Natenczas Naćpan chwycił, w kieszonce schowany,
w swe palce snus niewielki, jeszcze niespaćkany,
gdyż papier czysty widać. Do ust skrycie włożył
i językiem przesunął. Wiedzę na Pomorzu
przekazał kiedyś kibol, w ustawkach bywały:
„Energii snus dodaje, choć wyciska gały
i starcza na godzinę”. Mus więc był mieć człeka,
który czasu pilnuje i nigdy nie zwleka.
Tym jest Młodszy Snusowy. Syn Naćpana smęcił,
by ojciec dał mu etat; też kumpla zachęcił.
Choć Młodszy bardzo młody, ale w pracy sumienny,
gdy Naćpan z sił opada, nie jest w ruchach bierny.
Już za pazuchę sięga, do rączki podaje
następną porcję snusa. Stało się zwyczajem,
że (jak przy prezydentach kilku państw z atomem
noszą walizkę kodów) zgodnie z protokołem
zawsze Młodszy Snusowy stoi przy Naćpanym
(w kręgach, które rozumne, Pisdętem też zwanym).
Próbuje Młodszy działkę podsuwać ukradkiem,
gdyż media złe czyhają, opiszą z naddatkiem.
---------
cdn.










