– W bogatej Szwecji wprowadzono mechanizmy osłonowe i cena etyliny 95 wynosi 6 zł z groszami. U nas to wsparcie już się skończyło, a przecież jest szczególnie potrzebne właśnie teraz.
– Szwecja zdjęła rozmaite podatki w skali, w jakiej w Unii nie zrobiło tego żadne państwo, i zmniejszyła ilość dodawanych biopaliw, co obniżyło ceny. Nasz rząd mógłby pójść drogą Orbána, który w 2022 r. wprowadził maksymalną cenę paliw (benzyna 95 kosztowała około 6,50 zł – przyp. autora). W przeciwieństwie do Orbána my wprowadziliśmy maksymalną marżę zamiast maksymalnej ceny, obawiając się reakcji potężnych rynków finansowych. choćby po ostatnich podwyżkach paliwa w Polsce nie są najdroższe i lokują się w średniej europejskiej.
– Nasza siła nabywcza jest niższa od większości państw tzw. starej Unii, co sprawia, iż te podwyżki bardziej uderzają w Polaków niż np. we Francuzów.
– To prawda. Gdy pod koniec marca cena oleju napędowego wystrzeliła w górę i zrobiło się bardzo niebezpiecznie, prawie przez trzy miesiące rząd zrezygnował z części swoich dochodów (około złotówki na litrze), wprowadzając tzw. marżę maksymalną, i paliwa staniały. Kosztowało to budżet około 6 miliardów złotych miesięcznie. Ale to było chwilowe rozwiązanie, bo wydawało się, iż konflikt w Zatoce Perskiej jest bliski zakończenia. Tak się jednak nie stało. Prezydent Trump zapowiada kolejne daty rozejmu, ale wojna z Iranem może trwać czy tlić się choćby kilka lat, a na pewno kilka miesięcy, i rząd rozważa wprowadzenie kolejnych mechanizmów osłonowych. Dla obecnej koalicji byłoby bardzo niekorzystne, gdyby wojna trwała aż do przyszłorocznych wyborów.












