Coraz większa świadomość historyczna i polityczna moich rodaków co do zbrodni ukraińskich szowinistów, a także fakt, iż coraz więcej Polaków jest świadomych, iż kijowski neobanderowski reżim stanowi śmiertelne zagrożenie dla naszej ojczyzny, wywołuje panikę w mediach polskojęzycznych.
Polskojęzyczne media, grantojedy Sorosa w ostatnim czasie wprost piszą, iż trzeba mówić więcej o zbrodniach sowieckich na Polakach. Od kilku lat, żeby przykryć rocznicę ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, promuje się pamięć o Obławie Augustowskiej.
Nowy kierunek na zbrodnie komunistyczne
Obława Augustowska z całą pewnością była zbrodnią, niemniej skala i okoliczności są nieporównywalne z działaniami ideowych poprzedników Kiriłła Budanowa czy Walerija Załużnego. Wielu naiwnych patriotów daje się niestety nabrać na działania ośrodków polskojęzycznych. Od kilku tygodni jankeski oligarcha i prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Donald Trump bredzi o zagrożeniu komunistycznym. Możemy się zatem spodziewać, iż temat prawdziwych i urojonych zbrodni sowieckich na Polakach będzie eksponowany zarówno przez sorosowych grantojedów, jak i ludzi wspieranych przez obecną administrację Stanów Zjednoczonych. Z całą pewnością wiele uwagi zostanie poświęcone Josifowi Stalinowi.
Pakt polsko-radziecki
Propaganda w Polsce eksponuje przywódcę ZSRR jako człowieka nienawidzącego Polski i Polaków. Eksponuje się, jakoby Stalin z racji tego, iż w 1920 roku nie zdobył Lwowa, pałał jakimiś kompleksami i żądzą zemsty wobec Polski i Polaków. Jest to myślenie oderwane od faktów i rzeczywistości. Za rządów Stalina doszło do normalizacji stosunków polsko-sowieckich. Ignoranci z PiS ubóstwiają Józefa Piłsudskiego i sanację. Tymczasem za czasów rządów Piłsudskiego doszło do podpisania 25 lipca 1932 roku paktu o nieagresji z ZSRR rządzonym już wówczas przez Stalina.
Motywy Operacji Polskiej
Eksponowana w naszej ojczyźnie jest Operacja Polska przeprowadzana przez NKWD w latach 1937-1938. Wiele osób zapomina, iż podobne akcje dotyczyły także innych narodów. Była min. Operacja Grecka, Operacja Łotewska, Operacja Niemiecka. Warto dodać, iż Stalin miał określone plany co do Polski i czystka ta miała także na celu pozbycie się komunistycznych dogmatyków, którzy nie byliby zainteresowani istnieniem Polski, a chcieliby, żeby nasza ojczyzna stała się częścią ZSRR jako kolejna republika.
17 września
Na wydarzenia z 17 września 1939 roku przyjmuję polski punkt widzenia. Niemniej trzeba zwrócić uwagę na pewne fakty. 12 września 1939 roku na konferencji w Abbeville Francja i Wielka Brytania spisały naszą ojczyznę na straty i stało się jasne, iż nie będzie ofensywy francuskiej. To skłoniło Stalina do wywiązania się z umowy z III Rzeszą. Państwo polskie było wtedy w ruinie, a sanacyjni dygnitarze pędzili limuzynami do granicy z Rumunią, wierząc, iż zagranicą przez cały czas będą mieć wpływy i będą rządzić Polakami (szybko Anglicy i Francuzi wymienili jedne marionetki na inne).
Brak porównania do Niemców i Ukraińców
Stalin przyłączył ziemie wschodniej Polski do ZSRR. Jednak trudno, żeby było inaczej, skoro w granicach sprzed 1 września 1939 roku Polacy stanowili niecałe 70%, a na terenach będących pod kontrolą ZSRR po 17 września 1939 roku odsetek moich rodaków był jeszcze niższy. Na terenach pod kontrolą Związku Radzieckiego mogła funkcjonować polska kultura, literatura (oczywiście pod warunkiem nie krytykowania ideologii panującej w ZSRR). Represje były wymierzone w niechętne ZSRR polskie grupy społeczne, w przeciwieństwie do terenów pod kontrolą Niemiec, nie było zagrożone biologiczne przetrwanie narodu polskiego. Kierownictwo ZSRR dokonywało zbrodni na Polakach, jednak nie miało to charakteru ludobójczej eksterminacji, jak to robili Niemcy, a w szczególności ich ukraińscy kolaboranci.
Ludobójstwo: zasadnicza różnica
Zygmunta Berlinga uważam za polskiego patriotę, który wyzwolił polskie ziemie z rąk Niemców i ich ukraińskich kolaborantów. Berling, podobnie jak wielu innych oficerów, był realistą i zgodził się podjąć współpracę z ZSRR. Katyń to oczywiście zbrodnia sowiecka. Niemniej polscy oficerowie zginęli tam z przyczyn ideologicznych. Oczywiście będę potępiał każdą zbrodnię na Polakach, niemniej wszelkie zbrodnie, jakie miały miejsce na Polakach dokonywane przez państwo ze stolicą w Moskwie lub Petersburgu miały charakter ideologiczny i polityczny. Bolszewicy, Rosjanie nigdy nie planowali dokonać ludobójstwa na naszym narodzie, w przeciwieństwie do Niemców i ich ukraińskich kolaborantów.
