Premier Tusk odwiedził stocznię wojskową w Gdyni i ogłosił, iż Polska ma dziś realne szanse dominować na Bałtyku. Wizyta w PGZ Stocznia Wojenna zbiega się z setną rocznicą nadania Gdyni praw miejskich.
W stoczni realizowane są intensywne prace nad nowoczesnymi okrętami wojennymi dla polskiej marynarki. Budowane są trzy nowoczesne fregaty – "Wicher", "Burza" i "Huragan" – w Programie Miecznik. Równolegle powstaje okręt ratowniczy w Programie Ratownik. Są to najważniejsze projekty dla wzmocnienia zdolności operacyjnych Polski na Bałtyku.
Współpraca z regionem i NATO
Tusk podkreślił znaczenie współpracy obronnej z krajami skandynawskimi, która – jak powiedział – "staje się absolutnie kluczowa dla bezpieczeństwa Europy, bezpieczeństwa Polski i dla funkcjonowania NATO w tym regionie". Wymienił także Program Orka, realizowany wspólnie ze Szwecją, dotyczący zakupu okrętów podwodnych.
Premier zaznaczył, iż Gdynia "staje się częścią bardzo ważnego projektu geopolitycznego". Odwołał się do misji NATO Baltic Sentry, którą NATO uruchomiło rok temu w celu ochrony infrastruktury krytycznej na Morzu Bałtyckim.
Szef rządu ocenił, iż misje NATO i rozwój portów wiążą się z "naszą rodzącą się na nowo potęgą morską". Gdynia jest istotną częścią aglomeracji i całego kompleksu portów bałtyckich. Strategiczne położenie miasta i budowane w nim okręty mają wzmocnić pozycję Polski w regionie.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).





