Nawrocki ułaskawił „Starucha”. Polityczny spór o prawo łaski

dzienniknarodowy.pl 6 часы назад
Zdjęcie: Nawrocki ułaskawił „Starucha”. Polityczny spór o prawo łaski


Prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski wobec Piotra „Starucha” Staruchowicza, lidera dopingu kibiców Legii Warszawa. Darował mu zakaz wstępu na imprezę masową i zarządził zatarcie skazania. Decyzja uruchomiła krytykę ze strony polityków koalicji rządzącej, choć dotyczyła wykroczenia polegającego na przebywaniu w sektorze innym niż wskazany na bilecie.

Trzy decyzje prezydenta

Kancelaria Prezydenta poinformowała 3 sierpnia, iż Karol Nawrocki zastosował prawo łaski wobec trzech osób. Jedną z nich jest Piotr „Staruch” Staruchowicz, znany jako lider dopingu kibiców Legii Warszawa. W jego przypadku prezydent darował środek karny w postaci zakazu wstępu na imprezę masową i zarządził zatarcie skazania.

Oficjalny komunikat precyzuje, iż Staruchowicz został skazany za wykroczenie polegające na przebywaniu w sektorze innym niż wskazany na bilecie wstępu. Pałac Prezydencki uzasadnił decyzję pozytywną opinią środowiskową, incydentalnym charakterem czynu oraz ustabilizowanym trybem życia skazanego. To zasadnicze fakty, bez których polityczna dyskusja gwałtownie zmienia się w propagandowy spektakl.

Pozostałe akty łaski dotyczyły innych spraw. W pierwszej prezydent darował karę więzienia i środki związane z okresem próby osobie skazanej za zniesławienie dzięki środków masowego komunikowania. W trzeciej zdecydował o warunkowym przedterminowym zwolnieniu z reszty kary dożywotniego pozbawienia wolności, ustanawiając pięcioletni okres próby i dozór kuratora. Kancelaria wskazała, iż w tej ostatniej sprawie pozytywne opinie wydały sądy obu instancji.

Krytyka szybsza niż analiza

Informacja o ułaskawieniu Staruchowicza wywołała falę komentarzy, szczególnie po stronie polityków koalicji rządzącej. Sam fakt, iż decyzja dotyczy osoby rozpoznawalnej w środowisku kibicowskim, wystarczył części komentatorów do zbudowania ostrej politycznej opowieści. Tyle iż państwo prawa wymaga oceny konkretnego czynu, zastosowanej kary i przesłanek decyzji, a nie społecznej etykiety przypisanej skazanemu.

Można pytać, czy prezydent powinien był skorzystać z prerogatywy właśnie w tej sprawie. Można domagać się pełnej przejrzystości motywów. Nie wolno jednak zacierać proporcji: oficjalnie wskazanym czynem było zajęcie niewłaściwego sektora na imprezie masowej, a przedmiotem darowania zakaz stadionowy. Krytyka, która pomija te informacje, nie broni powagi prawa. Używa prawa jako pałki w partyjnej walce.

Konstytucyjna prerogatywa, polityczna odpowiedzialność

Prawo łaski wynika z art. 139 Konstytucji. Jest osobistą prerogatywą głowy państwa i nie wymaga kontrasygnaty premiera. Kancelaria podkreśliła, iż każdą z trzech spraw przeanalizowano indywidualnie, biorąc pod uwagę względy humanitarne i sprawiedliwościowe, rozmiar wykonanej kary, opinie penitencjarne lub środowiskowe, charakter czynu, wiek i stan zdrowia. Nie wszystkie te przesłanki odnoszą się do każdej z decyzji w jednakowym stopniu.

Konstytucyjna samodzielność prezydenta nie oznacza zwolnienia z odpowiedzialności za sposób korzystania z tej kompetencji. Przeciwnie, im szersza prerogatywa, tym większe znaczenie ma rzeczowe uzasadnienie. W tej sprawie Pałac podał podstawę prawną, zakres aktu łaski i motywy. Oponenci mają prawo je kwestionować, ale powinni odpowiadać na fakty, a nie na własną karykaturę decyzji.

Stawką jest powaga państwa

Dla Polaków znaczenie tej sprawy wykracza poza stadion i nazwisko jednego kibica. Chodzi o to, czy konstytucyjne instytucje będą oceniane według prawa i proporcji, czy według doraźnej użyteczności partyjnej. Państwo poważne nie rezygnuje z łaski, ale stosuje ją oszczędnie, przejrzyście i z uzasadnieniem. Państwo słabe zamienia każdą decyzję w plemienny alarm.

Karol Nawrocki wziął odpowiedzialność za użycie swojej prerogatywy. Teraz debata powinna dotyczyć zasadności i proporcjonalności tego konkretnego aktu, nie pogardy wobec całego środowiska kibicowskiego. Prawo ma służyć sprawiedliwości. Polityczny hałas nie może zastąpić ani jednego, ani drugiego.

Źródło: WP Wiadomości

Читать всю статью