Duńskie media ujawniły szokujące informacje dotyczące dawcy nasienia, który ma być biologicznym ojcem choćby kilkuset dzieci. Chodzi o Duńczyka Walthera Frischa. Okazało się, iż podczas II wojny światowej mężczyzna dobrowolnie wstąpił w szeregi Waffen-SS.
Historię Frischa przybliżyli twórcy filmu dokumentalnego „„Tajemnica nazistowskiego dawcy”. Choć po wojnie został on skazany za zdradę i kolaborację, to po odbyciu kary opuścił ojczyznę i wyjechał do Szwecji. Tam, w latach 60., został dawcą nasienia w tajnym programie prowadzonym przez lekarzy ze sztokholmskiego Instytutu Karolinska, a był to czas, gdy w części środowisk medycznych przez cały czas obecne były idee tzw. higieny rasowej- zwracają uwagę dokumentaliści.
Według współautora dokumentu Tobiasa Hubinette’a Frisch mógł zostać uznany za przedstawiciela pożądanego wówczas „nordyckiego typu” – zdrowego, atrakcyjnego i inteligentnego. Niewykluczone, iż sam chciał w ten sposób przekazać swoje cechy kolejnemu pokoleniu.
Oprócz Szwecji, dzieci Frischa miały przyjść na świat także w Danii, Finlandii i Niemczech. Twórcy dokumentu zidentyfikowali dotąd 15 dzieci SS-mana.
Frisch zmarł w Szwecji w 1992 roku. Instytut Karolinska stoi na stanowisku, iż nie dysponuje dokumentacją jakoby Frisch był dawcą nasienia.











