W 2018 został wyemitowany został film w reżyserii Władimira Sołowjowa „Porządek świata 2018”. W filmie tym prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin powiedział „Po co nam świat, jeżeli nie będzie w nim Rosji?”. Każdy kto zna odrobinę rosyjska duszę i wie czym jest dla Rosjan honor, zdaje sobie sprawę z wagi słów Putina.
Rosja.
Sytuacja Rosji jest zła i się zaostrza. Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow ocenił, iż państwa zachodnie dążą do strategicznej porażki Rosji i prowadzą przeciwko niej wojnę za pośrednictwem Ukrainy. Państwa bałtyckie określił jako jawnie jako „główne głowice bojowe” kierowane przeciwko Moskwie. W wywiadzie dla agencji TASS stwierdził, iż „nasze główne kanały telewizyjne pokazują wszystko, co knuje Zachód. Być może każdy musi to zobaczyć, aby zrozumieć, iż sytuacja jest poważna. Prezydent tego nie ukrywa. Cały tak zwany «cywilizowany» świat zwrócił się przeciwko nam”. Ławrow stwierdził, iż zachodnie państwa wspierają środowiska organizujące działania i zbiórki pieniędzy na rzecz podziału Federacji Rosyjskiej. Hasło „dekolonizacji” Rosji oznacza w jego ocenie dążenie do rozdrobnienia państwa. Ławrow stwierdził, iż w interesie narodowym Rosji leży funkcjonowanie jako niezależna cywilizacja oraz niezawodne zabezpieczenie granic w celu ograniczenia wpływów zewnętrznych. Podkreślał wielokrotnie, iż Rosja tej wojny nie przegra.
Były prezydent, a w tej chwili przewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew powiedział, iż około 200 000 osób podpisało w Rosji w pierwszym półroczu 2026 roku kontrakty na służbę w siłach zbrojnych. Miedwiediew poinformował również, iż ponad 16 000 osób wstąpiło do formacji ochotniczych i wyjechało na wojnę na Ukrainie. Po stronie rosyjskiej, jak i ukraińskiej walczą liczni cudzoziemcy. kilka brakowało, by do wojny bezpośrednio włączyła się Islamska Republika Iranu. The New York Times” potwierdził informacje, iż Iran miał rozważać uderzenie pociskiem balistycznym w jeden z ukraińskich portów nad Morzem Czarnym. Według źródeł gazety atak miał być odpowiedzią na ukraińskie uderzenie w irański statek, ale intensywne działania dyplomatyczne na razie ustabilizowały sytuację. Wystrzelenie rakiety z Iranu w kierunku Ukrainy oznaczałoby eskalację konfliktu i mogłoby doprowadzić do rozszerzenia wojny.
Wydawnictwo Patriarchatu Moskiewskiego opublikowało niezwykle istotną dla duchowości Rosjan książkę patriarchy Moskwy i całej Rusi Cyryla I pt. „Wojna. Poza widzialnymi przyczynami i skutkami”. Cyryl rozważa w niej takie pojęcia jak poświęcenie, patriotyzm i zwycięstwo „ze szczególnej perspektywy duchowej”. W wstępie czytamy: „O wyniku wojny decyduje Bóg, a zwycięża ten, kto stoi po stronie światła. Naszym ziemskim powołaniem jest bycie żołnierzami Pana, przeciwstawianie się złu i obrona wysokich ideałów moralnych”. Cyryl I pisze również w swojej książce, iż naród rosyjski ma „wielką odpowiedzialność, by nie uchylać się od historycznego obowiązku bycia zwycięzcami”.
Ukraina.
Sytuacja Ukrainy jest zła. Państwo ukraińskie przyjmuje potężne ciosy ze strony Rosji. Tylko dzisiejszej nocy Rosjanie celnie uderzyli w Kijów, okolice Charkowa, Winnicy, Czerkasowa, Krzywego Rogu i w obwodzie sumskim. Mer Kijowa Witalij Kliczko zaapelował do mieszkańców stolicy o udanie się do schronów. Poinformował też o kilku pożarach obiektów niemieszkalnych w mieście. Nie ustają bolesne dla Kijowa ataki rosyjskie na porty ukraińskie. Zablokowanie ukraińskich terminali portowych rzutuje już nie tylko na eksport zboża, materiałów wojskowych, paliwa, ale również sektor metalurgiczny i hutniczy. Ciągle mierzy się także z niespotykanym na skalę europejską problemem powszechnej korupcji.
