MSZ wezwało 21 sierpnia ambasadora Izraela w Warszawie po decyzji izraelskich władz wojskowych o umorzeniu postępowania w sprawie ostrzału konwoju World Central Kitchen. W ataku z 1 kwietnia 2024 roku zginęło siedem osób, w tym Polak Damian Soból. Polska oczekuje materiałów dla śledztwa w Przemyślu.
Polska reakcja po decyzji Izraela
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało ambasadora Izraela w Warszawie po tym, jak izraelskie władze wojskowe zakończyły postępowanie dotyczące ataku na konwój humanitarny World Central Kitchen. Jak wynika z komunikatu MSZ RP, strona polska przekazała krytyczną ocenę dotychczasowych działań wyjaśniających i zażądała materiałów potrzebnych polskim śledczym.
To nie jest zwykła wymiana not dyplomatycznych. Zginął obywatel Rzeczypospolitej. Państwo polskie ma obowiązek upominać się o niego stanowczo, spokojnie i do końca. Sojusze, partnerstwa i wspólne interesy nie zwalniają żadnego państwa z odpowiedzialności za śmierć cywila niosącego pomoc humanitarną.
Damian Soból i konwój World Central Kitchen
Damian Soból zginął 1 kwietnia 2024 roku w Strefie Gazy, w rejonie Dajr al-Balah. Konwój World Central Kitchen dostarczał żywność, gdy został ostrzelany z powietrza przez wojsko izraelskie. Według relacji mediów i informacji przypomnianych przez Interię, w ataku zginęło siedem osób: Polak, obywatele Wielkiej Brytanii i Australii, osoba z obywatelstwem amerykańskim i kanadyjskim oraz palestyński kierowca.
Ta śmierć od początku wymagała pełnego, przejrzystego wyjaśnienia. Polska prokuratura w Przemyślu wszczęła postępowanie 2 kwietnia 2024 roku. W kwietniu 2026 roku śledztwo zostało przedłużone do 2 października, bo polscy śledczy przez cały czas czekali na realizację wniosków o międzynarodową pomoc prawną ze strony USA i Izraela.
Szacunek dla obywatela jest miarą państwa
Radosław Sikorski napisał, iż partnerstwo wymaga wzajemnego szacunku. To zdanie trzeba potraktować poważnie, nie jako dyplomatyczną formułkę. o ile Polska ma być państwem podmiotowym, musi domagać się prawdy także wtedy, gdy sprawa dotyczy silnego partnera i konfliktu, w którym emocje światowej opinii publicznej są ogromne.
O sytuacji cywilów w regionie pisaliśmy szerzej przy okazji tekstu o tym, jak Strefa Gazy znalazła się w ruinach po latach walk. Tu jednak najważniejsza jest polska perspektywa: obywatel RP zginął podczas misji humanitarnej, a jego rodzina i państwo mają prawo do dokumentów, odpowiedzi i odpowiedzialności.
Nie chodzi o antyizraelską agitację ani o usprawiedliwianie Hamasu. Chodzi o elementarną zasadę państwową. jeżeli polski wolontariusz ginie w ataku przeprowadzonym przez armię innego państwa, Warszawa nie może zadowolić się zamknięciem sprawy po stronie sprawcy ostrzału.
Śledztwo w Przemyślu musi dostać materiały
Najważniejszy konkret brzmi dziś jasno: Polska oczekuje przekazania adekwatnym organom wszystkich wyjaśnień i materiałów, o które wnioskowali śledczy. Bez tego polskie postępowanie będzie uderzać w mur, a opinia publiczna zostanie z poczuciem, iż śmierć obywatela RP potraktowano jak koszt uboczny wojny.
W takich sprawach nie wolno mylić powagi z uległością. Realizm narodowy nakazuje rozumieć interesy Izraela, dramat wojny i zagrożenie terroryzmem, ale nakazuje też pilnować interesu Polski. A interes Polski jest tu prosty: śmierć Damiana Sobola ma zostać wyjaśniona w sposób pełny, udokumentowany i dostępny dla polskich organów.
W szerszym tle pozostaje także kryzys humanitarny, o którym DN pisał w tekście o systemie opieki zdrowotnej w Strefie Gazy. Wojna nie znosi odpowiedzialności za działania wobec cywilów i pracowników pomocy. Tym bardziej nie może znosić prawa państwa do ochrony pamięci o własnym obywatelu.
Polska nie może odpuścić
Wezwanie ambasadora jest potrzebnym krokiem. Niewystarczającym, jeżeli nie pójdą za nim dokumenty, realna kooperacja prawna i presja dyplomatyczna. Państwo szanujące samo siebie nie kończy sprawy po jednym komunikacie.
Damian Soból pojechał pomagać ludziom. Zginął w miejscu, w którym cywile płacą najwyższą cenę za decyzje polityczne i wojskowe. Polska ma obowiązek mówić w tej sprawie twardo, ale rzeczowo. Prawda o śmierci polskiego obywatela nie jest prośbą o uprzejmość. Jest obowiązkiem wobec niego, jego rodziny i wszystkich Polaków, którzy chcą widzieć w państwie realnego obrońcę swoich obywateli.
Źródło: Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP, Interia, Gazeta.pl, wpis Radosława Sikorskiego w serwisie X.
Źródło: Gazeta.pl Wiadomości














