Tusk i Zełenski rozmawiali w Lublinie. Polska musi twardo pilnować swoich interesów

dzienniknarodowy.pl 7 часы назад
Zdjęcie: Tusk i Zełenski rozmawiali w Lublinie. Polska musi twardo pilnować swoich interesów


Donald Tusk spotkał się w Lublinie z Wołodymyrem Zełenskim. Rozmowy objęły obronę antybalistyczną, polskie inwestycje na Ukrainie, wsparcie wobec rosyjskiej agresji oraz dialog historyczny. Dla Polski liczy się jedno: kooperacja ma wzmacniać nasze bezpieczeństwo i przynosić konkretne korzyści, a trudne sprawy nie mogą być odkładane.

Spotkanie po rozmowach w Waszyngtonie

Premier Donald Tusk i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkali się w środę, 29 lipca, w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Ukraiński przywódca zatrzymał się w Polsce w drodze powrotnej ze Stanów Zjednoczonych. Spotkanie zakończyło się po godzinie 18.

Tusk poinformował, iż Zełenski przedstawił mu przebieg rozmów w Waszyngtonie. Politycy omówili też polskie inwestycje na Ukrainie, współpracę antybalistyczną i dalsze wsparcie dla państwa odpierającego rosyjską agresję. To obszary bezpośrednio związane z bezpieczeństwem naszego państwa i przyszłą pozycją polskich przedsiębiorstw.

Obrona powietrzna to także polska sprawa

Zełenski wskazał obronę przeciwrakietową jako priorytet. Rozmowa dotyczyła ochrony ukraińskich miast przed rosyjskimi uderzeniami oraz współpracy obronnej obu państw. Geografia jest bezlitosna: skuteczniejsze zatrzymywanie rosyjskich pocisków dalej od polskiej granicy ogranicza ryzyko dla naszego terytorium.

Nie oznacza to jednak zgody na politykę bezwarunkowych gestów. Każde polskie zaangażowanie musi być oceniane według jasnego kryterium: czy wzmacnia zdolności obronne Rzeczypospolitej, zabezpiecza wschodnią flankę i nie osłabia naszych własnych zapasów. Solidarność nie zwalnia rządu z rachunku strategicznego.

Polskie firmy nie mogą zostać na końcu kolejki

Wśród tematów spotkania znalazły się polskie inwestycje na Ukrainie. To istotny punkt, bo przyszła odbudowa tego państwa będzie wielkim przedsięwzięciem gospodarczym. Polska ponosiła ciężary pomocy, udostępniała logistykę i przyjęła ludzi uciekających przed wojną. Teraz rząd ma obowiązek zadbać, aby polskie firmy otrzymały realny dostęp do kontraktów i przejrzyste warunki działania.

Same deklaracje nie wystarczą. Potrzebne są zabezpieczenia prawne, mechanizmy finansowania i uczciwe traktowanie polskiego kapitału. jeżeli Warszawa nie postawi tego jasno, miejsce zajmą silniejsi gracze z zachodniej Europy i Stanów Zjednoczonych. Koszty poniesiemy my, a zyski odpłyną gdzie indziej.

Dialog historyczny musi prowadzić do konkretów

Kancelaria prezydenta Ukrainy potwierdziła, iż rozmowy objęły również dialog historyczny między Polską a Ukrainą. Ten temat nie może pozostać dyplomatycznym dopiskiem. Polacy mają prawo oczekiwać prawdy, godnego upamiętnienia ofiar i rzeczywistych działań, które zamkną spory zgodnie z faktami historycznymi.

Bezpieczeństwo wymaga współpracy z państwem walczącym z Rosją. Pamięć narodowa wymaga zaś konsekwencji. Te dwa obowiązki można i trzeba prowadzić równolegle. Rezygnacja z prawdy nie buduje trwałego sojuszu, ale odkłada konflikt na później.

Bezpieczeństwo ludzi i odpowiedzialność państwa

Zełenski poruszył także sytuację obywateli Ukrainy, którzy znaleźli schronienie w Polsce, podkreślając potrzebę zapewnienia im bezpieczeństwa. Polskie państwo powinno chronić każdą osobę przebywającą legalnie na jego terytorium. Równocześnie musi stanowczo egzekwować prawo wobec wszystkich, bez przywilejów i bez odpowiedzialności zbiorowej.

Spotkanie w Lublinie dotknęło spraw naprawdę ważnych, ale jego wartość poznamy po decyzjach. Polska potrzebuje skutecznej osłony powietrznej, udziału swoich firm w odbudowie oraz postępu w sprawach historycznych. Wsparcie dla napadniętego sąsiada ma sens wtedy, gdy idzie w parze z twardą obroną polskiej racji stanu.

Źródło: RMF24

Читать всю статью