Cztery osoby, w tym trzyletni chłopiec, zginęły w nocy z piątku na sobotę w rosyjskich atakach na Ukrainę; celem byli zwykli ludzie i cywilna infrastruktura – poinformował w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
„Dziś w nocy Rosja zabiła w atakach dronów trzy osoby w Puchiwce w obwodzie kijowskim: dziadka, babcię i ich wnuka. Chłopiec miał zaledwie trzy lata” – napisał szef państwa w komunikatorze Telegram.
Przekazał, iż cztery kolejne osoby zostały hospitalizowane. Są to rodzice dziecka, jego 15-letni brat oraz sąsiad, który przyszedł rodzinie z pomocą i został ranny, gdy Rosja uderzyła ponownie. Poszkodowani doznali oparzeń i ran od odłamków.
JG, PAP












