
„Nowa wielka gra” – Brian Berletic ostrzega przed globalną strategią USA wobec Iranu, Rosji i Chin
- uncut-news.ch 25 maja 2026 r. uncutnews-ch/der-neue-great-game-brian-berletic-warnt-vor-globaler-us-strategie-gegen-iran-russland-und-china
Podczas gdy zachodnie media zwykle traktują konflikty z Rosją, Iranem i Chinami oddzielnie, analityk geopolityczny Brian Berletic argumentuje, iż wszystkie te kryzysy są częścią jednej, długoterminowej strategii. W obszernym wywiadzie były żołnierz piechoty morskiej USA i operator kanału The New Atlas opisuje obecny konflikt geopolityczny jako współczesną wersję „Wielkiej Gry” – globalnej walki o szlaki handlowe, energię, strefy wpływów i przyszłość porządku światowego.
Jego główna teza:
USA nie starają się już przede wszystkim utrzymać pokoju i stabilności, ale sabotować rozwój rywalizujących ze sobą ośrodków władzy, zanim amerykańska hegemonia ostatecznie upadnie.
„Prawdziwym celem są Chiny”
Berletic od razu zaznacza:
Iran, Rosja i Chiny nie są odrębnymi konfliktami, ale elementami jednego obrazu geopolitycznego.
Jego zdaniem cała strategia USA jest ostatecznie skierowana przeciwko Chinom.
Rosja powinna zostać osłabiona:
- poprzez sankcje
- rozszerzenie NATO,
- Ataki na infrastrukturę energetyczną,
- i wojna na Ukrainie.
Iran z kolei:
- wojskowy,
- ekonomicznie
- i geopolityczne
wywierano presję na Chiny, aby zdestabilizowały swoje dostawy energii.
Ponieważ:
Chiny są ogromnie uzależnione od importu energii z Bliskiego Wschodu.
Berletic twierdzi, że
konflikty w Eurazji nie są przypadkiem,
lecz częścią szeroko zakrojonych działań mających na celu spowolnienie długoterminowego wzrostu potęgi Chin.
Dyplomacja jako narzędzie eskalacji
Berletic jest szczególnie krytyczny wobec amerykańskiej dyplomacji.
Stany Zjednoczone nie podejmą rozmów w celu rozwiązania konfliktów, ale po to, by zyskać na czasie, zbudować narrację i przygotować się na dalszą eskalację.
Odnosi się do:
- na Ukrainie,
- o Iranie
- i na Tajwanie.
Zachodni politycy wielokrotnie mówią publicznie o „negocjacjach”, jednocześnie:
- Dostarczono broń
- rozszerzone sojusze wojskowe,
- Zaostrzono sankcje
- a konflikty będą się pogłębiać.
Berletic opisuje to jako strategię „podwójnej gry”:
dyplomacji na zewnątrz i eskalacji w tle.
„USA nie chcą równowagi – chcą dominacji”.
Kluczowy punkt wywiadu:
Stany Zjednoczone nie zaakceptują świata wielobiegunowego.
Berletic wyjaśnia:
Waszyngton nie dąży do równowagi sił, ale do globalnej dominacji („prymatu”).
Odnosi się do:
- Dokumenty strategiczne USA,
- badania RAND,
- Analizy think tanków
- i oficjalnych dokumentów rządowych,
w którym wielokrotnie i otwarcie dyskutowano kwestię zabezpieczenia amerykańskiej dominacji.
Według Berletica, prawdziwym strachem USA jest to, iż Eurazja będzie się jednoczyć gospodarczo.
Nade wszystko:
- Chiny,
- Rosja,
- Iran,
- Azja Środkowa
- i części Europy
Mogłyby wspólnie utworzyć obszar gospodarczy wymykający się spod amerykańskiej kontroli.
Kontrola szlaków handlowych
Analiza światowych szlaków morskich przeprowadzona przez Berletica jest szczególnie alarmująca.
Jego zdaniem
Stany Zjednoczone systematycznie próbują:
- Przepływy energii,
- Szlaki handlowe,
- Cieśnina
- i węzłów morskich
utrzymać pod kontrolą.
Wspomina o następujących rzeczach:
- Cieśnina Ormuz
- Cieśnina Malakka,
- Ocean Indyjski,
- Morze Południowochińskie
- i choćby Morze Bałtyckie.
Według Berletic w tej chwili realizowane są prace nad globalną strategią druku morskiego:
- przeciwko rosyjskiej energii
- przeciwko irańskiemu eksportowi,
- i pośrednio przeciwko Chinom.
„USA celowo tworzą niestabilność”
Berletic idzie jeszcze dalej:
Waszyngton nie stara się już koniecznie stabilizować świata, ale raczej w sposób kontrolowany go destabilizować.
