Między klepsydrą ,
która
odmierza czas,
a tą na murze,
jest przestrzeń,
w której
już nic się
nie wydarzy.
Gniew i miłość
niczego nie rozpala.
Nie ma czasu
na „może” i „kiedyś”,
rzeczy ważniejsze
do zrobienia,
na tęsknotę,
przypadkowe spotkania.
Nie ma dłoni
i spojrzenia po którym
człowiek zapomina,
po co musi
być rozsądny.













