Tusk mówi o sercu dla Ukrainy. Polska musi pamiętać o własnym interesie

dzienniknarodowy.pl 5 часы назад
Zdjęcie: Tusk mówi o sercu dla Ukrainy. Polska musi pamiętać o własnym interesie


Donald Tusk 24 sierpnia, w Dniu Niepodległości Ukrainy, napisał, iż Polacy są całym sercem z walczącym narodem ukraińskim. To jasna deklaracja solidarności wobec rosyjskiej agresji. Dla Polski oznacza też obowiązek twardej polityki: pomagać ofierze Moskwy, ale pilnować własnego bezpieczeństwa, pamięci i kosztów.

Deklaracja w dniu ukraińskiego święta

Premier Donald Tusk zabrał głos 24 sierpnia, w Dniu Niepodległości Ukrainy. Jak podał Bankier.pl, szef rządu napisał, iż Polacy znają cenę płaconą za niepodległość i rozumieją słowa "Za wolność waszą i naszą". Dodał, iż naród polski jest całym sercem z walczącym narodem ukraińskim.

To nie jest zwykły wpis okolicznościowy. Pada w 35. rocznicę ogłoszenia niepodległości Ukrainy, gdy państwo ukraińskie od ponad czterech lat odpiera pełnoskalową agresję Rosji. Z polskiej perspektywy zasadnicza rzecz jest prosta: klęska Ukrainy oznaczałaby przesunięcie rosyjskiej presji jeszcze bliżej naszych granic.

Solidarność nie zwalnia z realizmu

Narodowa polityka nie może opierać się ani na sentymentalizmie, ani na ślepej wdzięczności oczekiwanej od innych. Pomoc Ukrainie ma sens wtedy, gdy służy bezpieczeństwu Polski. To bezpieczeństwo jest dziś mierzone nie hasłem, ale realnym stanem granicy, armią, odpornością infrastruktury i zdolnością państwa do obrony interesu własnych obywateli.

Dlatego solidarność z Kijowem musi iść razem z trzeźwym rachunkiem. Polska ma prawo pytać o koszty wsparcia, o warunki współpracy gospodarczej, o uczciwą konkurencję i o pamięć historyczną. Ostatnie napięcia wokół ukraińskiego tranzytu przez Polskę pokazują, iż przyjaźń państw nie polega na rezygnacji z własnego interesu.

Rosja pozostaje głównym zagrożeniem

W tym punkcie nie ma miejsca na złudzenia. Rosja prowadzi wojnę przeciwko Ukrainie, a zarazem sprawdza odporność całego regionu. Polska prawica może i powinna krytykować błędy rządu, biurokrację Brukseli czy nadużycia w polityce migracyjnej, ale nie wolno mylić tego z neutralnością wobec imperialnej polityki Moskwy.

Ukraina walcząca dalej na wschodzie oznacza czas dla Polski. Czas na zbrojenia, odbudowę rezerw, poprawę obrony cywilnej i porządek w finansach państwa. Każdy miesiąc zwłoki wykorzystany na partyjną propagandę zamiast na realne bezpieczeństwo będzie rachunkiem wystawionym Polakom.

Serce i rozum państwa

Słowa Tuska mogą brzmieć słusznie, ale państwo nie może kończyć na emocji. Warszawa potrzebuje polityki, która jednocześnie wspiera obronę ukraińskiego nieba przed rosyjskimi atakami i wymaga od partnerów szacunku dla polskich rolników, przewoźników, podatników oraz pamięci o Wołyniu.

To jest prawdziwa stawka. Polska ma być dobra dla sojuszników, ale najpierw odpowiedzialna za własny naród. Solidarność z Ukrainą jest potrzebna, bo osłabia Rosję i wzmacnia bezpieczeństwo regionu. Nie może jednak stać się pretekstem do polityki bez rachunku, bez warunków i bez pamięci.

Źródło: Bankier.pl, wpis Donalda Tuska na platformie X.

Źródło: Bankier.pl

Читать всю статью