Ośmiu obywateli Afganistanu próbowało nielegalnie przedostać się przez granicę polsko-litewską w rejonie Sejn. Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali całą grupę, a po dopełnieniu formalności przekazali mężczyzn stronie litewskiej. To kolejny sygnał, iż presja na tym odcinku granicy nie słabnie.
Ośmiu zatrzymanych
Straż Graniczna poinformowała o nielegalnym przekroczeniu granicy polsko-litewskiej. Zatrzymano ośmiu mężczyzn, wszystkich będących obywatelami Afganistanu. Do zdarzenia doszło na odcinku administrowanym przez placówkę w Sejnach, w północno-wschodnim krańcu kraju.
Funkcjonariusze ujęli grupę, a następnie przeprowadzili wobec zatrzymanych przewidziane prawem czynności. Nagranie udostępnione przez służbę pokazuje mundurowych odprowadzających cudzoziemców do pojazdu. Był to jedyny tego rodzaju incydent zgłoszony na tym odcinku w minionych dniach.
Zawróceni na Litwę
Po zakończeniu procedur ośmiu Afgańczyków przekazano służbom litewskim, które przejęły dalsze prowadzenie ich spraw. Granica polsko-litewska jest granicą wewnętrzną Unii Europejskiej, dlatego w takich przypadkach obowiązuje mechanizm readmisji: osoby, które nielegalnie przedostały się z jednego państwa do drugiego, wracają tam, skąd przyszły.
W praktyce oznacza to, iż mężczyźni znaleźli się z powrotem po stronie litewskiej, a to Litwa odpowiada teraz za rozstrzygnięcie ich statusu. Polska strona zamknęła sprawę na swoim terytorium sprawnie i zgodnie z procedurą.
Szerszy obraz
Pojedyncze zatrzymanie ośmiu osób nie robi wrażenia wielkiego wydarzenia, ale układa się w znany od kilku lat obraz. Wschodnia flanka Unii Europejskiej pozostaje celem prób nielegalnej migracji, a szlaki wiodące przez Białoruś i państwa bałtyckie nie zamknęły się wraz z ostatnimi zaostrzeniami przepisów. Grupa, która próbuje wejść do Polski od strony Litwy, to fragment tej samej układanki.
Dla porządku publicznego i poczucia bezpieczeństwa mieszkańców pogranicza liczy się przede wszystkim skuteczność służby. Sprawne zatrzymanie i zawrócenie grupy pokazuje, iż kontrola nad tym odcinkiem granicy działa. Zarazem przypomina, iż czujność musi być stała, bo prób nie ubywa.
Źródło: WP Wiadomości










