Wyniki oglądalności Telewizji Polskiej z roku na rok są coraz gorsze, a ludzie w poszukiwaniu informacji dużo chętniej stawiają na stacje komercyjne.
Jak dalej napisał Warsaw Enterprise Institute (WEI), problemy TVP potęguje niska ściągalność opłat abonamentowych, a co za tym idzie, coraz większe uzależnienie od transferów z budżetu centralnego. Rząd, zamiast spełnić swoje obietnice wyborcze i odpolitycznić spółki Skarbu Państwa, stawia na dokręcenie śruby, rozpoczynając prace nad podatkiem audiowizualnym, który obciąży obywateli niezależnie od tego, czy śledzą publiczne media oraz czy w ogóle mają w domu telewizor. WEI stanowczo sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu oraz wskazuje, iż już najwyższy czas na strukturalną reformę mediów publicznych.
WEI od lat wskazuje na szereg patologii dotyczących zarówno jakości usług, jak i samego modelu zarządzania mediami publicznymi
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji z zaniepokojeniem obserwuje dalszy spadek oglądalności programów nadawcy publicznego TVP SA w likwidacji. Widownia i udziały w rynku spadły po raz kolejny, osiągając w 2025 r. rekordowo niskie pułapy. – czytamy w komunikacie KRRiT. – Po bezprawnym przejęciu i postawieniu TVP SA w stan likwidacji, widoczny jest dalszy regres wypełniania misji publicznej.
Ciężko się nie zgodzić z opinią Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Warsaw Enterprise Institute od lat wskazuje na szereg patologii dotyczących zarówno jakości usług, jak i samego modelu zarządzania mediami publicznymi. Podobne zdanie zdają się mieć również sami telewidzowie, którzy z jednej strony coraz częściej rezygnują z oglądania Telewizji Polskiej na rzecz stacji komercyjnych lub też całkowicie przestawiają się na media internetowe. Podstawową funkcją mediów publicznych jest dostęp do rzetelnej informacji. W warunkach siłowego przejmowania telewizji, obsadzania jej zarządu osobami związanymi z partią rządzącą oraz stosowania metod budzących duże wątpliwości prawników nikt już chyba nie wierzy w bezstronność przekazu.
Utrzymując spójny przekaz, dużo łatwiej przyzwyczaić do siebie widzów niż w warunkach zmian po każdych przegranych przez rząd wyborach
Odbiorcy w dużej mierze preferują prywatne media, które choć zróżnicowane, cechuje stałość w narracji. Utrzymując spójny przekaz, dużo łatwiej przyzwyczaić do siebie widzów niż w warunkach zmian po każdych przegranych przez rząd wyborach. TVP przegrywa rywalizację rynkową, mimo iż w teorii powinna być na wygranej pozycji. W odróżnieniu od konkurencji nie jest uzależniona od przychodów z reklam oraz nie musi starać się o prawa do transmisji najważniejszych wydarzeń w kraju.
Władze, zamiast wyciągnąć wnioski i przemodelować działanie Telewizji Polskiej, nie chcą tracić swojej tuby propagandowej. W odpowiedzi na coraz gorsze wyniki finansowe, stawiają na zasypanie niedoborów pieniędzmi Polaków. TVP finansowane jest zarówno transferami z budżetu centralnego, jak i opłatami za sprzęt RTV obecny w naszych domach. Obowiązek opłacania abonamentu RTV dotyczy prawie każdej osoby posiadającej urządzenie umożliwiające odbiór publicznej transmisji, niezależnie od tego, czy z niej korzysta. Stawki nie są małe i w ujęciu rocznym wynoszą odpowiednio 103 zł za radio oraz 329 zł za telewizor. Poczta Polska, odpowiedzialna za ściąganie opłat, nie radzi sobie z tym zbyt dobrze, z czego chętnie korzystają tysiące Polaków, uchylając się od zapłaty.
WEI co do zasady sprzeciwia się wymuszaniu na podatnikach opłat, których jedynym rzeczywistym beneficjentem mają być politycy rządzącej koalicji
W odpowiedzi na taki stan rzeczy rząd pracuje nad zastąpieniem go powszechnym podatkiem audiowizualnym. Mimo iż jego stawka według planu ma wynieść około 100 zł rocznie, to będzie on pobierany wraz z podatkiem dochodowym przez Urząd Skarbowy. W praktyce więc za państwowe transmisje zapłacą choćby te osoby, które nie mają możliwości ich odebrać.
WEI co do zasady sprzeciwia się wymuszaniu na podatnikach opłat, których jedynym rzeczywistym beneficjentem mają być politycy rządzącej koalicji. Media publiczne wymagają dogłębnej reformy w kierunku ich uniezależnienia od budżetu państwa. Model finansowania powinien opierać się na dochodach z działalności oraz wsparciu rzeczywistych widzów. Rola państwa powinna koncentrować się na dbałości o pluralizm na rynku, walce z dezinformacją przy pomocy obowiązujących instrumentów prawnych oraz umożliwieniu swobodnej konkurencji, o czym nie może być mowy w obecnych warunkach.











