Morawiecki jedzie do Ostrówek. Pamięć o ofiarach UPA musi być fundamentem relacji

dzienniknarodowy.pl 4 часы назад
Zdjęcie: Morawiecki jedzie do Ostrówek. Pamięć o ofiarach UPA musi być fundamentem relacji


Mateusz Morawiecki i czworo polityków stowarzyszenia Rozwój Plus wezmą 30 sierpnia o godz. 12 czasu polskiego udział w uroczystościach w Ostrówkach na Wołyniu. Upamiętnią Polaków zamordowanych przez UPA oraz żołnierzy Wojska Polskiego poległych w 1939 roku. Ta wizyta przypomina, iż relacje z Kijowem nie mogą być budowane kosztem prawdy.

Uroczystość w Ostrówkach

O planowanej wizycie poinformowało w sobotę stowarzyszenie Rozwój Plus. Byłemu premierowi mają towarzyszyć Michał Dworczyk, Monika Pawłowska, Anna Baluch i Sławomir Skwarek. Według zapowiedzi uroczystości rozpoczną się w niedzielę 30 sierpnia o godz. 12 czasu polskiego w Ostrówkach w obwodzie wołyńskim.

Miejsce ma znaczenie. Właśnie w Ostrówkach mają zostać pochowane szczątki 55 ofiar rzezi wołyńskiej, w tym 26 dzieci. Pamięć nie jest tu abstrakcyjnym hasłem. Dotyczy konkretnych rodzin, miejscowości i ludzi, którym przez dziesięciolecia odmawiano choćby prawa do godnego grobu.

Prawda historyczna nie podlega negocjacji

Morawiecki w ostatnich tygodniach domagał się powiązania postępów Ukrainy w rozmowach z Unią Europejską z prawdą o zbrodni wołyńskiej, zgodą na ekshumacje i zakończeniem kultu przywódców OUN i UPA. To stanowisko odpowiada elementarnej zasadzie polskiej polityki: pomoc udzielana sąsiadowi napadniętemu przez Rosję nie może oznaczać rezygnacji z własnej pamięci.

Polska ma prawo wymagać od władz Ukrainy uczciwego nazwania zbrodni, poszukiwania szczątków i godnego pochówku ofiar. Nie jest to wrogość wobec narodu ukraińskiego. Odpowiedzialność za mordy ponoszą sprawcy i formacje, które je organizowały. Dzisiaj odpowiedzialność państwa ukraińskiego polega na tym, by nie budować oficjalnego kultu ludzi obciążonych zbrodniami na polskiej ludności cywilnej.

Odznaczenie trafi do muzeum

Były premier zapowiedział także przekazanie Orderu Księcia Jarosława Mądrego, otrzymanego w 2022 roku, do Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Ten gest ma czytelny sens: polskie odznaczenia i zagraniczne honory nie mogą przesłaniać obowiązku wobec zamordowanych rodaków.

Spór o pamięć rozgrywa się w trudnym czasie wojny na Ukrainie i rosyjskiej presji na nasz region. Właśnie dlatego potrzebna jest jasność. Rosja próbuje wykorzystywać Wołyń do skłócania Polski i Ukrainy, ale odpowiedzią nie może być milczenie. Najskuteczniejszą obroną przed rosyjską manipulacją pozostaje pełna prawda, uznanie krzywdy i godny pochówek ofiar.

Polska pamięć jest obowiązkiem państwa

Wizyta w Ostrówkach ma znaczenie większe niż partyjny kalendarz. Polscy politycy powinni mówić na Wołyniu jednym głosem: bezpieczeństwo Polski wymaga powstrzymywania rosyjskiej agresji, a godność Polski wymaga obrony pamięci o rodakach zamordowanych przez OUN i UPA. Tych dwóch racji nie wolno sobie przeciwstawiać.

Dla Polaków stawką jest prawo do własnej historii i pewność, iż państwo nie porzuci swoich ofiar dla doraźnej wygody dyplomatycznej. Partnerstwo oparte na przemilczeniu pozostaje kruche. Partnerstwo oparte na prawdzie może przetrwać najtrudniejszą próbę.

Źródło: Do Rzeczy

Źródło: Do Rzeczy

Читать всю статью