Skala bezprawia autorstwa Tuska i jego bezwolnych przystawek, przypomina dyktaturę sprawowania władzy w czasach stalinowskich. Nie tylko pod fikcyjnymi oskarżeniami aresztuje się polityków opozycji, ale grozi się pozbawieniem życia wobec działaczy opozycji. Gangsterskimi metodami zajęli media publiczne, postawione bezterminowo w stan likwidacji, włamaniem do biur KRS wykradli dokumenty sądowe rzeczników dyscyplinarnych, nielegalnie wybrali sędziów TK, bez określenia rozpoczęcia celowo blokowanych kadencji, metodą zaprzysiężenia za nieobecnego Prezydenta. Do niebywałej skali naruszeń prawa karnego i konstytucyjnego, dochodzą zadaniowi prowokatorzy atakujący biura poselskie opozycji i urzędników w starym stylu zbrodniczych funkcjonariuszy SB.
Przykładem może być morderca Cyba skazany prawomocnie na dożywocie, który w czasach premierostwa Tuska zamordował urzędnika Rosiaka, w biurze posła PIS, a dyktatura KO-alicji 13 Grudnia łaskawie obdarzyła go wolnością, tak jak przywróciła uprzywilejowane emerytury funkcjonariuszom SB, w tym odpowiedzialnym za wielokrotne zbrodnie komunistyczne.
Ostatnio dochodzi do kolejnych niebezpiecznych prowokacji z fałszywymi donosami o zamachach na życie dziennikarzy TV Republiki, by pod tym pretekstem nielegalnie nachodzić ich mieszkania. KO-alicja w zaślepieniu brnie w niezliczone akty bezprawia, rozporządzeniami z pomijaniem ustawowego trybu i wbrew Konstytucji, jak zawarcie zawetowanej ustawowo pożyczki SAFE i próba legalizacja związków 1-płciowych w charakterze małżeństw, z możliwością homo adopcji dzieci w kolejnym etapie.
A szczytem bezprawia było dzisiejsze wtargnięcie policji do mieszkania prezesa Sakiewicza, bez okazania nakazu rewizji i zakucie w kajdanki jego asystentki










