Mieszkańcy Osiedla Maltańskiego pojawili się w Sejmie. "Byliśmy parafianami, a dziś jesteśmy zbędnym balastem, karaluchem, którego należy zgnieść"

news.24tm.pl 2 часы назад

Mieszkańcy czują się oszukani.

We wtorek w Sejmie odbyła się konferencja prasowa posłów Koła Poselskiego Razem z udziałem mieszkańców poznańskiego Osiedla Maltańskiego oraz przedstawicieli Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów.

"Mowa o sytuacji absolutnie skandalicznej i moralnie nieakceptowalnej. O sytuacji mieszkańców Osiedla Matlańskiego, którzy zostali przez kurię sprzedani jak wkładka mięsna do gruntu za 421 milionów złotych. Dzieje się to przy absolutnym ignorowaniu tej sprawy przez władze miasta" -
mówił współprzewodniczący Razem Adrian Zandberg. "Prezydent Jaśkowiak zadeklarował, iż jest bardzo chętny, żeby teraz spotkać się z deweloperami, którzy ten teren od kurii odkupili. Nie znajdował natomiast czasu przez długi czas, żeby spotkać się i porozmawiać z mieszkańcami, ze społecznością, która tą niesprawiedliwością jest dotknięta, z ludźmi, którzy obawiają się utraty dachu nad głową. Dlatego pozwoliliśmy sobie zaprosić ich tu do parlamentu i chciałbym im właśnie oddać głos" - podsumował.

"Kościół próbuje odzyskać pieczę właścicielską nad tym terenem dopiero w roku 2003, gdy wymuszane są na mieszkańcach umowy dzierżawy. W tym momencie kościół zrywa te niekorzystne umowy z mieszkańcami, oraz zmusza ich walką sądową do wyprowadzenia" - mówi Adam Jura-Czarnecki

W konferencji udział wzięli również mieszkańcy. "Moja rodzina na zaproszenie parafii osiedliła się na tym terenie w 1949 roku w domu, w którym mieszkam. Pierwsze kroki stawiała moja mama i ja i moja córka. Wielokrotnie proboszcz parafii wypowiadał się, iż dom jest najważniejszy, iż to jest nasze bezpieczeństwo. Byliśmy parafianami, a dziś dla wszystkich instytucji kościoła, czyli tutaj dla parafii i archidiecezji jesteśmy zbędnym balastem, karaluchem, którego należy zgnieść - mówiła Patrycja Bartoszewska ze Stowarzyszenia "Maltańskie Nasz Dom".

Podsumowując konferencję, Anna Pieciul z Zarządu Krajowego Razem podkreślała, iż sytuacja na osiedlu uwidacznia szereg problemów związanych z mieszkalnictwem w Polsce. "Tam jest ponad dwieście rodzin, które nie mogą otrzymać od miasta Poznań mieszkania, bo 12,5 tysiąca mieszkań komunalnych jest w całym Poznaniu. Kiedy pojawiamy się na komisjach polityki mieszkaniowej, kiedy rozmawiamy z radnymi, słyszymy, iż tak naprawdę mieszkania będą należały się tylko i wyłącznie tym mieszkańcom, którzy mają odpowiednią ilość punktów. Obserwujemy taką bezduszną walkę, walkę o godność człowieka, która przegrywa w tym miejscu z chciwością kurii poznańskiej, ale też z bezradnością władz miasta Poznania" - podsumowała.

W sprawie Osiedla Maltańskiego dziś rano głos z sejmowej mównicy zabrała przewodnicząca KP Razem, Marcelina Zawisza. "Mieszkańcy walczą o komunalizację tych terenów, ponieważ sytuacja prawna terenu, na którym stoi osiedle maltańskie nie jest jednoznaczna. To można zrobić. Mieszkańcom można pomóc. Nie dziwcie się, szanowna Platformo Obywatelska, iż kiedy w coraz większej liczbie miast pokazujecie, gdzie macie mieszkańców, a macie ich głęboko w nosie, zawiązują się kolejne komitety referendalne po to, żeby odwoływać waszych prezydentów i nie zdziwcie się, kiedy kolejnym miastem na liście tych, które będą objęte referendami po to, żeby odwołać waszych nominatów będzie Poznań" - mówiła.

Jak już informowaliśmy na epoznan.pl, iż teren parafii św. Jana Jerozolimskiego za murami został sprzedany deweloperowi - spółce JHM Development. Chodzi o działkę, na której w tej chwili znajduje się Osiedle Maltańskie. Transakcja opiewa na ponad 421 milionów złotych, a deweloper planuje na tym terenie wybudować około 2000 nowych mieszkań. W praktyce oznacza to konieczność rozbiórki istniejącej zabudowy.

Mieszkańcy nie kryli oburzenia i czują się oszukani, tym bardziej, iż kilka lat temu parafia, do której należał teren Osiedla Maltańskiego, zapewniała, iż nie będzie sprzedawać gruntu do momentu "rozwiązania problemu socjalnego".

W niedzielę w tej sprawie odbył się przed katedrą protest Rozbratu i stowarzyszenia Maltańskie Nasz Dom, w którym uczestniczyli również sami mieszkańcy oraz Adrian Zandberg i Piotr Ikonowicz. Pisaliśmy o tym tutaj.

Читать всю статью