Rodziny marynarzy z USS Abraham Lincoln alarmują, iż podczas przedłużonej misji na Bliskim Wschodzie kilku członków załogi próbowało skoczyć za burtę. Według Military Times lotniskowiec jest w rejsie od 21 listopada 2025 r., a około 5 tys. marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej wciąż nie zna daty powrotu.
Alarm rodzin i długa misja bez daty końca
Rodziny marynarzy z USS Abraham Lincoln alarmują, iż podczas przedłużonej misji na Bliskim Wschodzie kilku członków załogi próbowało skoczyć za burtę. Według Military Times lotniskowiec jest w rejsie od 21 listopada 2025 r., a około 5 tys. marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej wciąż nie zna daty powrotu.
Sprawę opisał Military Times. Z relacji rodzin wynika, iż przedłużenie misji, ograniczony kontakt z bliskimi i zmęczenie załogi doprowadziły do sytuacji, której nie da się przykryć wojskowym komunikatem o realizacji zadania. Jedna z żon mówiła o mężu, który po próbie skoczenia z okrętu trafił na obserwację medyczną i boi się konsekwencji służbowych.
Nie ma tu miejsca na sensację. Mówimy o odpowiedzialności państwa za ludzi, których wysyła na morze w imię własnej strategii. Żołnierz ma wykonywać rozkazy, ale państwo ma obowiązek nie traktować go jak zużywalnego elementu wielkiej geopolitycznej maszyny.
Wojna nerwów na lotniskowcu
Military Times podaje, iż USS Abraham Lincoln miał zakończyć misję w maju, ale została ona przedłużona bez publicznie ogłoszonego terminu powrotu. Okręt wspiera operacje USA na Bliskim Wschodzie przeciw Iranowi. Właśnie tam widać cenę długiego, globalnego rozciągnięcia amerykańskiej siły.
Stars and Stripes opisał osobno, iż członkowie załogi i rodziny mówili o problemach z żywnością, wodą, praniem i pocztą, choć część tych kłopotów miała zostać rozwiązana. Marynarka wojenna USA przekazała temu serwisowi, iż dowództwo słucha rodzin, wspiera żołnierzy i zapewnia grupie lotniskowca zasoby potrzebne do wykonania misji. Według Stars and Stripes priorytetem miały być dostawy żywności, później środki higieny i poczta.
Wojskowy język porządkuje rzeczywistość. Rodziny widzą ją inaczej: zmęczenie, brak pewności, kiedy bliscy wrócą, i strach przed załamaniem psychicznym. W relacjach pojawia się także informacja o marynarzu powstrzymanym przez innych członków załogi, zanim skoczył za burtę. To obraz służby na granicy wytrzymałości.
Lekcja dla sojuszników USA
Dla Polski ta historia ma znaczenie większe niż sama kondycja jednego amerykańskiego okrętu. Nasze bezpieczeństwo jest związane ze Stanami Zjednoczonymi, ale realizm narodowy nakazuje patrzeć również na koszty i ograniczenia sojusznika. Imperium, choćby potężne, działa przez konkretnych ludzi, logistykę, porty, paliwo, części i morale.
Niedawna eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie po uderzeniach USA na Iran pokazała, iż globalna polityka nie dzieje się w telewizyjnym studiu. Dzieje się na pokładzie, w maszynowni, w hangarze, w koi marynarza, który od miesięcy nie widzi domu. jeżeli Waszyngton rozciąga siły na kilku kierunkach naraz, sojusznicy muszą rozumieć, iż amerykańska obecność też ma granice.
To ważne także dla polskiej debaty o obronności. Silna armia nie powstaje z tabeli zakupów i efektownych zdjęć sprzętu. Potrzebuje rezerw, szkoleń, logistyki, rodzinnego zaplecza i uczciwego traktowania żołnierzy. Państwo, które tego nie rozumie, w kryzysie płaci podwójnie.
Siła bez troski o ludzi słabnie
USS Abraham Lincoln pozostaje symbolem amerykańskiej potęgi morskiej. Ale choćby największy lotniskowiec nie przykryje faktu, iż załoga ma ludzką wytrzymałość. Tu nie chodzi o podważanie dyscypliny ani o tani pacyfizm. Chodzi o prostą prawdę: państwo poważne liczy koszty swoich decyzji, także te ponoszone przez rodziny i żołnierzy.
Polska powinna wyciągać z tego trzeźwy wniosek. Sojusze są potrzebne, ale własna odporność jest niezastąpiona. Kto chce bezpieczeństwa, musi budować je na realnych zdolnościach, a nie na wierze, iż cudza flota będzie zawsze w pełnej gotowości, bez zmęczenia i bez rachunku.
Źródło: Military Times, Stars and Stripes, Interia.
Źródło: Interia Wydarzenia











![Policja udaremniła nielegalny przejazd hulajnóg w Rzeszowie. Posypały się mandaty [FOTO/WIDEO]](https://static2.halorzeszow.pl/data/articles/xga-16x9-policja-udaremnila-nielegalny-przejazd-hulajnog-w-rzeszowie-posypaly-sie-mandaty-foto-wideo-1786570369.png)