Jednocześnie Ukraina staje się potęgą zbrojeniową. Wołodymyr Zełenski stwierdził, iż wojna wymusiła wyścig innowacji i teraz Kijów jest na znacznie wyższym poziomie pod tym względem niż Moskwa. Pisała o tym wcześniej prasa izraelska. Wskazał, iż na Ukrainie działa 500 firm przemysłu obronnego, dzięki czemu zmienia się dynamika walki. Ukraiński przywódca stwierdził, iż technologia podczas wojny zmienia się choćby co kilka miesięcy, a stosowaną broń – przede wszystkim drony – trzeba nieustająco modernizować, by nadążyć za zmianami. Inaczej bardzo gwałtownie staje się przestarzała.
Agencja Unian, wcześniej główny projektant i współwłaściciel firmy Fire Point Denis Shtilerman zapowiedziała, iż „jesienią tego roku Moskwa zostanie trafiona przez nowe ukraińskie rakiety balistyczne o zasięgu 850 km”. Według Agencji Unian takie rakiety mają wiele zalet w porównaniu do rosyjskich Iskanderów – „lecą dalej, przenoszą więcej, kosztują mniej i mają znacznie większą prędkość”.
Ukraina się banderyzuje w zastraszającym tempie. Pomniki i ulice ukraińskich szowinistów to już nie tylko codzienność zachodniej, ale również wschodniej Ukrainy. Podam tylko jeden przykład z ostatnich dni. Znawca tematu Krzysztof Podgórski ujawnił jak swoje 10 lecie świętował 3 Samodzielny Batalion „Wołyń” należący do Ukraińskiej Armii Ochotniczej (UDA). Na stronach internetowych batalionu czytamy: „Dzień Bohaterów! Chwała Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, która przez dziesięciolecia bohatersko przewodziła walce o niepodległość i jedność Państwa Ukraińskiego! Chwała Petlurze, Konowalcowi, Banderze, Szuchewyczowi, atamanom i Kozakom, powstańcom, dowódcom i bojownikom, którzy od tysięcy lat bronią Naszej Ziemi i Naszej Wolności!”. Pomijając brednie o tysiącach lat te deklaracje mają skrajnie antypolski wydźwięk.
Zbiegło się to z informacjami z o efektach pracy ekshumacyjnej w Woli Ostrowieckiej. choćby 40 proc. odnalezionych szczątków Polaków pomordowanych przez Ukraińców to ciała dzieci. W tym tych najmniejszych. A warto zwrócić uwagę, iż to jedno z nielicznych miejsc, gdzie Ukraińcy pozwolili na prace ekshumacyjne prawdopodobnie uważając, je za w miarę bezpieczne dla narracji historycznej ich państwa. choćby wiceprezes kompletnie upolitycznionego polskiego Instytutu Pamięci Narodowej Karol Polejowski stwierdził, iż udział dzieci w bilansie ofiar jest „wstrząsająco wysoki”.
Polska została zmiękczona.
W ostatnim czasie pogorszyły się stosunki polsko-ukraińskie. Spór o heroizację przez kijowskie władze morderców Polaków, a bezczelne oddanie przez przywódcę Ukrainy Wołodymyra Zelenskiego Orderu Orła Białego miało realny wpływ na zmianę relacji z Ukraińcami. Według sondażu United Surveys by IBRIS dla Wirtualnej Polski, aż 75,8 proc. ankietowanych Polaków ma złe zdanie o Zelenskim. Zdecydowanie dobrze ocenia go zaledwie 1.5 proc. Polaków.
