Rosja dostaje kolejne Su-35S. Produkcja samolotów przewyższa straty

dzienniknarodowy.pl 4 часы назад
Zdjęcie: Rosja dostaje kolejne Su-35S. Produkcja samolotów przewyższa straty


Rosyjski przemysł przekazał 27 sierpnia trzecią w 2026 roku partię myśliwców Su-35S. Dokładnej liczby maszyn nie ujawniono, ale materiały pokazują co najmniej dwa samoloty. Według zestawienia Defence24 Rosja odebrała w tym roku 14 samolotów bojowych, tracąc osiem zniszczonych i dwa uszkodzone. To istotny sygnał dla Polski i NATO.

Trzecia partia Su-35S w tym roku

Zjednoczona Korporacja Lotnicza poinformowała, iż nowe Su-35S przeszły pełny cykl prób fabrycznych i trafiły do rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych. Producent nie podał liczebności partii ani jednostki, która odebrała maszyny. Na opublikowanych zdjęciach i nagraniach widać co najmniej dwa samoloty. Poprzednie tegoroczne dostawy tego typu ogłoszono w kwietniu i maju.

Su-35S to ciężki, wielozadaniowy myśliwiec rozwinięty z rodziny Su-27. Rosja zalicza go do generacji 4++. Maszyna może przechwytywać cele powietrzne na dużym dystansie, osłaniać grupy uderzeniowe, zwalczać drony oraz razić cele naziemne. Nie jest konstrukcją niewidzialną dla radarów, ale pozostaje jednym z ważniejszych rosyjskich typów bojowych używanych podczas wojny na Ukrainie.

Czternaście nowych maszyn wobec ośmiu zniszczonych

Defence24 szacuje, iż wraz z sierpniową partią rosyjskie lotnictwo odebrało w 2026 roku sześć Su-35S, cztery Su-57, dwa Su-34 i dwa Su-30SM2. Łącznie daje to 14 samolotów bojowych. W tym samym zestawieniu ujęto co najmniej osiem maszyn zniszczonych oraz dwie uszkodzone. Bilans dotyczy typów i strat widocznych w źródłach otwartych, dlatego nie jest pełnym spisem rosyjskich sił.

Wniosek pozostaje niewygodny dla Zachodu. Rosyjska produkcja nie wykazuje spektakularnego skoku, ale pozwala uzupełniać straty z zapasem. W poprzednich latach roczne dostawy wynosiły od ponad 20 do około 30 maszyn. Rosja jednocześnie realizuje eksport, między innymi do Algierii, Białorusi i Mjanmy. Sankcje ograniczają dostęp do technologii, ale nie zatrzymały linii montażowych.

Polska musi liczyć zdolności, nie komunikaty

Nie wolno mylić 14 dostarczonych samolotów z gwałtowną rozbudową całej rosyjskiej floty. Część nowych maszyn zastępuje utracone, a tempo produkcji pozostaje ograniczone. Mimo to każdy Su-35S zwiększa możliwości przeciwnika do osłony lotnictwa uderzeniowego, patrolowania przestrzeni i przenoszenia uzbrojenia kierowanego. Dla państw wschodniej flanki liczy się zdolność bojowa, nie rosyjska propaganda wokół każdej partii.

Rosja może równolegle testować odporność NATO działaniami hybrydowymi. Polska odpowiedź powinna łączyć silną obronę powietrzną, zapas rakiet, rozpoznanie oraz własny przemysł zdolny do długiej produkcji. Kupno pojedynczej partii uzbrojenia daje chwilową ulgę. Bez serwisu, amunicji i krajowych zdolności odtworzeniowych pozostawia zależność od decyzji dostawców.

Wojna na Ukrainie pokazała, iż przemysł jest częścią pola walki. Rosyjskie uderzenia w ukraińskie zaplecze gospodarcze mają długofalowy wymiar, a Moskwa sama chroni i rozbudowuje produkcję wojenną. Stawką dla Polski jest gotowość do konfliktu, którego nie wygra się samą liczbą zamówionych samolotów. Potrzebne są zapasy, fabryki i konsekwentne planowanie na lata.

Źródło: Defence24; United Aircraft Corporation.

Źródło: Defence24

Читать всю статью