"Pentagon niepewny co do „przyszłej postawy” na Bliskim Wschodzie Jak wynika z raportu rządowego, uszkodzenia amerykańskich baz sprawiły, iż operacja „Epic Fury” przeciwko Iranowi stała się bardziej kosztowna i skomplikowana."

grazynarebeca.blogspot.com 1 час назад

Updated 15 Sep, 2026 12:20

Dym unoszący się po irańskim ataku na główną kwaterę dowodzenia V Floty USA w Manamie (Bahrajn), 28 lutego 2026 r. © Stringer / Anadolu via Getty Images



Pentagon nie określił jeszcze przyszłego kształtu obecności sił amerykańskich na Bliskim Wschodzie – w tym sposobu odbudowy baz w regionie uszkodzonych w trakcie konfliktu z Iranem – jak wynika z nowego raportu rządowego analizującego przebieg operacji „Epic Fury”.

Amerykańska operacja wojskowa przeciwko Iranowi trwała od 28 lutego do 30 czerwca, choć sam konflikt pozostaje nierozstrzygnięty, a Waszyngton wywiera presję na Teheran poprzez blokadę morską i sankcje.

W odpowiedzi na atak amerykańsko-izraelski Iran uderzył w cele wojskowe i infrastrukturę w całym regionie oraz ograniczył ruch w strategicznej cieśninie Ormuz.

W raporcie, opracowanym przez biura trzech inspektorów generalnych i opublikowanym w poniedziałek, zwrócono uwagę na trudności w ustaleniu całkowitych kosztów operacji „Epic Fury”.

Według szacunków Pentagonu, na dzień 29 czerwca kampania kosztowała 33,4 mld USD, nie uwzględniając kosztów odbudowy zniszczonej infrastruktury wojskowej.

Jak podano w dokumencie, podczas majowych przesłuchań w Kongresie dotyczących finansowania, resort obrony nie uwzględnił kosztów odbudowy infrastruktury wojskowej, ponieważ „nie ustalono jeszcze, jaki będzie przyszły kształt obecności sił USA w regionie, w jaki sposób będą budowane bazy oraz jaki procent kosztów budowy pokryją sojusznicy i partnerzy”.

Irańskie ataki zmusiły Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) do przeniesienia działań z baz położonych w pobliżu Iranu, co znacząco zakłóciło funkcjonowanie dotychczasowych linii zaopatrzeniowych.

Baza Marynarki Wojennej USA w Bahrajnie – najważniejszy regionalny węzeł logistyczny – przestała zapewniać odpowiednie wsparcie dla operacji morskich, zmuszając wojsko do korzystania z alternatywnych obiektów położonych w większej odległości.

Zmiana ta „stworzyła poważne wyzwania zarówno przed rozpoczęciem, jak i w trakcie” operacji – poinformowało dowództwo CENTCOM inspektora generalnego Pentagonu Platte’a Moringa, który kierował wspólnymi działaniami nadzorczymi.

„Problemem przy przenoszeniu wsparcia logistycznego i infrastruktury do bazy na wyspie Diego Garcia była odległość; wydłużony transport morski wymuszał cykle logistyczne trwające od 14 do 18 dni” – stwierdzono w raporcie.

Zwiększone uzależnienie od obiektów wojskowych na archipelagu Chagos, zarządzanych wspólnie przez siły zbrojne USA i Wielkiej Brytanii, stało się źródłem napięć między prezydentem USA Donaldem Trumpem a ówczesnym premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem w pierwszej fazie wojny z Iranem.

Amerykańskie media powiązały problemy, z jakimi podczas misji operacyjnej zmagała się grupa uderzeniowa lotniskowca USS Abraham Lincoln, z liczącą około 2200 mil (3500 km) trasą zaopatrzeniową między bazą Diego Garcia a Bliskim Wschodem.

W raporcie dla Kongresu szczegółowo opisano również wąskie gardła, które ujawniły się podczas podejmowanych przez Pentagon prób uzupełnienia zapasów amunicji zużytej w trakcie operacji.

Jak stwierdzono w dokumencie, do najtrwalszych problemów należą „kwestie związane z produkcją silników rakietowych na paliwo stałe, dostępnością wysokiej jakości materiałów wybuchowych i materiałów pędnych oraz pozyskiwaniem wykwalifikowanych pracowników produkcyjnych”;
wynikające z tego niedobory zapasów określono mianem „strategicznych”.

Liczący 40 stron dokument został opracowany przez biura inspektorów generalnych nadzorujące Departament Obrony, Departament Stanu oraz – w tej chwili już nieistniejącą – Amerykańską Agencję ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID).



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/645756-us-bases-middle-east/

Читать всю статью