Więc przed jego wczorajszą wizytą w Polsce profesjonalnie zadziałało lobby proukraińskie czerpiące całymi garściami z działań 72 Centrum Operacji Psychologicznych i Informacyjnych Sił Specjalnych Ukrainy wykorzystało lumpiarskie incydenty do przedstawienia Ukraińców w naszym kraju jako ofiar polskiego szowinizmu. Według MSWiA liczba pokrzywdzonych w sprawach dotyczących znieważenia, przemocy i gróźb z powodu przynależności narodowej wzrosła z 95 w 2020 roku do 273 w 2025 roku. Dotyczy to wszystkich obcokrajowców, a nie tylko Ukraińców. Jeżeli brać pod uwagę ogromna ilość przybyłych do Polski Ukraińców to kwestia jest więcej, niż marginalna. MSWiA poinformowało, iż służby monitorują publikowane w internecie treści nawołujące do nienawiści wobec obywateli Ukrainy. Zaś w całym kraju odbyły się raczej mało udane pikiety solidarności z Ukrainą. Jednak w kwestii ukraińskiej przed przyjazdem Zelenskiego nie zabrał już choćby głosu, do tej pory odważniejszy na w tym temacie prezydent Karol Nawrocki.
Do Lublina przybył przywódca Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który stwierdził, iż podczas spotkania z premierem Polski Donaldem Tuskiem omówiono „współpracę obronną, polskie inwestycje na Ukrainie oraz bezpieczeństwo obywateli ukraińskich, którzy znaleźli schronienie w naszym kraju”. Atmosfera wykreowana przez ukrainofilów i usłużne media prawdopodobnie walnie pomogła przywódcy Ukrainy w negocjacjach z mało asertywnym premierem z nadania Koalicji Obywatelskiej. Ile ta wizyta będzie kosztować nasze państwo dowiemy się pewnie w niepełnym wymiarze w ciągu kilku dni.
Wojna nuklearna?
Wróćmy do słów Władimira Putina. w tej chwili rosyjskie groźby nuklearne są dalej traktowane jako element wojny informacyjnej mającej na celu zastraszenie Ukrainy i ich sojuszników. Czynnikiem stabilizacyjnym są prawdopodobnie jeszcze Chiny. jeżeli uderzenia rakietowe i dronowe Ukrainy rzeczywiście zaczną zagrażać bezpieczeństwu Federacji Rosyjskiej, zaś zniecierpliwione społeczeństwo zacznie realnie myśleć o zmianie władzy na Kremlu to Moskwa użyje broni nuklearnej. prawdopodobnie nie globalnie, ale taktycznie na ternie Ukrainy.
Musimy traktować poważnie tegoroczny komunikat MSZ Rosji o ryzyku „bezpośredniej konfrontacji militarnej między mocarstwami nuklearnymi”. Rosyjska polityka zakłada ochronę Rosji oraz jej sojuszników przed agresją potencjalnego przeciwnika, a w przypadku wybuchu konfliktu zbrojnego – zapobieganie eskalacji działań wojennych i ich zakończenie na warunkach akceptowalnych dla Federacji Rosyjskiej”. Państwa NATO przeprowadziły ćwiczenia Steadfast Noon związane z bronią jądrową. Musimy traktować poważnie deklaracje rządzonych przez Donalda Trumpa Stanów Zjednoczonych i innych państw NATO, iż w przypadku nuklearnego ataku na Ukrainę adekwatnie odpowiedzą.
Dla narodu polskiego jest to informacja fatalna. Polska jest częścią układu euroatlantyckiego, który pozostaje w konflikcie z Federacją Rosyjską. Ze względu na położenie Polski jesteśmy istotnym elementem ewentualnego bezpośredniego konfliktu z Rosją. Nasza ojczyzna w takim układzie geopolitycznym stanie się strefą zgniotu lub w najlepszym przypadku strefą okołozgniotową. Państwem, któremu najbardziej powinno zależeć na zakończeniu wojny na Ukrainie jest Polska. Wojna totalna zagraża biologicznemu przetrwaniu naszego narodu.
Łukasz Jastrzębski











