Radio Maryja 29 sierpnia 2026 r. wyemitowało rozmowę z posłem PiS Piotrem Kaletą o tym, czy Donald Tusk wykorzystuje zagrożenie ze strony Władimira Putina w krajowym sporze i jak wygląda gotowość obronna Polski. Sedno jest proste: rosyjskie zagrożenie jest realne, ale nie może zastępować rozliczenia rządu z decyzji o armii.
Rosja jest zagrożeniem, nie figurą retoryczną
Piotr Kaleta, poseł PiS i członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej, był 29 sierpnia gościem audycji Radia Maryja poświęconej Donaldowi Tuskowi, Władimirowi Putinowi i bezpieczeństwu militarnemu Polski. Sam tytuł rozmowy stawia pytanie, czy premier straszy rosyjskim przywódcą. Odpowiedź wymaga rozdzielenia dwóch spraw: realnego zagrożenia ze Wschodu i krajowej gry partyjnej.
Rosja prowadzi wojnę na Ukrainie, sprawdza odporność państw NATO i wykorzystuje presję informacyjną. Putin nie jest wymysłem sztabów wyborczych. Rosyjska gra wokół Nord Stream pokazuje, iż Kreml chętnie wraca do tematów, które mogą podzielić Polaków i Europejczyków. Rząd ma obowiązek mówić o tym jasno. Nie wolno mu jednak używać etykiety rosyjskiego zagrożenia do unieważniania pytań o własne decyzje.
Sprawdzianem są zdolności armii
30 lipca, po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej podczas rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę, Donald Tusk poinformował, iż wojsko było gotowe do zestrzelenia pocisku. Według komunikatu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów incydent nie spowodował ofiar ani zniszczeń, a o sytuacji informowano sojuszników, w tym dowódców NATO. To istotny sygnał gotowości. Każdy taki przypadek musi jednak kończyć się rzetelnym wyjaśnieniem i wnioskami dla systemu obrony powietrznej.
Bezpieczeństwo mierzy się liczbą gotowych jednostek, zapasem amunicji, sprawnością dowodzenia i czasem reakcji. Konferencja premiera nie zastąpi radaru, wyrzutni ani wyszkolonego żołnierza. Opozycja ma prawo pytać o przekazywanie sprzętu, terminy dostaw i stan rezerw. Rząd ma obowiązek odpowiadać w granicach tajemnicy wojskowej, ale z poszanowaniem parlamentarnej kontroli.
W lutym premier i minister obrony obserwowali w Zielonce testy dronów oraz systemów antydronowych, w tym systemu SAN. Rząd podał, iż 90 proc. jego finansowania ma pochodzić z programu SAFE. Modernizacja jest potrzebna, ale finansowanie unijne nie może prowadzić do trwałej zależności od decyzji Brukseli ani spychać polskiego przemysłu zbrojeniowego do roli podwykonawcy. Polska racja stanu wymaga własnych zdolności produkcyjnych, serwisowych i amunicyjnych.
Stała obecność USA wzmacnia odstraszanie
16 czerwca Rada Ministrów przyjęła uchwałę o podjęciu działań na rzecz utworzenia stałej bazy Sił Zbrojnych USA w Polsce. Zgodnie z informacją Ministerstwa Obrony Narodowej resort obrony otrzymał upoważnienie do rozpoczęcia przygotowań organizacyjnych i infrastrukturalnych. To kierunek zgodny z polskim interesem. Stała baza podnosi koszt ewentualnej agresji i mocniej wiąże bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych z obroną naszego terytorium.
Sojusz nie zwalnia nas z własnego wysiłku. Polska musi mieć armię zdolną przetrwać pierwsze uderzenie, osłonić ludność i utrzymać ciągłość dowodzenia. Potrzebujemy też odporności cywilnej, ochrony infrastruktury oraz jasnego podziału kompetencji między rządem, prezydentem i dowództwem. Chaos na szczycie państwa byłby prezentem dla Moskwy.
Polacy mają prawo do rozliczenia władzy
Donald Tusk ma rację, gdy wskazuje Rosję jako główne zagrożenie militarne dla Polski. Nie dostaje jednak z tego powodu blankietu na dowolne decyzje ani prawo do dzielenia krytyków na ludzi odpowiedzialnych i rzekomych pomocników Kremla. Twarda polityka bezpieczeństwa wymaga sporu o konkret, prowadzonego ponad partyjnym interesem.
Także PiS i cała opozycja powinny trzymać się tej miary. Rozliczać kontrakty, terminy, zapasy i procedury. Unikać insynuacji, których nie da się udowodnić. Gdy Łukaszenka rozmawia z Putinem o bezpieczeństwie, Polska potrzebuje chłodnej oceny intencji przeciwnika oraz państwa gotowego do działania.
Stawka dotyczy życia Polaków i ciągłości Rzeczypospolitej. Putin nie może służyć jako straszak przykrywający zaniedbania. Musi być traktowany jako realny przeciwnik, wobec którego buduje się własną siłę, trwałe sojusze i przemysł zdolny zaopatrywać polską armię.
Źródło: Radio Maryja, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwo Obrony Narodowej
Źródło: Radio Maryja














![Zatargi kibiców, usiłowanie rozboju na dworcu w Jaworzynie Śląskiej [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/08/411-374655.jpg)