Szymański ukłuł PSG. Rennes straciło wygraną po dublecie Torresa

dzienniknarodowy.pl 17 часы назад
Zdjęcie: Szymański ukłuł PSG. Rennes straciło wygraną po dublecie Torresa


Stade Rennais zremisowało z Paris Saint-Germain 2:2 w niedzielę 23 sierpnia na Roazhon Park w 1. kolejce Ligue 1. Sebastian Szymański strzelił gola na 1:0 w 10. minucie, Esteban Lepaul podwyższył na 2:0, a Ferran Torres uratował PSG dubletem po przerwie. Polski akcent był mocny, choć Rennes wypuściło zwycięstwo.

Polski strzał na otwarcie

Sebastian Szymański zaczął sezon we Francji tak, jak powinien zaczynać go zawodnik, który chce mieć wpływ na zespół. W meczu Stade Rennais z Paris Saint-Germain pomocnik gospodarzy trafił na 1:0 w 10. minucie. Według raportu Foot Mercato, Rennes prowadziło po golach Szymańskiego i Estebana Lepaula, a PSG odpowiedziało trafieniami Ferrana Torresa w 71. i 83. minucie.

To był wynik, który dla Rennes zostawia niedosyt. Prowadzić 2:0 z mistrzem Francji i oddać dwa punkty, to zawsze boli. Ale dla polskiego kibica najważniejszy był sygnał: Szymański nie wszedł w sezon jako statysta. Uderzył pierwszy, przeciwko najmocniejszej marce Ligue 1.

W wyjściowym składzie gospodarzy znalazł się także Przemysław Frankowski. Rennes wyszło ustawieniem 4-3-3, z Szymańskim w środku pola, Frankowskim na prawej stronie i Lepaulem w ataku. To ważne, bo polscy piłkarze w silnych ligach zbyt często muszą udowadniać, iż nie są dodatkiem do kadry. Tutaj byli częścią planu od pierwszej minuty.

PSG uratowane przez ławkę

Po przerwie Luis Enrique musiał ratować mecz zmianami. Ferran Torres, debiutujący w PSG, dał paryżanom punkt dwoma trafieniami. Le Parisien relacjonował, iż Hiszpan wszedł po przerwie i odmienił spotkanie, gdy Rennes prowadziło 2:0.

PSG ma jakość, pieniądze i szeroką ławkę. To żadna nowość. Właśnie dlatego remis Rennes może być odbierany dwojako. Z jednej strony gospodarze postawili się faworytowi i przez długie minuty prowadzili grę na własnych warunkach. Z drugiej: brak domknięcia meczu przeciwko takiemu rywalowi kosztuje najbardziej.

Rennes ma czego żałować

Przebieg spotkania był czytelny. Rennes wykorzystało pierwszą połowę, PSG odpowiedziało presją po zmianach. The Guardian opisał, iż Szymański dał gospodarzom prowadzenie, Lepaul podwyższył przed przerwą, a Torres dwa razy trafił po podaniach Fabiána Ruiza.

Dla Rennes punkt z PSG na inaugurację Ligue 1 nie jest porażką. Problem leży gdzie indziej. Takie mecze budują albo zostawiają ranę. Zespół Francka Haise'a pokazał, iż może uderzyć wysoko, ale musi jeszcze nauczyć się kończyć robotę, gdy faworyt zaczyna przyspieszać.

Dla Szymańskiego to jednak wieczór na plus. Gol przeciwko PSG idzie w świat szybciej niż dobre statystyki z przeciętnym rywalem. Reprezentacja Polski potrzebuje zawodników, którzy nie chowają się przy wielkich nazwiskach i dużych stadionach. W Rennes Szymański zrobił dokładnie to, czego oczekuje się od ambitnego pomocnika: wziął odpowiedzialność i dał drużynie konkret.

Źródło: Foot Mercato, Le Parisien, The Guardian.

Читать всю статью