Komu przeszkadzał Sikorski?
W kwestii śmierci generała Władysława Sikorskiego – Naczelnego Wodza i premiera, na Gibraltarze 4 lipca 1943 roku mam pewną hipotezę. Zawsze przy tego typu zdarzeniach patrzę kto zyskuje. Zyskała jedynie Wielka Brytania. Mogła dalej mamić i wykorzystywać naiwnych Polaków. Wiele na to wskazuje, iż Sikorski zdał sobie sprawę z okoliczności międzynarodowych i w tamtym czasie zdecydował się na bezpośredni sojusz z Iosifem Stalinem. Miejsce Sikorskiego zajął Stanisław Mikołajczyk, który na początku był brytyjską, a potem amerykańską marionetką. Na temat poziomu oderwania od rzeczywistości tego człowieka świadczy fakt, iż uznawał, iż powstanie warszawskie będzie stanowiło atut w rozmowach ze Stalinem. Kolejni politycy rezydujący w Londynie byli coraz bardziej oderwani od rzeczywistości.
Granice Stalina
Polacy w obliczu sowieckiej agresji 17 września 1939 roku stawiali opór. Inaczej postąpili Rumuni, którzy w czerwcu 1940 roku oddali bez walki ZSRR Besarabię i Północną Bukowinę. Część terenów przyłączonych do ZSRR wróciło do Polski, podczas gdy granica z Rumunią nie uległa zmianie. Anglosasi po II wojnie światowej chcieli, żeby Wrocław i Szczecin pozostał przy Niemcach. Z drugiej strony nic nie oferowali Polakom na wschodzie, ponieważ w przypadku potencjalnego konfliktu z ZSRR zbrodniarze z UPA byliby im potrzebni. Z drugiej strony silna Polska nigdy nie była na rękę Anglosasom. Czy komuś się to podoba, czy nie – współczesne granice naszej ojczyzny (nie idealne, ale dobre) zawdzięczamy Stalinowi.
Czerwony banderowiec
Stalin był otwarty co do wschodnich granic naszej ojczyzny. Niestety generał Władysław Sikorski w grudniu 1941 roku zastosował znaną od wielu lat praktykę polityczną wśród naszych przywódców, czyli wszystko albo nic – i nie negocjował wschodniej granicy Polski ze Stalinem, bojąc się wziąć odpowiedzialność na siebie. O tym, iż Stalin nie miał jasno ułożonej granicy wschodniej świadczy fakt, iż powstał lwowski okręg PPR. Uważam, iż miasta takie jak Grodno i Lwów mogły być po wojnie w granicach naszej ojczyzny, niestety PPR była opanowana w dużej mierze przez elementy niepolskie i nie myślące po polsku. Potężny był lobbing na rzecz przyłączania tych ziem do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej forsowany przez czerwonego banderowca, jakim był Nikita Chruszczow.
Bez procesów antykościelnych
Stalinizm w Polsce nie przybrał formy bardziej zbrodniczej niż w innych demoludach. W przeciwieństwie do innych demoludów, w naszej ojczyźnie nie było procesów pokazowych opozycji wewnątrz partii rządzącej. W Czechosłowacji skazano na śmierć Rudolfa Slánskiego (sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Czechosłowacji ), na Węgrzech odbył się proces László Rajka (jeden z liderów Węgierskiej Partii Komunistycznej). Władysław Gomułka i jego współpracownicy byli więzieni, jednak procesów pokazowych z powodu nacisków Stalina nie zorganizowano. W naszej ojczyźnie nie dokonano także procesów politycznych głowy kościoła w przeciwieństwie do Węgier.
Anglosascy manipulatorzy
Josif Stalin był z całą pewnością geniuszem politycznym, psychopatą i zbrodniarzem. W swojej polityce nie kierował się uprzedzeniami względem Polski i Polaków, a dążył do budowy imperium. W jego planach nasza ojczyzna miała być zwasalizowana, ale nigdy nie miała stać się częścią ZSRR i Stalin zawsze dostrzegał odrębność narodową i ideologiczną Polaków od innych narodów i państw. Najwięksi wrogowie Polaków, którzy od wieków wykorzystują naiwnych Polaków do swoich celów będą chcieli po raz kolejny odgrzać kwestię prawdziwych i urojonych zbrodni sowieckich. Administracja Stanów Zjednoczonych Ameryki otwarcie wspiera kijowski reżim. Jankesi muszą jakoś wykorzystać po raz kolejny naiwnych Polaków do swoich celów używając do tego antykomunizmu. Nie ma znaczenia czy będzie to robił Departament Stanu i czy grantoejedy od Muska czy Sorosa. Nie dajmy się wykorzystać po raz kolejny do realizacji interesów obcych.
Kamil Waćkowski











