Pentagon ogłosił w poniedziałek, iż Nidal Hasan – skazany na karę śmierci za masową strzelaninę w bazie wojskowej Fort Hood w Teksasie w 2009 roku – zostanie stracony przez rozstrzelanie. Będzie to pierwsza egzekucja w armii od ponad 60 lat.
W wyniku strzelaniny zginęło 13 osób, a 32 zostały ranne. Rzecznik Pentagonu Sean Parnell oświadczył, iż sekretarz obrony Pete Hegseth rekomendował przeprowadzenie egzekucji, a decyzję zatwierdził prezydent Donald Trump.
Jak podała stacja ABC News, nie ogłoszono jeszcze terminu ani miejsca egzekucji. Procedury wojskowe przewidują, iż musi ona zostać wykonana w ciągu 150 dni od zatwierdzenia przez prezydenta, ale nie wcześniej niż po upływie 60 dni.
5 listopada 2009 roku Hasan, będący wówczas psychiatrą wojskowym, otworzył ogień w centrum przygotowań żołnierzy do służby w bazie Fort Hood. Zginęło 12 żołnierzy i jeden cywil, zanim sam został postrzelony, ciężko ranny i aresztowany.
Hasan został uznany za winnego 13 zarzutów morderstwa z premedytacją oraz 32 zarzutów usiłowania zabójstwa i skazany na karę śmierci w 2013 roku. Osadzono go w wojskowym areszcie w Fort Leavenworth w stanie Kansas. w tej chwili jest on jednym z zaledwie czterech żołnierzy w amerykańskich siłach zbrojnych z prawomocnym wyrokiem kary śmierci.
AB, PAP











