Na razie jeden przyjeżdża, ale może będzie Ich więcej.
Kip Thorne, laureat Nagrody Nobla z 2017 roku za odkrycie fal grawitacyjnych, będzie pracował na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.
Profesor Thorne jest od lat zaangażowany w ruch anytrumpistowski, co skończyło się tym, iż Musk z Trumpem odcięli Go od źródeł finansowania.
Do Warszawy Kip Thorne zabiera dwóch doktorantów, a cała Katedra utworzona specjalnie dla Niego będzie liczyła 20 naukowców z całej Europy. Eksperymenty będą robione w ramach programu Virgo umiejscowionego koło Pizy we Włoszech.
Na pytanie, dlaczego wybrał Polskę, Noblista odpowiedział: „To jedyna okazja, żeby móc porozmawiać z Andrzejem Trautmanem, tym, który przewidział istnienie fal grawitacyjnych. Andrzej ma 93 lata, więc, mam nadzieję, iż jeszcze przez kilka lat popracujemy razem”.
Dla Uniwersytetu Warszawskiego zatrudnienie Noblisty oznacza awans w klasyfikacji z miejsca 550-tego, na około 200-etne!
Michał Leszczyński