Jego zdaniem logika jest taka:
jeśli USA nie są już w stanie dogonić Chin gospodarczo, to należy:
- zniszczyć łańcuchy dostaw,
- Szlaki handlowe są zagrożone,
- Ceny energii są destabilizujące
- i stworzyć globalną niepewność.
Celem jest
spowolnienie wzrostu gospodarczego Chin —
nawet jeżeli zaszkodzi to światowej gospodarce.
Berletic ujmuje to drastycznie:
USA są gotowe
„podpalić wszystko”,
jeśli oznacza to przedłużenie ich dominacji.
Nowa wojna energetyczna
Duża część wywiadu skupia się wokół tematu energii.
Berletic opisuje
, jak Europa została już dotknięta przez:
- Sankcje,
- Kryzysy rurociągowe,
- Zależność od LNG
- i zniszczenie Nord Stream
została strategicznie ściślej powiązana ze Stanami Zjednoczonymi.
Teraz tę samą strategię stosuje się w Azji.
Odnosi się do:
- kryzys w Hormus
- Ataki na statki,
- Presja na Indonezję,
- obecność wojskowa wokół Malakki
- oraz próba większego uzależnienia państw azjatyckich od eksportu energii ze Stanów Zjednoczonych.
Tajwan jako „azjatycka Ukraina”
Wypowiedzi Berletica dotyczące Tajwanu są szczególnie wybuchowe.
Nie wierzy, iż Waszyngton kiedykolwiek był poważnie zainteresowany pokojowym rozwiązaniem.
Zamiast tego Tajwan jest systematycznie:
- zmodernizowany pod względem wojskowym,
- politycznie zinstrumentalizowany
- i wykorzystano jako dźwignię przeciwko Chinom.
W istocie odnosi się do Tajwanu jako
potencjalnej „azjatyckiej Ukrainy”.
Wraz z:
- Japonia,
- Korea Południowa
- i Filipiny
Tajwan powinien zostać włączony do regionalnego frontu antychińskiego.
Globalna „brudna wojna”
Berletic wielokrotnie powołuje się na trwającą już „brudną wojnę” przeciwko Chinom.
Przez to ma na myśli:
- Sabotaż,
- Wojna ekonomiczna
- operacje wywierania wpływu politycznego,
- Wsparcie dla grup zbrojnych,
- Ataki na projekty infrastrukturalne w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku,
- jak również destabilizacji na chińskich szlakach handlowych.
Jako przykłady podaje:
- Myanmar
- Pakistan,
- Afganistan
- i Azji Środkowej.
Stwierdził, iż w szczególności chińskie projekty infrastrukturalne są celowo poddawane presji.
Prawdziwy strach Waszyngtonu
Berletic opisuje największe obawy Amerykanów w następujący sposób:
Chiny mogą stać się trwale silniejsze od USA
i stworzyć wielobiegunowy porządek, w którym Waszyngton nie będzie już mógł dominować.
Właśnie dlatego starają się:
- Aby osłabić Rosję,
- odizolować Iran
- Aby kontrolować szlaki handlowe
- militaryzować sojusze
- i utrzymać podziały Eurazji.
„Ile jeszcze szkód wyrządzą USA?”
Jednak najciemniejszym elementem wywiadu jest konkluzja Berletica.
Uważa, że
imperium amerykańskie znajduje się już w fazie strukturalnego upadku.
Kluczowe pytanie nie brzmi już,
czy dominacja USA się skończy,
ale raczej:
jak duże szkody zostaną wyrządzone w tym procesie.
Berletic wyraźnie ostrzega, aby nie
lekceważyć gotowości Waszyngtonu do eskalacji.
Odnosi się do:
- w dyskusjach o broni jądrowej,
- o masowej militaryzacji Azji,
- o narastającej konfrontacji z Rosją,
- i gotowość do zaakceptowania globalnych kryzysów gospodarczych.
Rzeczywisty wniosek
Między wierszami Berletic opisuje świat w okresie przejściowym:
- od zdominowanego przez Amerykę unipolaryzmu,
- ku porządkowi wielobiegunowemu.
Ale ta przemiana nie będzie pokojowa.
Według jego szacunków Waszyngton próbuje:
- aby opóźnić zmianę,
- Aby osłabić rywali,
- do kontrolowania szlaków handlowych,
- utrzymać podział Eurazji
- i rozgrywać geopolitycznych rywali przeciwko sobie.
Konflikt z Iranem,
eskalacja konfliktu z Rosją
i okrążenie Chin
Nie są to zatem odrębne kryzysy,
lecz raczej fronty tej samej globalnej walki o władzę.





![Rosja planuje atak na jedno z państw bałtyckich [Michal KOUDELKA]](https://s3.us-west-004.backblazeb2.com/wcn-media/2026/05/cdZ5FfnE-MAC58E1M-Alabino220415part1-06-768x497-1.jpg)








