Rosja chce złamać Ukrainę zimnem. Chersoń bez elektrociepłowni

dzienniknarodowy.pl 1 час назад
Zdjęcie: Rosja chce złamać Ukrainę zimnem. Chersoń bez elektrociepłowni


Rosja w nocy z 27 na 28 sierpnia 2026 r. uderzyła czterema kierowanymi bombami w elektrociepłownię w Chersoniu, niszcząc pozostałe urządzenia do produkcji ciepła i prądu. Władze ostrzegają przed długimi przerwami zimą. To praktyczna odsłona planu Kremla: złamać opór Ukrainy, uderzając w cywilną infrastrukturę.

Cztery bomby zniszczyły elektrociepłownię

Miejska elektrociepłownia w Chersoniu została trafiona czterema rosyjskimi kierowanymi bombami lotniczymi. Ukraiński koncern Naftogaz poinformował, iż zniszczono cały pozostały w zakładzie sprzęt służący do wytwarzania ciepła i energii elektrycznej. Obiekt nie może w tej chwili pracować.

Ołeksandr Prokudin, szef władz obwodu chersońskiego, ostrzegł, iż przerwy w dostawach mogą potrwać znacznie dłużej niż kilka godzin lub dni. Zaapelował do mieszkańców, szczególnie rodzin z dziećmi i ludzi starszych, o opuszczenie miasta. To komunikat wynikający z realnego zagrożenia przed sezonem grzewczym, nie rutynowa ostrożność urzędników.

Rosyjskie wojska pozostają na przeciwległym brzegu Dniepru. Chersoń znajduje się w zasięgu dronów, artylerii i bomb lotniczych. Od początku lipca na obwód chersoński zrzucono około 170 bomb kierowanych, więcej niż w całym pierwszym półroczu, jak przekazał Prokudin. Euronews opisał skalę zniszczeń i ostrzeżenia władz regionu.

Zima jako narzędzie nacisku

Atak na ciepłownię pokazuje sposób działania Kremla. Kiedy rosyjskiej armii nie udaje się gwałtownie rozstrzygnąć wojny na polu walki, Moskwa przenosi presję na codzienne życie ludności. Brak prądu, zimne mieszkania i uszkodzona sieć wodna mają wyczerpać społeczeństwo oraz wymusić polityczne ustępstwa.

Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski mówił 24 sierpnia, iż Władimir Putin liczy na ciężką zimę i zniszczenie ukraińskich systemów energetycznych oraz ciepłowniczych. Ocenił, iż jest to jedna z dwóch pozostałych kart rosyjskiego przywódcy, obok ryzykownej mobilizacji. Według relacji Polskiego Radia Sikorski wskazał też potrzebę dostarczania generatorów, ciepłej odzieży i dodatkowego gazu.

Chersoń stał się miejscem szczególnie brutalnego sprawdzania tej strategii. 19 sierpnia uderzenie drona w minibus zabiło cztery osoby. Rankiem 28 sierpnia kolejny atak drona śmiertelnie ranił 61-letniego mężczyznę w dzielnicy Korabelnej, a w osobnym zdarzeniu trzy osoby trafiły do szpitala. Te ofiary wymagają powagi. Rosyjska presja jest skierowana przeciw miastu, które Ukraina odzyskała w listopadzie 2022 r., ale którego położenie przez cały czas pozwala agresorowi na regularny ostrzał.

Odpowiedź musi wyprzedzić mróz

Pomoc dla Ukrainy powinna dziś koncentrować się na ochronie sieci energetycznej, szybkich naprawach i zabezpieczeniu mieszkańców przed zimą. Generatory, części zamienne, mobilne źródła ciepła oraz obrona przeciwlotnicza mają bezpośrednie znaczenie. Każdy tydzień zwłoki zwiększa koszt, gdy temperatura spadnie.

Polska ma w tej sprawie własny interes bezpieczeństwa. Rosyjska eskalacja podczas jesieni i zimy może zwiększyć presję migracyjną, koszty pomocy i ryzyko destabilizacji regionu. W 2025 r. przez Polskę przesłano na Ukrainę 2,1 mld metrów sześciennych gazu, ponad 30 proc. ukraińskiego importu tego surowca. Około 600 mln metrów sześciennych stanowił amerykański LNG. Dane te przywołał Sikorski, zapowiadając przygotowania do kolejnych dostaw.

Wsparcie nie może oznaczać rezygnacji z twardego liczenia polskich kosztów ani porzucenia naszych sporów historycznych i gospodarczych z Kijowem. Państwo poważne potrafi jednocześnie bronić własnego interesu i rozumieć, iż rosyjski terror energetyczny zagraża całemu regionowi. Utrzymanie państwowości Ukrainy ma bezpośrednie znaczenie dla położenia strategicznego Polski.

Kreml testuje odporność Zachodu

Rosja liczy również na zmęczenie państw wspierających Kijów. Zniszczenie infrastruktury ma stworzyć kryzys humanitarny, podnieść rachunek odbudowy i skłonić część europejskich stolic do nacisku na Ukrainę. Ustępstwa wymuszone zimnem premiowałyby agresora i potwierdzały, iż atak na cywilne zaplecze przynosi korzyść polityczną.

Stawką dla Polski jest niedopuszczenie, by rosyjska przemoc przesuwała się bliżej naszych granic i stała się skutecznym narzędziem negocjacji. Chersoń pokazuje plan Kremla bez zasłony propagandy: pozbawić ludzi ciepła, a potem czekać, aż osłabnie ich opór. Odpowiedzią musi być odporność infrastruktury, pomoc udzielana z wyprzedzeniem i twardy realizm wobec Moskwy.

Źródła: Euronews, Polskie Radio, „Rzeczpospolita”.

Читать всю статью