Prawo i Sprawiedliwość skierowało do Centralnego Biura Antykorupcyjnego wniosek dotyczący możliwych nieprawidłowości przy rozdysponowaniu pomocy dla przedsiębiorców poszkodowanych podczas powodzi na Dolnym Śląsku w 2024 roku. Partia chce ustalić m.in., kto podejmował decyzje o przyznaniu pieniędzy i na jakiej podstawie weryfikowano wnioski.
Według ustaleń dziennikarzy Wirtualnej Polskie 4,5 mln zł z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego otrzymały trzy podmioty z Dziwiszowa. Jednym z beneficjentów była firma męża wiceprezeski KARR, działaczki Koalicji Obywatelskiej. Kolejna spółka miała otrzymać 3,2 mln zł, a następna – 1,12 mln zł. W przypadku jednego z beneficjentów Bank Gospodarstwa Krajowego miał potwierdzić brak wymaganej deklaracji bezstronności.
Według WP cztery niezależne źródła nie potwierdziły obecności wody powodziowej pod wskazanymi adresami. W jednym przypadku oględziny przeprowadzone dziesięć miesięcy po powodzi wykazały m.in. pęknięte płytki i uszkodzenia tynku. Gmina miała jednocześnie przyznać, iż nie dysponowała niezależnym dowodem, iż szkody powstały w wyniku powodzi.
PiS domaga się informacji o zabezpieczeniu dokumentacji, sposobie oceny wniosków oraz o tym, dlaczego wsparcie miało trafić również do podmiotów, które – według medialnych ustaleń – nie ucierpiały w wyniku powodzi.










![Chemiczne odpady wylane do ziemi pod Brwinowem! Cztery osoby z zarzutami [ZDJĘCIA]](https://static2.przegladregionalny.pl/data/articles/xga-4x3-chemiczne-odpady-wylane-do-ziemi-pod-brwinowem-cztery-osoby-z-zarzutami-zdjecia-1786458095.jpg)

