Nagi 18-latek z Ukrainy zaatakował policjantów w Katowicach

dzienniknarodowy.pl 3 часы назад
Zdjęcie: Nagi 18-latek z Ukrainy zaatakował policjantów w Katowicach


Nagi 18-letni obywatel Ukrainy biegał nocą z 29 na 30 sierpnia po ulicy Lwowskiej w Katowicach, nie wykonywał poleceń i ruszył z pięściami na policjantów. Usłyszał zarzut naruszenia nietykalności funkcjonariusza, do którego się przyznał. Policja wystąpiła do Straży Granicznej o wydalenie go z Polski.

Nocna interwencja przy ulicy Lwowskiej

Zgłoszenie dotyczyło nagiego mężczyzny zachowującego się głośno i irracjonalnie. Według relacji mediów 18-latek nie reagował na wezwania funkcjonariuszy, stawiał opór i podchodził do nich z zaciśniętymi pięściami. Policjanci użyli pałek, a do opanowania sytuacji potrzebne było wsparcie kolejnych patroli.

Po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do szpitala. Następnie usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego i, jak podała policja cytowana przez „Dziennik Zachodni”, przyznał się do czynu. Jego legalny pobyt w Polsce nie zamknął sprawy administracyjnej. Katowicka policja przekazała dokumentację Straży Granicznej i skierowała wniosek o wydalenie 18-latka.

Narodowość nie przesądza o winie

Sprawcą opisywanego czynu jest konkretny człowiek. Jego narodowość nie daje podstaw do obciążania winą innych obywateli Ukrainy zamieszkałych w Polsce. Ma jednak znaczenie dla decyzji dotyczącej dalszego prawa pobytu, dlatego nie wolno jej zatajać pod pozorem poprawności politycznej.

Państwo ma obowiązek reagować stanowczo, gdy cudzoziemiec łamie prawo i atakuje funkcjonariuszy. Status legalnego pobytu nie jest immunitetem. Wcześniej opisywaliśmy inne niebezpieczne zachowanie na ulicach Katowic, które również pokazało, jak wiele zależy od szybkiej i skutecznej reakcji służb.

Bezpieczeństwo Polaków wymaga sprawnych procedur

Wydalenie cudzoziemca nie następuje na podstawie medialnego nagrania ani politycznego hasła. Wniosek policji uruchamia procedurę prowadzoną przez Straż Graniczną. Instytucje muszą zbadać przesłanki i wydać decyzję zgodnie z prawem. Tak właśnie powinno działać poważne państwo: szybko, przejrzyście i bez ideologicznego paraliżu.

Dla mieszkańców stawka jest prosta. Ulica ma być bezpieczna, a mundur funkcjonariusza chroniony przez prawo. Polska może pomagać ludziom uciekającym przed rosyjską wojną, ale pomoc nie oznacza pobłażania wobec przemocy. Osoba, która korzysta z prawa pobytu, musi respektować polskie przepisy. Debata o relacjach polsko-ukraińskich już dziś jest napięta, co potwierdzają wyniki badania opinii o wzajemnych stosunkach. Tym bardziej potrzebne są fakty, indywidualna odpowiedzialność i konsekwentne egzekwowanie prawa.

Źródło: Magna Polonia, „Dziennik Zachodni” za pośrednictwem relacji prasowych.

Źródło: Magna Polonia

Читать всю статью