Na koniec 2025 r. gospodarstwa jednoosobowe stanowiły 35 proc. wszystkich gospodarstw domowych w Polsce, wobec 22 proc. w 2006 r. – zauważył Polski Instytut Ekonomiczny. Jak dodał, spadek odnotowano w udziale gospodarstw z dziećmi – z 37 do 25 proc.
Dane, które przytoczył PIE pochodzą z Eurostatu. Analityk Instytutu Iga Rozbicka tłumaczy, iż według definicji Eurostatu gospodarstwo domowe to osoba dorosła lub grupa osób dorosłych zamieszkałych w jednym lokalu (niekoniecznie spokrewnionych), które wspólnie dysponują zasobami, ponoszą wydatki i zaspokajają codzienne potrzeby.
Dodała, iż rzadziej występują wielopokoleniowe gospodarstwa domowe, w których wspólnie zamieszkują osoby starsze i dzieci. W 2006 r. 15 proc. osób w wieku 65 lat i więcej mieszkało w gospodarstwie domowym z dziećmi, podczas gdy w tej chwili odsetek ten wynosi 6 proc. Średnio w UE 3 proc. osób w wieku powyżej 65 lat mieszka w gospodarstwie z dziećmi.
Zdaniem analityk, dziś młodzi częściej tworzą oddzielne gospodarstwa domowe. „Wśród osób w wieku 18-24 lata odsetek prowadzących gospodarstwa jednoosobowe wzrósł w analizowanym okresie z 3,5 proc. do 9 proc., a w parach – z 6 proc. do 11 proc. Dla porównania, w UE odsetek osób w wieku 18-24 lata, które mieszkają same wyniósł 12 proc. (w 2025 r.), a odsetek zamieszkałych w parach – 7 proc.” – podkreśliła Rozbicka.
Zwróciła jednocześnie uwagę, iż Polska należy do państw UE o najwyższym poziomie przeludnienia mieszkań, czyli sytuacji, w której liczba mieszkańców jest zbyt duża w stosunku do dostępnej powierzchni mieszkalnej. „Rosnące aspiracje do samodzielności mieszkaniowej zderzają się z barierami w dostępie do odpowiednich lokali” – zaznaczyła.
Rozbicka uważa, iż opisywane trendy będą się prawdopodobnie utrzymywać. „Zmiany te są częściowo efektem przemian kulturowych i rosnących aspiracji do samodzielności, a częściowo konsekwencją długofalowych procesów demograficznych – migracji, wydłużania trwania życia i spadku dzietności” – stwierdziła.
„Mniejsza skala współzamieszkiwania oznacza m.in. słabsze rodzinne zaplecze opiekuńcze – zarówno dla rodzin wychowujących dzieci, jak i dla osób starszych wymagających wsparcia. Większa część obowiązków związanych z opieką będzie więc stopniowo przesuwać się z rodziny na instytucje publiczne i rynek usług. Jednocześnie rosnąca potrzeba samodzielności mieszkaniowej będzie zwiększać presję na politykę mieszkaniową, która mogłaby ułatwić młodym ludziom tworzenie własnych gospodarstw domowych – dodała analityk.
APW, PAP












![W ZUS i WZON 92 punkty nigdy nie chroniły stopnia znacznego. Na schodach wygląda jak wyczerpany himalaista, którego każdy krok waży [świadczenie wspierające]](https://g.infor.pl/p/_files/38488000/podwyzki-38487748.jpg)
