Skolim wystąpi podczas spotkania „Przyszłość.pl”, które Karol Nawrocki organizuje 29 i 30 sierpnia 2026 roku w prezydenckiej rezydencji w Juracie dla osób w wieku 18–26 lat. Zaproszenie popularnego wykonawcy ma przyciągnąć młodych, ale dobór repertuaru stawia przed Kancelarią Prezydenta pytanie o standard wydarzenia poświęconego przyszłości Polski.
Prezydent otwiera Juratę dla młodych
Oficjalna strona wydarzenia „Przyszłość.pl” zapowiada dwa dni rozmów, debat, sportu i koncertów. Uczestnicy mają spotkać się z prezydentem Karolem Nawrockim, ministrami, doradcami oraz gośćmi ze świata nauki, biznesu, mediów i kultury. W programie są debaty o tym, kto jest potrzebny Polsce i komu potrzebna jest Polska. To dobra oś. Państwo powinno rozmawiać z młodymi o odpowiedzialności, wspólnocie i ich miejscu w narodzie.
Rezydencja w Juracie ma zostać po raz pierwszy otwarta dla młodego pokolenia w takiej formule. Zaproszono osoby od 18. do 26. roku życia. Wcześniej opisywaliśmy, dlaczego otwarcie Juraty dla młodych może stworzyć potrzebną przestrzeń rozmowy o Polsce. Sam pomysł zasługuje na uczciwą ocenę, a nie na szyderstwo z uczestników czy muzyki popularnej.
Skolim jako magnes frekwencyjny
Na scenie mają wystąpić Skolim, Kubańczyk, WonerS i Tomasz Lubert. Wieczorną część programu uzupełni koncert chopinowski braci Hyuka i Hyo Lee. Skolim, czyli Konrad Skolimowski, ma ogromną rozpoznawalność wśród młodej publiczności. Trudno udawać, iż instytucja chcąca dotrzeć do młodych może ograniczyć się do uroczystych przemówień i muzyki dobieranej pod gust urzędników.
Ten argument nie zamyka jednak sprawy. Koncert odbywa się pod patronatem głowy państwa, w miejscu należącym do instytucji Rzeczypospolitej i jako część spotkania przedstawianego przez prezydenta jako formacyjne. Popularność artysty nie może być jedynym kryterium. Organizator odpowiada za repertuar, oprawę i sygnał wysyłany uczestnikom.
Popularność nie zastępuje standardu
Część twórczości Skolima opiera się na seksualnych aluzjach i prowokacyjnej estetyce. Wydarzenie jest wprawdzie przeznaczone dla osób pełnoletnich, co należy jasno zaznaczyć, ale jego publiczny i prezydencki charakter podnosi poprzeczkę. Kancelaria powinna zadbać, by repertuar wykonany w Juracie odpowiadał randze miejsca i deklarowanemu celowi spotkania. To prosty wymóg odpowiedzialności, nie wezwanie do urzędowej cenzury kultury.
Prawica popełniłaby błąd, gdyby oddała młodą kulturę walkowerem albo przemawiała do dwudziestolatków językiem akademii sprzed pół wieku. Popełni też błąd, jeżeli uzna, iż kontakt z młodymi wymaga bezkrytycznego zatwierdzenia każdego produktu masowej rozrywki. Polityka formacyjna potrzebuje atrakcyjnej formy, ale musi wiedzieć, co chce przekazać.
Stawką jest wiarygodność urzędu
Karol Nawrocki buduje aktywny model prezydentury i chce rozmawiać z grupami, do których prawica często dociera z trudem. Ten kierunek ma sens. Pisaliśmy już o jego ambicji, by prezydentura dawała Polsce własny, wyraźny głos. Właśnie dlatego szczegóły programu nie są drobiazgiem.
Dla Polaków stawką jest jakość instytucji publicznych i to, czy potrafią łączyć nowoczesny język z odpowiedzialnością za kulturę. Prezydent nie musi odcinać się od popularnych artystów. Powinien jednak wymagać, by występ pod jego patronatem służył spotkaniu z młodymi, a nie rozmywał jego sensu. Otwarcie drzwi jest dobrym początkiem. O wartości wydarzenia zdecyduje to, co przez te drzwi zostanie wniesione.
Źródło: Przyszłość.pl, Kancelaria Prezydenta RP
Źródło: Kancelaria Prezydenta RP














