Rzeczpospolita, powołując się na analizy ekspertów i wypowiedzi władz, opisuje nasilenie rosyjskiej dezinformacji wymierzonej w Polaków. Kreml wykorzystuje spór Warszawy z Kijowem o rzeź wołyńską. Wniosek jest twardy: pamięci o ofiarach trzeba bronić, ale nie wolno oddawać jej Moskwie jako narzędzia wojny.
Kreml uderza w bolesne miejsce
Rzeczpospolita opisuje wyraźne nasilenie rosyjskich działań dezinformacyjnych skierowanych do Polaków. Według relacji gazety i cytowanych analiz Kreml wykorzystuje napięcia między Warszawą a Kijowem dotyczące zbrodni wołyńskiej, aby pogłębiać nieufność wobec Ukrainy i osłabiać jednego z jej najważniejszych sojuszników w Europie.
To nie jest przypadkowy temat. Wołyń pozostaje raną w polskiej pamięci narodowej. Ofiary zasługują na prawdę, ekshumacje, modlitwę, nazwiska i godne groby. Rosja cynicznie wie, iż właśnie tu polskie emocje są najsilniejsze.
Prawda nie może być rosyjską amunicją
Największym błędem byłoby wyciągnięcie z rosyjskiej operacji wniosku, iż Polacy mają milczeć o Wołyniu. Nie. Milczenie byłoby zwycięstwem fałszywej poprawności i rezygnacją z własnej historii. Równie groźne jest jednak powielanie materiałów podsuwanych przez Kreml bez sprawdzenia źródła.
Polski interes wymaga dwóch rzeczy naraz: twardej polityki pamięci wobec Kijowa oraz odporności na rosyjskie manipulacje. To nie jest sprzeczność. To realizm. Moskwa nie broni polskich ofiar. Moskwa używa ich pamięci, aby rozbić wspólnotę państw odpierających rosyjski imperializm.
Polska odpowiedź
Warszawa powinna konsekwentnie domagać się ekshumacji, upamiętnień i prawdy o OUN-UPA. Powinna też jasno komunikować obywatelom, które materiały są fałszywe, kto je rozprowadza i jaki mają cel. Państwo nie może oddać pola emocjom sterowanym z zewnątrz.
Dla Polaków stawka jest konkretna: pamięć po przodkach, bezpieczeństwo granic i odporność informacyjna. Naród dojrzały nie pozwala, by obca służba wybierała mu, kiedy ma się oburzać i na kogo. Wołyń jest polską sprawą. Właśnie dlatego nie może stać się rosyjskim narzędziem.
Źródło: Rzeczpospolita, gov.pl, PAP.
Źródło: Kancelaria Prezydenta RP












