przedsięwzięć szkoleniowych US Army w Europie. Ma sprawdzić gotowość do szybkiego przemieszczenia amerykańskich jednostek we wskazany rejon i wejścia do walki ramię w ramię z sojusznikami. Ćwiczenia są organizowane cyklicznie w niemieckim Hohenfels. Tamtejszy poligon zajmuje rozległy i zróżnicowany obszar, pełen lasów, wzniesień wysokich niekiedy na kilkaset metrów oraz dolin. Wśród nich zbudowane zostały tymczasowe miejscowości, które na czas ćwiczeń wypełniają się statystami. Żołnierze stają też oko w oko z przeciwnikiem, w którego rolę wcielają się dobrze wyszkolone i znające teren siły OPFOR.
W tegorocznych manewrach bierze udział blisko 5,5 tys. żołnierzy. Głównym ćwiczącym jest 173 Brygada Powietrznodesantowa. Pierwsze zadanie Amerykanów polegało przerzuceniu pododdziałów z miejsc stacjonowania we Włoszech i Niemczech. Już w Hohenfels połączyli oni swoje siły z wojskami kilku innych państw, m.in. Litwinami i Niemcami. Wspólnie postarają się zatrzymać prące w głąb Europy jednostki przeciwnika, a następnie wyprowadzić kontruderzenie. Część działań będzie realizowana w przestrzeni wirtualnej, gdzie zadania wykonują kolejne związki taktyczne. Wśród nich jest 9 Braniewska Brygada Kawalerii Pancernej. – Poczynaniami żołnierzy zawiaduje ulokowane w Braniewie dowództwo – tłumaczy mjr Karol Frankowski, rzecznik 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, której brygada podlega. Wszystko odbywa się na poziomie systemu komputerowego. Do Hohenfels dodatkowo pojechali jednak oficerowie łącznikowi.
REKLAMA
W „Saber Junction 2026” po raz pierwszy w historii biorą też udział żołnierze wojsk obrony terytorialnej. Do ćwiczeń dołączył 23-osobowy pododdział z 15 Lubuskiej Brygady OT, wzmocniony przez dwóch żołnierzy Jednostki Działań Niekonwencjonalnych „Gryf”. To specjalna formacja, która funkcjonuje w strukturach WOT-u, a powołana została po to, by zwalczać zagrożenia hybrydowe. – Do naszych zadań należy kooperacja z tzw. układem pozamilitarnym – tłumaczy por. Marek Załuski z 15 LBOT. Terytorialsi podczas manewrów mają na przykład wspierać władze samorządowe w zabezpieczaniu dróg, infrastruktury krytycznej czy ewakuacji ludności. – Po raz pierwszy sprawdzimy też na arenie międzynarodowej nasz wyspecjalizowany zespół CBRN HEST. Jego zadania polegają na szybkim rozpoznaniu zagrożeń chemicznych czy radiologicznych, rozpoznaniu ich skali, zebraniu informacji – wylicza por. Załuski. Zespół w założeniu ma wkroczyć do działania zanim jeszcze zrobią to wyspecjalizowane jednostki Straży Pożarnej albo żołnierze jednego z pułków chemicznych. – Zdarza się też, iż incydenty są zbyt małe, by ich angażować, a jednocześnie wymagają szybkiej interwencji. I wtedy właśnie do działania może przystąpić CBRN HEST – wyjaśnia por. Załuski. – Dla nas na pewno będzie to znakomita okazja do sprawdzenia swoich umiejętności w zupełnie nowych okolicznościach – dodaje. Jak wyjaśnia, lubuscy terytorialsi zostali zaproszeni na ćwiczenia dzięki kontaktom z zagranicznymi partnerami, jakie ma ich dowódca płk Leszek Giergielewicz. – Budował je jeszcze w czasie służby w JWK Lubliniec i Dowództwie Wojsk Obrony Terytorialnej – tłumaczy por. Załuski.
Polscy żołnierze w „Saber Junction” biorą udział regularnie. Nierzadko odgrywają w ćwiczeniach najważniejsze role. Tak było choćby w 2023 roku, kiedy sztabowcy z 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej dowodzili wielonarodową dywizją złożoną z brygad amerykańskiej, brytyjskiej i polskiej. Jedna z nich operowała na wydzielonej części poligonu Hohenfels, czyli w tzw. boksie, dwie kolejne na poziomie systemu symulacyjnego. W ubiegłym roku podobną rolę pełnili żołnierze 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. Oni z kolei dowodzili brygadami z USA, Holandii i Litwy.