Trump chce spotkania z Putinem dopiero przy gotowym porozumieniu pokojowym

dzienniknarodowy.pl 4 часы назад
Zdjęcie: Trump chce spotkania z Putinem dopiero przy gotowym porozumieniu pokojowym


Donald Trump powiedział 2 września, iż może spotkać się z Władimirem Putinem natychmiast, ale zrobi to dopiero wtedy, gdy Rosja i Ukraina będą gotowe zawrzeć porozumienie pokojowe. Prezydent USA próbuje w ten sposób nadać szczytowi konkretny cel. Dla Polski liczy się jednak treść ugody, zwłaszcza trwałość bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO.

Warunek postawiony przez Trumpa

Prezydent Stanów Zjednoczonych zadeklarował w środę, iż chce kolejnego spotkania z Władimirem Putinem. Zastrzegł jednak, iż rozmowa na najwyższym szczeblu powinna odbyć się w chwili, gdy strony będą gotowe do zawarcia pokoju. Trump przekonywał dziennikarzy, iż mógłby doprowadzić do spotkania od razu.

Amerykański przywódca uzależnił termin od gotowości Rosji oraz Ukrainy do porozumienia. Powiedział również, iż chciałby dobrych relacji Waszyngtonu z oboma państwami i powiązał taką perspektywę z korzyściami gospodarczymi. Sam szczyt nie został jednak zapowiedziany na konkretny dzień ani w określonym miejscu.

Negocjacje bez przełomu

Deklaracja padła w czasie, gdy proces pokojowy pozostaje daleki od rozstrzygnięcia. Rozmowy prowadzone z udziałem amerykańskiej administracji zostały w lutym wstrzymane. Pod koniec sierpnia dyrektor CIA John Ratcliffe miał podczas wizyty w Moskwie przedstawić pomysł trójstronnego spotkania Trumpa, Putina i Wołodymyra Zełenskiego. Byłaby to próba powrotu do negocjacji, a nie dowód, iż strony uzgodniły warunki pokoju.

Kancelaria prezydenta Ukrainy podała 1 września, iż działania dyplomatyczne Wołodymyra Zełenskiego w okresie letnim obejmowały próbę ożywienia procesu negocjacyjnego. Równolegle Kijów zabiegał o wzmocnienie obrony powietrznej i dalszą współpracę wojskową z partnerami. To pokazuje, iż rozmowy toczą się pod presją trwającej wojny, a nie w warunkach stabilnego rozejmu.

Moskwa wysyła sprzeczne sygnały

Władimir Putin powiedział 3 września, iż widzi możliwość zawarcia porozumienia pokojowego. Jednocześnie uznał, iż wznowienie rozmów utrudniają ukraińskie ataki na żeglugę oraz ostrzeżenia Kijowa skierowane do cywilnych przewoźników lotniczych. Rosja utrzymuje kontakty z administracją Trumpa, ale jej działania wojenne nie ustały.

Gotowość Kremla trzeba więc mierzyć czynami, nie samymi deklaracjami. Presja militarna na Rosję ma przy tym realne znaczenie: Putin przyznał, iż ukraińskie uderzenia kosztowały rosyjską gospodarkę 1 proc. PKB. Moskwa zacieśnia zarazem współpracę z Białorusią, a skutki tego sojuszu dotyczą bezpośrednio bezpieczeństwa Polski.

Polska potrzebuje pokoju, który zatrzyma agresję

Z polskiego punktu widzenia szybkie zakończenie wojny leży w interesie naszego bezpieczeństwa i gospodarki. Cena nie może jednak polegać na stworzeniu Rosji dogodnej przerwy przed kolejną agresją. Porozumienie musi zawierać realne mechanizmy ochrony Ukrainy oraz nie może być ustalane ponad głowami państw, które ponoszą bezpośrednie skutki rosyjskiej polityki.

Warszawa ma własny interes: utrzymanie silnej wschodniej flanki NATO, zdolnej Ukrainy oraz amerykańskiego zaangażowania w Europie. Trump słusznie nie chce organizować spotkania wyłącznie dla wspólnego zdjęcia. Teraz musi dopilnować, by warunek gotowości do pokoju oznaczał również gotowość Moskwy do jego przestrzegania.

Źródło: Interia Wydarzenia, Associated Press, Reuters

Źródło: Interia Wydarzenia

Читать всю статью