Pięć ustaw podpisanych, jedna do Trybunału. Bilans decyzji Nawrockiego

dzienniknarodowy.pl 6 часы назад
Zdjęcie: Pięć ustaw podpisanych, jedna do Trybunału. Bilans decyzji Nawrockiego


Karol Nawrocki zamknął kolejny etap prac nad pakietem ustaw, które trafiły z Sejmu na jego biurko. Pięć z nich prezydent podpisał, jedną skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Bilans obejmuje sprawy od ochrony zwierząt po opiekę onkologiczną, ale najgłośniejsza okazała się ta ustawa, której głowa państwa nie firmowała. Dlaczego akurat podatek paliwowy trafił pod ocenę sędziów?

Pakiet z Sejmu na biurku prezydenta

Na biurko Karola Nawrockiego trafiła cała seria ustaw uchwalonych przez parlament. Prezydent rozstrzygnął ich los jednego dnia, co pozwoliło zobaczyć spójny obraz jego podejścia do legislacji rządzącej większości. Pięć aktów opatrzył podpisem, jeden odesłał sędziom konstytucyjnym. Taki bilans pokazuje, iż głowa państwa nie blokuje prac parlamentu automatycznie, ale waży każdą regulację z osobna.

Co zyskuje obywatel: od zwierząt po onkologię

Najszerzej komentowaną z podpisanych regulacji jest nowelizacja przepisów o ochronie zwierząt, znana jako ustawa łańcuchowa. Wprowadza ona zakaz stałego trzymania psów na uwięzi, a właściciele dostają rok na przystosowanie gospodarstw do nowych wymogów. Kolejna ustawa porządkuje rynek voucherów turystycznych i ma zabezpieczać klientów biur podróży przed utratą pieniędzy.

Trzy pozostałe podpisy dotyczą nowoczesności państwa i zdrowia Polaków. Prezydent zaakceptował ramy prawne dla systemów sztucznej inteligencji, które mają umożliwić nadzór nad tą technologią i bezpieczne testowanie rozwiązań przez mniejsze firmy. Zgodę uzyskała też nowela o leczeniu substytucyjnym, poszerzająca dostęp do terapii uzależnień, oraz zmiany w Krajowej Sieci Onkologicznej nastawione na ograniczenie biurokracji i rozwój elektronicznej dokumentacji pacjenta.

Zestawienie tych pięciu podpisów układa się w czytelny obraz. Głowa państwa nie odrzuca zmian dotyczących codzienności obywateli, od dobrostanu zwierząt, przez ochronę turystów, aż po leczenie uzależnień i opiekę onkologiczną. Sygnał jest jednoznaczny, bo sprzeciw prezydenta nie ma charakteru zaporowego wobec całej pracy parlamentu. Twardą linię Nawrocki rezerwuje dla tych rozwiązań, w których dostrzega problem natury ustrojowej lub gospodarczej.

Podatek paliwowy pod lupą Trybunału

Jedyną ustawą, która nie zyskała akceptacji prezydenta, jest danina od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Regulacja zakłada podatek w wysokości 60 procent od nadwyżkowych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych, wypracowanych między marcem a grudniem 2026 roku. Wejść w życie miała w sierpniu, co oznacza objęcie daniną okresu sprzed jej obowiązywania.

Nawrocki nie sięgnął po weto, ale po tryb kontroli prewencyjnej, kierując akt do Trybunału Konstytucyjnego. Uzasadnił, iż najważniejszy problem ma charakter ustrojowy, ponieważ opodatkowanie z mocą wsteczną narusza zasadę „lex retro non agit". Prezydent zwrócił uwagę, iż sędziowie powinni ocenić zgodność takiego mechanizmu z konstytucją, zanim zacznie on obowiązywać.

Spór o pieniądze i o konstytucję

Ustawa miała zasilić budżet kwotą około czterech miliardów złotych, przeznaczoną na osłonę Polaków przed wysokimi cenami paliw. Właśnie dlatego decyzja prezydenta natychmiast przełożyła się na polityczne napięcie z rządem, dla którego był to istotny element planu dochodowego. Nawrocki argumentował jednak, iż nowa danina cen na stacjach nie obniży, a jej ciężar może zostać przerzucony na kierowców, rolników i przewoźników. W tym sporze ścierają się dwie logiki, potrzeba łatania budżetu oraz troska o to, by fiskus nie sięgał po zyski wstecz. Prezydent postawił zasadę pewności prawa ponad doraźnym interesem kasy państwa, przenosząc rozstrzygnięcie na grunt konstytucyjny. Ostatnie słowo będzie należało do Trybunału, a jego wyrok pokaże, jak daleko może sięgać danina nakładana z mocą wsteczną.

Źródło: Kancelaria Prezydenta RP

Читать всю статью