Wojsko Polskie jest na ostatnim etapie prac nad nowym wzorem nadruku maskującego, który ma zastąpić używaną w tej chwili Panterę i Panterę M. Badania skuteczności nowego kamuflażu zakończono po testach prowadzonych w różnych porach roku. Teraz powstaje raport z badań, który trafi do szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Żołnierz 6 Brygady Powietrznodesantowej (zdjęcie ilustracyjne).
Jak poinformował Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych, za opracowanie nowego nadruku maskującego odpowiadają żołnierze i pracownicy Wojskowego Ośrodka Badawczo-Wdrożeniowego Służby Mundurowej. Skuteczność maskowania sprawdzano na poligonie OSPWL Nowa Dęba jesienią, wiosną i latem. W testach uczestniczyli żołnierze jednostek podległych Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych, w tym żołnierze wojsk specjalnych. Wśród testerów byli m.in. snajperzy i strzelcy wyborowi.
REKLAMA
Nowy wzór dla większości wojsk
IWspSZ nie ujawnia na razie wyglądu nowego kamuflażu ani szczegółów, które odróżniają go od Pantery. Wiadomo natomiast, iż nowy nadruk – po zatwierdzeniu przez kierownictwo MON-u – ma zastąpić Panterę i Panterę M na elementach umundurowania oraz wyposażenia żołnierzy. Nowy wzór byłby przeznaczony dla większości rodzajów wojsk, z wyjątkiem umundurowania wojsk specjalnych oraz mundurów ćwiczebnych marynarki wojennej. Planowany termin rozpoczęcia wprowadzania nowego kamuflażu nie został jeszcze określony. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie minister obrony narodowej.
Zmiana ma dotyczyć przede wszystkim wzoru nadruku, a nie technologii jego produkcji. Według inspektoratu zarówno obecna Pantera, jak i nowy kamuflaż mogą być wykonywane z wykorzystaniem tych samych maszyn i barwników. Nowy wzór został zaprojektowany tak, aby w przyszłości można było go stosować na różnego rodzaju materiałach, m.in. tkaninach i dzianinach.
Ograniczenia i zalety
Zmiana wzoru jest związana także ze zmianami na współczesnym polu walki, choć wojsko podkreśla ograniczenia tradycyjnego kamuflażu. Rosnące wykorzystanie dronów, kamer termowizyjnych, sensorów i innych systemów rozpoznania sprawia, iż sam nadruk nie może zapewnić pełnej niewykrywalności żołnierza.
Jak wskazuje inspektorat, nie jest w tej chwili możliwe stworzenie nadruku, który byłby niewykrywalny dla urządzeń optoelektronicznych. Na szybkość wykrycia wpływają m.in. możliwości wykorzystanego sprzętu oraz oprogramowania. Mimo rozwoju sensorów klasyczny kamuflaż pozostaje jednak jednym z podstawowych elementów zwiększających bezpieczeństwo żołnierza.
Prace nad następcą
Podstawowym kamuflażem Wojska Polskiego pozostaje wz. 93 Pantera, wprowadzony w latach dziewięćdziesiątych. Charakterystyczny trójkolorowy nadruk przez lata stał się standardem na umundurowaniu polowym żołnierzy. W użyciu znajduje się również zmodyfikowany wariant oznaczany jako Pantera M.
W listopadzie 2024 roku podczas zamkniętej konferencji „Szpejowisko” w Zegrzu prezentowano prototypowe rozwiązania dotyczące nowego umundurowania, w tym kamuflaż Lampart, rozwijany w ramach programu „Tytan” oraz WS 31. W grudniu 2024 roku podczas posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej płk Witold Fedejko, szef Szefostwa Służby Mundurowej IWspSZ, informował, iż w jesiennych badaniach skuteczności maskowania porównywano pięć wzorów: Pantera M, Lampart, MultiCam oraz dwa nowe kamuflaże opracowane przez Wojskowy Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy Służby Mundurowej – WS 31 i WS 62. Wcześniej prototypowe mundury letnie i zimowe w kilku wariantach kamuflażu testowali żołnierze 21 Brygady Strzelców Podhalańskich. Zebrane doświadczenia wykorzystano w dalszych pracach. W 2025 roku rozpoczęto kolejne testy prototypowych mundurów, a dokumentacja przewidywała możliwość zamówienia dodatkowych 1000 kompletów w kamuflażu WS 31. Nie oznaczało to jednak wyboru WS 31 jako docelowego następcy Pantery – wzór pozostawał rozwiązaniem prototypowym, poddawanym dalszym badaniom.