Unia Europejska i Australia zakończyły negocjacje w sprawie kompleksowej umowy o wolnym handlu po około ośmiu latach. Umowa ta obniży cła i bariery handlowe, pobudzi gospodarkę, a tym samym doprowadzi do większego dobrobytu, powiedzieli przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (67) i premier Anthony Albanese (63) w stolicy Australii, Canberze.
Von der Leyen jasno dała do zrozumienia, iż dla UE ważne jest rozszerzenie i zróżnicowanie międzynarodowych stosunków handlowych w celu ograniczenia ryzyka i zależności – zwłaszcza w czasach, gdy Stany Zjednoczone pod rządami prezydenta Donalda Trumpa (79) są coraz trudniejszym partnerem ze względu na swoją agresywną politykę taryfową, a Chiny stają się coraz bardziej pewne siebie.
Według Komisji Europejskiej, sektory przemysłu, które mogłyby szczególnie skorzystać na umowie, to inżynieria mechaniczna, przemysł chemiczny, przemysł motoryzacyjny i rolnictwo. Oczekuje się również, iż UE uzyska lepszy dostęp do strategicznie cennych surowców Australii, takich jak metale ziem rzadkich i lit.
„Silny sygnał dla reszty świata”
„Wysyłamy wyraźny sygnał reszcie świata, iż w burzliwych czasach przyjaźń i kooperacja są najważniejsze” – powiedział przewodniczący niemieckiej Komisji. UE i Australia mogą być oddalone geograficznie, ale w perspektywie globalnej trudno o bliższe relacje. Zamierzają również zacieśnić więzi poprzez nowe partnerstwo w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony, które zakłada ściślejszą współpracę w zakresie przeciwdziałania zagrożeniom cybernetycznym, zagrożeniom hybrydowym oraz zagranicznej manipulacji informacjami i ingerencji w nie.
Z drugiej strony, umowa przewiduje zniesienie ponad 99% ceł na towary eksportowane z UE do Australii, co według UE pozwoli firmom każdej wielkości zaoszczędzić około miliarda euro rocznie na cłach. Umowa ma również na celu ułatwienie specjalistom z UE podejmowania pracy w Australii.
Spór o „Prosecco” nie zdołał zatrzymać porozumienia
Jednym z punktów spornych w negocjacjach do samego końca była kwestia postępowania z niektórymi produktami rolnymi, których nazwy są chronione w Europie i które muszą spełniać określone kryteria produkcyjne – takimi jak ser feta, Gruyère i parmezan. „Prosecco” produkowane w Australii również było solą w oku UE. Ostatecznie jednak obie strony zgodziły się na kompromis. Australijscy producenci wina mogą przez cały czas produkować Prosecco i sprzedawać je pod tą nazwą, ale nie mogą go eksportować, jak wyjaśnił Albanese.
UE odpowiedziała na obawy europejskiego lobby rolniczego, wskazując, iż umowa zniesie cła na najważniejsze produkty eksportowe UE, takie jak sery, przetwory mięsne, wino i wino musujące, niektóre owoce i warzywa (w tym produkty przetworzone), czekoladę i słodycze. Jednocześnie import z Australii towarów wrażliwych, takich jak wołowina, baranina i mięso kozie, cukier, niektóre produkty mleczne i ryż, będzie bezcłowy lub objęty obniżoną stawką celną, będzie dozwolony jedynie w ograniczonym zakresie.
Niemiecki przemysł motoryzacyjny z zadowoleniem przyjmuje umowę
UE przewiduje, iż eksport z państw członkowskich do Australii może wzrosnąć o jedną trzecią w nadchodzącej dekadzie, osiągając poziom 17,7 mld euro rocznie. Według raportu, produkty mleczarskie, pojazdy silnikowe i chemikalia oferują szczególnie duży potencjał wzrostu. Inwestycje UE w Australii mogą wzrosnąć o ponad 87%.
UE jest trzecim co do wielkości partnerem handlowym Australii po Chinach i Japonii. Z kolei Australia zajmuje dopiero 20. miejsce pod względem handlu towarami z 27 państwami członkowskimi UE. Kraj, liczący prawie 28 milionów mieszkańców, dąży do zmniejszenia zależności od swojego największego partnera handlowego, Chin, poprzez zacieśnienie współpracy z UE. Chiny stają się coraz bardziej asertywne w regionie Indo-Pacyfiku i dają Australijczykom odczuć swoją siłę.
Lata negocjacji, porażek i nowych początków
Nadal nie wiadomo, kiedy umowa z Australią może zostać podpisana. Tekst traktatu musi zostać zweryfikowany prawnie i przetłumaczony na wszystkie języki urzędowe UE. Następnie musi zostać zatwierdzony przez państwa członkowskie i Parlament Europejski.
W 2018 roku UE podjęła decyzję o rozpoczęciu negocjacji w sprawie umowy handlowej z Australią. W międzyczasie jednak pojawiły się napięcia, ponieważ za plecami UE Australijczycy wynegocjowali w 2021 roku nowy pakt bezpieczeństwa dla regionu Indo-Pacyfiku ze Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią oraz zerwali wartą miliardy dolarów umowę z Francją na budowę okrętów podwodnych . Na spotkaniu w Osace w Japonii w 2023 roku umowa ostatecznie upadła z powodu sporów dotyczących importu produktów rolnych, a rozmowy utknęły w martwym punkcie.












