Do dwóch śmiertelnych wypadków doszło w sobotę w Tatrach. Turysta zginął po upadku ze szlaku w rejonie Granatów, a taternik poniósł śmierć podczas wspinaczki na ścianie Mięguszowieckiego Szczytu – poinformował ratownik dyżurny TOPR.
Do pierwszego wypadku doszło w rejonie Skrajnej Sieczkowej Przełęczy. Turysta spadł ze szlaku w kierunku Doliny Buczynowej.
– Najprawdopodobniej doszło do potknięcia lub poślizgnięcia, utraty równowagi i upadku z dużej wysokości – powiedział ratownik dyżurny TOPR.
O zdarzeniu centralę TOPR powiadomili przypadkowi świadkowie. Ratownicy dotarli na miejsce, jednak życia turysty nie udało się uratować. Jego ciało zostało przetransportowane na pokładzie śmigłowca TOPR do Zakopanego.
Do drugiego wypadku doszło podczas wspinaczki na ścianie Mięguszowieckiego Szczytu w rejonie Morskiego Oka. Ratowników o zdarzeniu powiadomił partner wspinaczkowy ofiary.
– W czasie wspinaczki doszło do tragicznego wypadku. Na razie nie dotarły do nas szczegóły tego zdarzenia – przekazał ratownik dyżurny TOPR. Ciało mężczyzny zostało przetransportowane śmigłowcem do Zakopanego.
AB, PAP













